Najważniejsze
- •Wprost pytanie o myśli samobójcze nie zwiększa ryzyka — może otworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy i szukania pomocy.
- •Pierwsze sygnały kryzysu psychicznego to często zmiana zachowania: wycofanie, spadek energii, dłuższy sen lub nagłe pogorszenie funkcjonowania.
- •W rozmowie liczy się prosty schemat: zauważyć problem, zapytać wprost, wysłuchać i w razie potrzeby przekierować do specjalisty.
- •Do osób pierwszego kontaktu należą m.in. nauczyciele, lekarze POZ, policjanci, pracownicy socjalni, farmaceuci i duchowni — to oni często jako pierwsi mogą zauważyć kryzys.
- •W pilnych sytuacjach potrzebna jest szybka pomoc psychiatryczna lub interwencja zespołu ratownictwa medycznego; w Polsce działają też centra zdrowia psychicznego bez skierowania.
Dr Daria Biechowska z IPiN mówi w PAP, że w kryzysie psychicznym trzeba wprost pytać o myśli samobójcze, ponieważ taka rozmowa nie zwiększa ryzyka.
W kryzysie psychicznym nie trzeba bać się wprost pytać o myśli samobójcze — przekonuje dr Daria Biechowska, psycholożka z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, w rozmowie z PAP opublikowanej 25 sierpnia 2026 r. Ekspertka zaznacza, że takie pytanie nie zwiększa ryzyka zachowań samobójczych, a może dać osobie w kryzysie przestrzeń do rozmowy i szukania pomocy.
Jak rozpoznać kryzys
Biechowska zwraca uwagę, że pierwszym sygnałem problemu bywa zmiana w zachowaniu. Jeśli ktoś nagle przestaje funkcjonować tak jak wcześniej, wycofuje się, śpi dłużej niż zwykle albo traci energię, powinno to wzbudzić czujność. Jak mówi, kryzys psychiczny pojawia się wtedy, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać wobec obciążeń życiowych, rodzinnych czy zawodowych. Nie zawsze oznacza to od razu kryzys samobójczy, dlatego obu zjawisk nie należy utożsamiać.
Ekspertka podkreśla, że w rozmowie nie trzeba używać idealnych sformułowań. Można zapytać wprost: czy ktoś myśli o śmierci albo o samobójstwie. Jej zdaniem obojętność jest groźniejsza niż niezręczne pytanie. Przestrzega też przed zdaniami typu „weź się w garść” czy „inni mają gorzej”, bo mogą zamknąć rozmowę. Zamiast tego proponuje prosty schemat: zauważyć, zapytać, wysłuchać i, jeśli trzeba, skierować do profesjonalnej pomocy.
Gatekeeperzy i szybka pomoc
W materiale PAP pojawiają się także wskazówki dla osób pierwszego kontaktu, czyli tzw. gatekeeperów. To m.in. nauczyciele, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, policjanci, pracownicy socjalni, farmaceuci i duchowni. Biechowska przypomina, że lekarz POZ może zauważyć kryzys już na etapie skarg na bezsenność, przewlekłe zmęczenie czy ból. W takich sytuacjach ważne jest, by pacjent nie został sam między kolejnymi elementami systemu.
Ekspertka odwołuje się też do reformy psychiatrii dorosłych z 2018 r. i centrów zdrowia psychicznego, do których można zgłosić się bez skierowania. Wspomina również o szkoleniach dla nauczycieli i o tym, że w pilnych przypadkach potrzebna jest szybka pomoc psychiatryczna albo interwencja zespołu ratownictwa medycznego. W materiale pada też informacja o ponad 14 tys. prób samobójczych w ubiegłym roku, choć bez pełnego źródła danych.
Jak reagować na możliwy kryzys psychiczny
Na podstawie wypowiedzi dr Darii Biechowskiej dla PAP.
Słownik pojęć
- kryzys psychiczny
- Stan, w którym dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać wobec obciążeń życiowych, rodzinnych lub zawodowych.
- kryzys samobójczy
- Sytuacja, w której pojawiają się myśli, zamiary lub ryzyko podjęcia próby samobójczej.
- gatekeeper
- Osoba pierwszego kontaktu, która może zauważyć niepokojące sygnały i skierować do odpowiedniej pomocy.
- centrum zdrowia psychicznego
- Miejsce, do którego można zgłosić się po pomoc psychiatryczną bez skierowania.
- lekarz POZ
- Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, który często jako pierwszy ma kontakt z pacjentem w kryzysie.
- interwencja kryzysowa
- Natychmiastowe działania mające na celu zabezpieczenie osoby w ostrym kryzysie i szybkie skierowanie jej do specjalistycznej pomocy.

