Pijany lekarz rezydent przyjmował pacjentów w przychodni na warszawskiej Ochocie

Komentarz redakcji

Przed interwencją policji mężczyzna zdążył przyjąć stacjonarnie 11 osób oraz przeprowadzić 12 telekonsultacji. Badanie alkomatem wykazało u niego około 1,4 promila alkoholu we krwi. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

Najważniejsze

  • W przychodni na warszawskiej Ochocie zatrzymano 32-letniego lekarza-rezydenta, który przyjmował pacjentów w stanie nietrzeźwości.
  • Badanie wykazało u lekarza około 1,4 promila alkoholu we krwi (0,66 mg/l w wydychanym powietrzu); zdążył on przyjąć 23 pacjentów (stacjonarnie i telefonicznie).
  • Sprawę bada prokuratura pod kątem narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 160 Kodeksu karnego).
  • Niezależnie od śledztwa karnego postępowanie wyjaśniające prowadzi Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, co może skutkować utratą prawa wykonywania zawodu.
·
2 min

Policja na warszawskiej Ochocie zatrzymała lekarza rezydenta, który w stanie nietrzeźwości przyjmował pacjentów w prywatnej przychodni przy ulicy Grójeckiej w czwartek, 20 sierpnia 2026 roku.

Statystyka aktywności pijanego lekarza-rezydenta podczas dyżuru

Kategoria pacjentówLiczba przyjętych pacjentówStan zdrowotny / charakterystyka dyżuru
Konsultacje stacjonarne11Brak zabiegów chirurgicznych/procedur zabiegowych
Konsultacje telefoniczne12Weryfikacja rzetelności diagnoz w toku śledztwa
Suma wszystkich pacjentów23Wszyscy przyjęci podczas dyżuru trwającego od godz. 8:00

Dane Komendy Rejonowej Policji Warszawa Ochota / Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Vitaly Gariev
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Vitaly Gariev

Funkcjonariusze z Komendy Rejonowej Policji Warszawa Ochota zatrzymali lekarza rezydenta, który pod wpływem alkoholu przyjmował pacjentów w przychodni przy ulicy Grójeckiej. Do zdarzenia doszło w czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, w prywatnej placówce medycznej realizującej świadczenia w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Przed zatrzymaniem mężczyzna zdołał przyjąć stacjonarnie 11 osób oraz przeprowadzić 12 telekonsultacji.

Policja otrzymała zgłoszenie o podejrzanym zachowaniu 32-letniego lekarza (część źródeł podaje wiek 33 lat) po godzinie 14:00. Jak poinformowała oficer prasowa komendy, asp. Małgorzata Gębczyńska, służby powiadomili współpracownicy medyka. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u zatrzymanego 0,66 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 1,4 promila we krwi. Z grafiku pracy wynika, że lekarz rozpoczął dyżur o godzinie 8:00. Funkcjonariusze przeprowadzili dwa badania trzeźwości, które dały identyczny wynik. Po zakończeniu interwencji zwolnili mężczyznę do domu.

Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratury. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, przekazał, że śledczy badają, czy lekarz naraził pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator wskazał, że na obecnym etapie śledczy oceniają rzetelność diagnoz postawionych przez nietrzeźwego medyka i analizują dokumentację medyczną. Podczas dyżuru lekarz nie przeprowadzał żadnych zabiegów chirurgicznych ani innych procedur medycznych u przyjętych osób.

Podjęcie pracy pod wpływem alkoholu stanowi wykroczenie oraz rażące naruszenie obowiązków zawodowych. Ewentualne postawienie zarzutów karnych z art. 160 Kodeksu karnego, zagrożonych karą do 5 lat pozbawienia wolności, wymaga jednak udowodnienia, że lekarz sprowadził bezpośrednie i realne zagrożenie dla życia lub zdrowia pacjentów. Podobna sytuacja miała miejsce w 2025 roku w Świdnicy, gdzie chirurg pracował, mając 1,3 promila alkoholu we krwi. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo z powodu braku jednoznacznych opinii biegłych o zaistnieniu takiego zagrożenia, choć dyrektor tamtejszego szpitala zwolnił lekarza z pracy.

Niezależnie od postępowania karnego sprawę bada Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Jeśli rzecznik potwierdzi naruszenie zasad, Sąd Lekarski może zawiesić lub całkowicie odebrać medykowi prawo wykonywania zawodu.

Lekarz pod wpływem alkoholu miał rozpocząć dyżur! Szpital reaguje natychmiast

Przebieg zdarzeń i konsekwencje interwencji na Ochocie

Rozpoczęcie dyżuru
08:00
Lekarz stawia się w pracy przy ul. Grójeckiej w Warszawie o godz. 8:00 rano.
Obsługa 23 pacjentów
08:00 - 14:00
W ciągu kilku godzin rezydent przyjmuje stacjonarnie 11 osób i udziela 12 teleporad.
Interwencja policji
Po 14:00
Współpracownicy zgłaszają policji podejrzenie nietrzeźwości lekarza.
1,4 promila
Badanie alkomatem
Badanie alkomatem wykazuje 0,66 mg/l w wydychanym powietrzu (ok. 1,4 promila we krwi).
Analiza prawna i zawodowa
Postępowanie
Śledczy badają dokumentację pod kątem art. 160 Kodeksu karnego. Sprawą zajmuje się też Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej.

Komenda Rejonowa Policji Warszawa Ochota / Prokuratura Okręgowa w Warszawie

Słownik pojęć

Lekarz-rezydent
Lekarz posiadający pełne prawo wykonywania zawodu, który odbywa szkolenie specjalizacyjne (rezydenturę) w określonej dziedzinie medycyny w ramach etapu rezydenckiego finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia.
mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu
Stężenie alkoholu w organizmie określające ilość miligramów alkoholu w jednym decymetrze sześciennym (litrze) wydychanego powietrza. Wynik 0,66 mg/l odpowiada około 1,4 promila alkoholu we krwi.
Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej
Organ samorządu lekarskiego (przy Okręgowej Izbie Lekarskiej), którego zadaniem jest badanie spraw dotyczących domniemanych przewinień zawodowych lekarzy oraz ewentualne kierowanie wniosków o ukaranie do Sądu Lekarskiego.
Sąd Lekarski
Organ orzekający w sprawach odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Może nałożyć kary od upomnienia, przez zawieszenie prawa wykonywania zawodu, aż po jego całkowite odebranie.
Artykuł 160 Kodeksu karnego
Przepis Kodeksu karnego dotyczący narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku osoby, na której ciąży obowiązek opieki (np. lekarz) – do 5 lat.

Najczęstsze pytania

Jakie konsekwencje prawne grożą lekarzowi za przyjmowanie pacjentów pod wpływem alkoholu?
Nietrzeźwy lekarz w trakcie dyżuru popełnia wykroczenie polegające na podjęciu czynności zawodowych pod wpływem alkoholu. Ponadto grozi mu odpowiedzialność karna z art. 160 Kodeksu karnego za narażenie pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (zagrożone karą do 5 lat więzienia). Medyk odpowiada również dyscyplinarnie przed sądem lekarskim.
Dlaczego w takich sprawach prokuratura nie zawsze stawia zarzuty karne?
Aby postawić zarzut z art. 160 Kodeksu karnego, prokuratura musi wykazać realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia konkretnych pacjentów. Często wymaga to opinii biegłych sądowych, którzy oceniają rzetelność diagnoz, ordynację leków czy ewentualne zaniechania. Samo bycie pod wpływem alkoholu bez wykonania błędnych, niebezpiecznych procedur medycznych nie zawsze jest dla sądu wystarczające do skazania karnego, choć zawsze stanowi podstawę do zwolnienia z pracy i kary dyscyplinarnej.
Jakie kary może nałożyć Sąd Lekarski na nietrzeźwego medyka?
Sąd Lekarski ma szeroki katalog kar dyscyplinarnych. Należą do nich: upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od roku do 5 lat, a w najbardziej rażących przypadkach – całkowite i pozbawienie prawa wykonywania zawodu.
Co powinien zrobić pacjent lub współpracownik, jeśli podejrzewa, że lekarz jest pijany?
W takiej sytuacji należy niezwłocznie powiadomić kierownictwo danej placówki medycznej (np. ordynatora, dyrektora przychodni) oraz wezwać policję, która ma uprawnienia do zbadania stanu trzeźwości lekarza alkomatem i zabezpieczenia dowodów. Pacjenci mogą również złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta oraz właściwej Okręgowej Izby Lekarskiej.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000

Powiązane artykuły

Zarzuty korupcji i oszustwa dla lekarki oraz pielęgniarki ze szpitala w Prudniku

Podejrzanym zarzuca się m.in. nielegalne wystawianie recept na leki psychotropowe oraz czerpanie korzyści majątkowych z rekomendowania pacjentom konkretnych dystrybutorów aparatów medycznych. Śledczy szacują wartość prowizji lekarki na co najmniej 450 tys. zł. Wobec obu kobiet zastosowano dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

18 lipca 2026

Gdzie był lekarz z Warszawskiego SOR, który zarobił 1,6 mln zł?

Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie w sprawie 29-letniego Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym. Sprawa dotyczy podejrzenia opuszczenia dyżuru oraz wysokich zarobków lekarza, które w 2025 roku wyniosły 1,6 mln zł. Władze Warszawy zapowiedziały kontrolę pracy medyka, a szpital podał, że Kacprzyk przepracował w ubiegłym roku łącznie 3976 godzin i działał na podstawie umów cywilnoprawnych.

16 czerwca 2026

Audyt w Szpitalu Południowym: odwołano zarząd, sprawa w prokuraturze

Miejska kontrola ujawniła liczne uchybienia organizacyjne i finansowe w stołecznej placówce, co doprowadziło do odwołania jej zarządu oraz rady nadzorczej. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa dotyczące podejrzenia oszustwa oraz niedopełnienia obowiązków przez osoby zarządzające szpitalem. Władze miasta zapowiedziały wdrożenie 44 rekomendacji naprawczych.

5 sierpnia 2026

Młody lekarz Dawid Kacprzyk podejmował się trudnych przypadków w czerwonej strefie SOR

Dawid Kacprzyk, który prawo wykonywania zawodu uzyskał 6 listopada 2024 r., miał zajmować się na SOR-ach najcięższymi przypadkami w Warszawskim Szpitalu Południowym i Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Według relacji cytowanych przez media jego decyzje wymagały później interwencji bardziej doświadczonych lekarzy. Sprawa wywołała pytania o nadzór nad młodymi medykami w strefach, w których o życiu pacjentów decydują minuty.

3 lipca 2026

Zarzuty wobec SOR w Toruniu. Lekarze mówią o lukach w dyżurach i zastraszaniu

Porozumienie Rezydentów i lekarze związani z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Lekarzy alarmują o nieprawidłowościach w obsadzaniu dyżurów na SOR w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Rydygiera w Toruniu. Według nich część dyżurów była zabezpieczana przez medyków formalnie pracujących w tym samym czasie na innych oddziałach, a osoby zgłaszające problem miały spotykać się z presją. Szpital zaprzecza zarzutom i twierdzi, że dyżury są organizowane zgodnie z wymaganiami.

4 lipca 2026

Wyniki kontroli NIK: Nawet 144 godziny nieprzerwanej pracy lekarzy na SOR

Kontrola przeprowadzona w latach 2023–2025 ujawniła rażące braki kadrowe w systemie ratownictwa medycznego. Inspektorzy wskazali na rekordowo długie dyżury personelu oraz nieprawidłowości w obsadzie specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego. Raport zwraca również uwagę na problem przyjmowania pacjentów, którzy nie wymagają pilnej pomocy.

17 lipca 2026

StartSzukaj