Najważniejsze
- •Samo BMI może nie wystarczać do oceny ryzyka chorób związanych z otyłością; lepsze wyniki daje połączenie BMI z procentem tkanki tłuszczowej i obwodem talii.
- •W analizie 489 311 osób z UK Biobank najwyższa kategoria ryzyka wiązała się z ponad 9-krotnie wyższym ryzykiem cukrzycy typu 2, około 2-krotnie wyższym ryzykiem przewlekłej choroby nerek i o 64 proc. wyższym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych.
- •Nowa klasyfikacja wykryła także osoby z prawidłowym BMI, ale niekorzystnym profilem tkanki tłuszczowej, u których ryzyko chorób było wyraźnie podwyższone.
- •Badanie wspiera szersze wykorzystanie prostych dodatkowych pomiarów, zwłaszcza obwodu talii, w ocenie ryzyka metabolicznego.
- •Autorzy zaznaczają, że wyniki wymagają potwierdzenia w innych populacjach, bo analiza dotyczyła głównie osób pochodzenia europejskiego.
Analiza 489 tys. osób z UK Biobank wskazuje, że BMI w połączeniu z procentem tkanki tłuszczowej i obwodem talii lepiej ocenia ryzyko chorób niż sam wskaźnik BMI.

Badacze z Lund University i AstraZeneca poinformowali 19 maja o wynikach analizy danych 489 311 uczestników UK Biobank. Wynika z niej, że połączenie BMI z procentem tkanki tłuszczowej i obwodem talii lepiej identyfikuje ryzyko chorób związanych z otyłością niż samo BMI. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „eBioMedicine”.
Uczestników obserwowano przez medianę 13 lat. W tym czasie odnotowano 24 778 zdarzeń sercowo-naczyniowych, 30 376 przypadków cukrzycy typu 2 i 14 906 przypadków przewlekłej choroby nerek. Zespół podzielił badanych na pięć kategorii ryzyka na podstawie łącznej oceny BMI, procentu tkanki tłuszczowej i obwodu talii. Grupa referencyjna obejmowała osoby z korzystnym profilem tkanki tłuszczowej, a ryzyko rosło w kolejnych kategoriach i było najwyższe w grupie piątej.
Wyższe ryzyko, którego samo BMI nie wychwytuje
W najwyższej kategorii ryzyka, w porównaniu z grupą referencyjną, badacze stwierdzili ponad dziewięciokrotnie wyższe ryzyko cukrzycy typu 2, około dwukrotnie wyższe ryzyko przewlekłej choroby nerek oraz o 64 proc. wyższe ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Autorzy badania podkreślili także, że nowa klasyfikacja wychwyciła część osób zagrożonych, które nie spełniały kryterium otyłości według samego BMI.
Dotyczyło to również osób z prawidłowym BMI, ale niekorzystnym profilem tkanki tłuszczowej. W tej grupie ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych było o 45 proc. wyższe, ryzyko przewlekłej choroby nerek — o 58 proc. wyższe, a ryzyko cukrzycy typu 2 ponad czterokrotnie wyższe niż u osób z korzystnym profilem tkanki tłuszczowej. Sophie Gunnarsson z Lund University i AstraZeneca oceniła w komunikacie uczelni, że uwzględnienie dodatkowych pomiarów może pomóc w wykrywaniu osób, których BMI nie identyfikuje jako zagrożonych.
Znaczenie badania i jego ograniczenia
BMI pozostaje jednym z najczęściej stosowanych narzędzi oceny otyłości, ale od lat budzi zastrzeżenia, ponieważ nie odróżnia tkanki tłuszczowej od masy mięśniowej i nie pokazuje rozmieszczenia tłuszczu, zwłaszcza w okolicy brzucha. Nowe badanie wpisuje się w szerszą debatę po rekomendacjach komisji ekspertów „The Lancet Diabetes & Endocrinology” z 2025 r., by nie opierać rozpoznania i oceny ryzyka wyłącznie na BMI. Autorzy zastrzegają jednak, że analiza dotyczyła głównie populacji pochodzenia europejskiego, a materiał prasowy nie zawiera pełnej metodologii statystycznej ani definicji wszystkich pięciu grup ryzyka.
W praktyce wyniki mogą wzmocnić argumenty za szerszym stosowaniem dodatkowych pomiarów, zwłaszcza obwodu talii, w ocenie ryzyka metabolicznego. Zanim takie podejście na większą skalę trafi do rutynowej opieki, potrzebne będą potwierdzenia w innych populacjach oraz dane o wykonalności takich pomiarów w codziennej praktyce.
Najważniejsze dane liczbowe z badania Lund University i AstraZeneca
| Element | Wynik |
|---|---|
| Liczba uczestników | 489 311 |
| Mediana obserwacji | 13 lat |
| Zdarzenia sercowo-naczyniowe | 24 778 |
| Przypadki cukrzycy typu 2 | 30 376 |
| Przypadki przewlekłej choroby nerek | 14 906 |
| Najwyższa kategoria ryzyka: cukrzyca typu 2 | ponad 9-krotnie wyższe ryzyko |
| Najwyższa kategoria ryzyka: PChN | około 2-krotnie wyższe ryzyko |
| Najwyższa kategoria ryzyka: incydenty sercowo-naczyniowe | o 64 proc. wyższe ryzyko |
| Prawidłowe BMI, ale niekorzystny profil tkanki tłuszczowej: incydenty sercowo-naczyniowe | o 45 proc. wyższe ryzyko |
| Prawidłowe BMI, ale niekorzystny profil tkanki tłuszczowej: PChN | o 58 proc. wyższe ryzyko |
| Prawidłowe BMI, ale niekorzystny profil tkanki tłuszczowej: cukrzyca typu 2 | ponad 4-krotnie wyższe ryzyko |
Źródło: opis badania w artykule na podstawie analizy UK Biobank.
Jak badacze oceniali ryzyko lepiej niż samym BMI
Na podstawie opisu metod i wniosków badania w artykule.
Słownik pojęć
- BMI
- Wskaźnik masy ciała obliczany na podstawie masy ciała i wzrostu; jest prosty, ale nie odróżnia tłuszczu od mięśni.
- Obwód talii
- Pomiar obwodu brzucha, pomocny w ocenie ilości tkanki tłuszczowej zlokalizowanej w okolicy jamy brzusznej.
- Procent tkanki tłuszczowej
- Udział tkanki tłuszczowej w całkowitej masie ciała; lepiej niż samo BMI opisuje skład ciała.
- Cukrzyca typu 2
- Przewlekła choroba metaboliczna związana z zaburzeniami działania insuliny i podwyższonym stężeniem glukozy we krwi.
- Przewlekła choroba nerek
- Długotrwałe uszkodzenie lub stopniowe pogarszanie funkcji nerek.
- Zdarzenia sercowo-naczyniowe
- Poważne incydenty dotyczące serca i naczyń, np. zawał serca, udar mózgu lub zgon sercowo-naczyniowy.