PCOS z nową nazwą: globalne konsorcjum rekomenduje termin PMOS
17 godz. temu
·
2 min
Komentarz redakcji
Międzynarodowe konsorcjum lekarzy, naukowców i organizacji pacjenckich ogłosiło na kongresie w Pradze rekomendację zastąpienia terminu PCOS nową nazwą „polyendocrine metabolic ovarian syndrome” (PMOS). Zmiana, opisana równolegle w „The Lancet” i „JAMA”, ma w ciągu trzech lat trafić do wytycznych i systemów ochrony zdrowia, ale na razie ma status rekomendacji. Eksperci liczą, że bardziej precyzyjna nazwa poprawi rozpoznawanie i leczenie zaburzenia, choć pojawiają się też głosy krytyczne.
Najważniejsze
•Międzynarodowe konsorcjum ekspertów i organizacji pacjenckich rekomenduje zmianę nazwy zespołu policystycznych jajników (PCOS) na polyendocrine metabolic ovarian syndrome (PMOS), aby lepiej oddać wieloukładowy, hormonalny i metaboliczny charakter choroby.
•Nowa nazwa nie opiera się na „torbielach”, lecz na zaburzeniach osi hormonalnych, metabolizmu i funkcji jajników; badania pokazują, że częstość prawdziwych torbieli jajnika u osób z PCOS/PMOS nie różni się od populacji ogólnej.
•PMOS pozostaje na razie terminem konsensusowym – trwa około trzyletni okres przejściowy wdrażania (do 2028 r.), a formalne zmiany w klasyfikacjach (ICD, SNOMED) i kryteriach diagnostycznych będą przedmiotem osobnych procesów.
•Zespół PMOS dotyczy 8–13 proc. kobiet w wieku rozrodczym na świecie (ok. 170 mln), wiąże się z zaburzeniami miesiączkowania, hiperandrogenizmem, otyłością, niepłodnością, powikłaniami ciążowymi oraz zwiększonym ryzykiem cukrzycy typu 2, chorób sercowo‑naczyniowych i zaburzeń psychicznych, przy czym ok. 70 proc. chorych pozostaje niezdiagnozowanych.
•Zmiana nazwy budzi zarówno nadzieje (lepsze zrozumienie choroby, mniej stygmatyzacji, bardziej kompleksowa opieka), jak i obawy (koszty rebrandingu, ryzyko utraty rozpoznawalności skrótu PCOS, nierównomierne wdrożenie w systemach ochrony zdrowia).
Globalne konsorcjum ekspertów zaleca zmianę nazwy PCOS na PMOS, by lepiej odzwierciedlić hormonalno‑metaboliczny charakter choroby, która dotyka 170 mln kobiet.
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Raymart Arniño
Międzynarodowe konsorcjum lekarzy, badaczy i organizacji pacjenckich ogłosiło 12 maja 2026 r. na European Congress of Endocrinology w Pradze rekomendację zmiany nazwy zespołu policystycznych jajników (PCOS) na „polyendocrine metabolic ovarian syndrome” (PMOS). Autorzy decyzji argumentują, że nowy termin lepiej oddaje wielonarządowy, hormonalny i metaboliczny charakter choroby, która według szacunków dotyczy około 170 mln kobiet na świecie. Równolegle opublikowano artykuł konsensusowy w „The Lancet” oraz list prof. Terhi Piltonen w „JAMA Internal Medicine”, uzasadniające zmianę.
W prace nad nową nazwą zaangażowano ekspertów z sześciu kontynentów, 56 organizacji naukowych i pacjenckich oraz panel około 90 głosujących na etapie końcowego konsensusu. Jak opisuje STAT, 87 członków panelu od razu poparło nazwę PMOS, jeden dołączył później, a dwie przedstawicielki ruchu pacjenckiego – Angela Grassi i Sasha Ottey – zagłosowały przeciw. Cały proces, prowadzony od kilkunastu lat, obejmował trzy fale ankiet (2017, 2023, 2025), w których łącznie około 22 tys. pacjentek, klinicystów i innych interesariuszy oceniało propozycje nazw i ich znaczenie.
Nowy termin ma trzy główne elementy: „polyendocrine” podkreśla udział wielu osi hormonalnych, „metabolic” – częste zaburzenia metaboliczne, w tym insulinooporność i zwiększone ryzyko cukrzycy oraz chorób sercowo‑naczyniowych, a „ovarian” – związek z funkcją jajników, bez sugerowania obecności torbieli. Liderki konsorcjum, w tym prof. Helena Teede i prof. Terhi Piltonen, wskazują, że dotychczasowa nazwa „polycystic ovary syndrome” błędnie kierowała uwagę na „cysty” w jajnikach, choć typowy obraz USG to zwiększona liczba pęcherzyków antralnych. Badania zespołu Piltonen, omawiane w „JAMA”, sugerują, że częstość „prawdziwych” patologicznych torbieli jajnika u kobiet z PCOS/PMOS nie różni się od populacji ogólnej.
Konsorcjum zakłada około trzyletni okres przejściowy na wdrożenie nazwy PMOS do 2028 r. Zmiana ma objąć wytyczne kliniczne, programy edukacji medycznej, materiały informacyjne dla pacjentek oraz systemy kodowania i dokumentacji. Na razie PMOS pozostaje jednak rekomendacją konsensusową; brakuje decyzji o formalnym wpisaniu nowego terminu do klasyfikacji takich jak ICD czy SNOMED, a główne towarzystwa naukowe nie ogłosiły jeszcze aktualizacji swoich standardów. Eksperci podkreślają, że obowiązujące kryteria diagnostyczne oparte na konsensusie Rotterdamskim nie zmieniają się natychmiast, a ewentualna rewizja – zwłaszcza roli USG – będzie osobnym procesem.
PMOS jest jednym z najczęstszych zaburzeń endokrynnych u kobiet w wieku rozrodczym – szacunki mówią o 8–13 proc. tej populacji, czyli mniej więcej jednej na osiem kobiet. Choroba wiąże się z nieregularnymi miesiączkami, hiperandrogenizmem (m.in. trądzik, hirsutyzm), otyłością, zaburzeniami płodności, powikłaniami ciążowymi, a także zwiększonym ryzykiem cukrzycy typu 2, nadciśnienia, chorób sercowo‑naczyniowych oraz zaburzeń psychicznych. Według danych cytowanych przez WHO nawet około 70 proc. osób spełniających kryteria pozostaje bez rozpoznania, a droga od pierwszych objawów do diagnozy trwa nierzadko kilka lat.
Zwolennicy zmiany nazwy liczą, że bardziej opisowy termin ułatwi lekarzom i pacjentkom zrozumienie ogólnoustrojowego charakteru PMOS i wzmocni argumenty na rzecz kompleksowej opieki. Krytycy zwracają uwagę na koszty i logistykę rebrandingu oraz ryzyko utraty rozpoznawalności akronimu PCOS. Ostateczny wpływ zmiany nazwy na częstość i jakość diagnozowania pokażą dopiero analizy po wdrożeniu, gdy instytucje takie jak WHO i towarzystwa endokrynologiczne zdecydują o formalnej adaptacji nowego terminu.
PCOS vs PMOS – na czym polega zmiana akcentów?
PCOS (polycystic ovary syndrome)
+Silnie utrwalona w świadomości nazwa, rozpoznawalny akronim wśród lekarzy i pacjentek
+Uwzględniona w klasyfikacjach chorób i wytycznych diagnostycznych
−Mylnie sugeruje obecność patologicznych torbieli w jajnikach jako kluczowego elementu
−Zawęża postrzeganie choroby do narządu rodnego, pomijając zaburzenia metaboliczne i endokrynne
−Może prowadzić do błędów diagnostycznych (wykluczanie rozpoznania przy braku „cyst” w USG)
PMOS (polyendocrine metabolic ovarian syndrome)
+Podkreśla wieloukładowy, hormonalny i metaboliczny charakter schorzenia
+Odchodzi od błędnego skupienia na „cystach” jajników
+Może ułatwić komunikację z pacjentkami o ogólnoustrojowych konsekwencjach choroby
+Wzmacnia argumenty za kompleksową opieką (endokrynologiczną, metaboliczną, ginekologiczną, psychologiczną)
−Nowy akronim mniej rozpoznawalny – wymaga czasu i zasobów na wdrożenie i edukację
−Na razie brak formalnego umocowania w głównych klasyfikacjach (ICD, SNOMED) i wytycznych
−Konieczność rebrandingu materiałów edukacyjnych i organizacji pacjenckich, ryzyko zamieszania w przekazie
Częstość występowania PMOS i skala niedodiagnozowania
Parametr
Wartość
Szacunkowa liczba kobiet z PMOS na świecie
≈ 170 mln
Częstość w populacji kobiet w wieku rozrodczym
8–13% (ok. 1 na 8 kobiet)
Odsetek osób z PMOS pozostających bez rozpoznania
≈ 70%
Dane szacunkowe na podstawie artykułu oraz informacji cytowanych przez WHO i konsorcjum PMOS.
Co oznacza nowa nazwa PMOS?
Polyendocrine
zaburzenia wielu osi hormonalnych (m.in. androgenowej, insulinowej) obejmujące cały organizm
→
Metabolic
insulinooporność, zwiększone ryzyko cukrzycy typu 2, nadciśnienia i chorób sercowo‑naczyniowych
→
Ovarian
zaburzenia funkcji jajników i owulacji, bez konieczności obecności patologicznych torbieli
→
Syndrome
zespół różnorodnych objawów reprodukcyjnych, metabolicznych i psychicznych wymagających kompleksowej opieki
Opracowanie na podstawie konsensusu PMOS ogłoszonego w 2026 r.
Słownik pojęć
PMOS (polyendocrine metabolic ovarian syndrome)
Nowa, rekomendowana przez międzynarodowe konsorcjum nazwa zespołu policystycznych jajników, podkreślająca wieloukładowe zaburzenia hormonalne i metaboliczne związane z chorobą.
Konsensus Rotterdamski
Zestaw międzynarodowo przyjętych kryteriów diagnostycznych PCOS/PMOS, zgodnie z którymi rozpoznanie można postawić przy spełnieniu co najmniej dwóch z trzech warunków: zaburzeń owulacji, cech hiperandrogenizmu i charakterystycznego obrazu jajników w USG.
Hiperandrogenizm
Stan podwyższonego stężenia androgenów (męskich hormonów płciowych) u osoby z typowo żeńską gospodarką hormonalną, objawiający się m.in. trądzikiem, hirsutyzmem (nadmiernym owłosieniem) czy łysieniem androgenowym.
Insulinooporność
Obniżona wrażliwość tkanek organizmu na działanie insuliny, prowadząca do kompensacyjnego wzrostu jej poziomu i zwiększonego ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2 oraz zaburzeń metabolicznych.
Pęcherzyki antralne
Niewielkie, wczesne struktury w jajniku zawierające komórki jajowe; ich zwiększona liczba w USG jest typowa dla PMOS, ale nie oznacza obecności patologicznych torbieli.
Choroby sercowo‑naczyniowe
Grupa schorzeń obejmująca m.in. chorobę wieńcową, zawał serca, udar mózgu i niewydolność serca, których ryzyko jest podwyższone u osób z PMOS z powodu towarzyszących zaburzeń metabolicznych.
Najczęstsze pytania
Czy po zmianie nazwy z PCOS na PMOS dotychczasowa diagnoza przestaje być ważna?▼
Nie. Zmiana nazwy nie unieważnia wcześniejszych rozpoznań. Osoby, które miały zdiagnozowany PCOS według obowiązujących kryteriów (np. konsensusu Rotterdamskiego), obecnie uważa się za mające PMOS. Kryteria diagnostyczne pozostają na razie takie same, a ewentualne korekty będą wprowadzane stopniowo wraz z aktualizacją wytycznych.
Dlaczego zrezygnowano z określenia „policystyczne jajniki” w nazwie?▼
Badania pokazują, że osoby z PCOS/PMOS nie mają częściej prawdziwych, patologicznych torbieli jajnika niż populacja ogólna, a charakterystyczny obraz USG wynika głównie ze zwiększonej liczby pęcherzyków antralnych. Słowo „policystyczne” było więc mylące, prowadziło do błędnych skojarzeń z chorobami torbielowymi jajników i mogło opóźniać lub utrudniać diagnozę.
Czy zmiana nazwy na PMOS oznacza inne leczenie?▼
Na razie nie. Rekomendacje dotyczące leczenia (m.in. modyfikacja stylu życia, leki regulujące cykl, leki przeciwandrogenowe, terapia insulinooporności, wsparcie w leczeniu niepłodności) pozostają takie jak w PCOS. Celem nowej nazwy jest podkreślenie, że poza płodnością należy aktywnie monitorować i leczyć także aspekty metaboliczne, sercowo‑naczyniowe i psychiczne.
Jakie są najczęstsze objawy PMOS i kiedy warto zgłosić się do lekarza?▼
Do typowych objawów należą: nieregularne lub bardzo rzadkie miesiączki, objawy hiperandrogenizmu (trądzik, nadmierne owłosienie, łysienie typu męskiego), trudności z zajściem w ciążę, przyrost masy ciała lub otyłość brzuszna, nasilone wahania nastroju, objawy depresji lub lęku. Do lekarza (ginekologa, endokrynologa lub lekarza rodzinnego) warto zgłosić się, gdy takie dolegliwości się utrzymują lub nasilają.
Czy PMOS można całkowicie wyleczyć?▼
PMOS jest przewlekłym zespołem zaburzeń hormonalnych i metabolicznych, którego nie da się „usunąć” jednym zabiegiem czy kuracją. Można jednak bardzo skutecznie kontrolować objawy i ograniczać powikłania dzięki modyfikacji stylu życia (dieta, aktywność fizyczna), odpowiednio dobranym lekom oraz regularnym kontrolom lekarskim. U wielu osób udaje się uzyskać prawidłowe cykle, zajść w ciążę i znacząco poprawić samopoczucie.