Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

Onkologia w liczbach: kiedy test wielogenowy zastępuje chemioterapię?

17 lutego 2026
1 min
Komentarz redakcji

We wczesnym, hormonozależnym, HER2-ujemnym raku piersi jedna decyzja waży podwójnie: czy w leczeniu uzupełniającym włączać chemioterapię.

Nowa analiza ekonomiczna pokazuje, że test Oncotype DX może poprawiać trafność kwalifikacji i obniżać koszty dla systemu. Test zmienił decyzje terapeutyczne u 44,3% pacjentek, łączne zużycie chemioterapii spadło o 25%.

Przejdź do źródła

medexpress.pl

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

NFZ oszczędza na diagnostyce. Mniej za nadwykonania, więcej w kolejce

2 godz. temu
3 min

Najważniejsze

  • NFZ od 1 kwietnia 2026 r. zacznie płacić tylko 60% za gastroskopię i kolonoskopię oraz 50% za rezonans i tomografię wykonane ponad limit kontraktu, licząc na oszczędność 625 mln zł.
  • Wypłata środków za nadwykonania zostanie przesunięta z kwartalnych na roczne rozliczenia, co może utrudnić płynność finansową pracowni diagnostycznych.
  • Wyłączeni z ograniczeń będą pacjenci do 18. roku życia, osoby z kartą DiLO oraz uczestnicy programu profilaktyki raka jelita grubego.
  • Regulacja może prowadzić do wstrzymania przyjęć po wyczerpaniu limitu i wydłużenia kolejek, zamiast precyzyjnego zwalczania patologii w rozliczeniach.
  • Obawy dotyczą ograniczenia dostępu do diagnostyki onkologicznej i potrzeby wprowadzenia równoległych standardów kierowania oraz uczciwych wycen świadczeń.
fot. NFZ
fot. NFZ
Stawka jest prosta: albo NFZ utrzyma dostępność do kluczowych badań, albo zacznie się nieformalna reglamentacja diagnostyki, tyle że rozpisana w Excelu, a nie w ustawie. Nowe zarządzenie prezesa Funduszu to de facto zmiana filozofii finansowania – pod osłoną technicznego języka o „stawce korygującej” i „nadwykonaniach”. Twarde fakty są takie: od 1 kwietnia 2026 r. za gastroskopię i kolonoskopię wykonane ponad wartość kontraktu NFZ zapłaci 60 proc. ceny, za rezonans i tomografię – 50 proc. Teraz płaci 100 proc. Różnica nie jest kosmetyczna, tylko budżetowa: Fundusz liczy na 625 mln zł oszczędności w 2026 r. Do tego przesuwa moment wypłaty za nadwykonania – z kwartalnych rozliczeń na przelew „po roku”. Wyłączone są dzieci i młodzież do 18 lat, pacjenci z kartą DiLO oraz osoby w programie profilaktyki raka jelita grubego. Pierwotnie NFZ chciał płacić tylko 40 proc. od 1 stycznia, po burzliwych konsultacjach (ponad 240 uwag) złagodził projekt i zniósł wsteczność. Tło tej operacji NFZ opowiada jednym zdaniem: koszty świadczeń nielimitowanych eksplodowały. Liczba świadczeń AOS wzrosła o ok. 20 proc., ich wartość – o 152 proc. W latach 2021–2025 średni koszt tomografii wzrósł o 64 proc., rezonansu o 58 proc., kolonoskopii o 82 proc., gastroskopii o 133 proc. Fundusz pokazuje też wyniki kontroli: w ponad 8,2 tys. z 12 tys. zbadanych rezonansów pracownie dzieliły badania kręgosłupa na kilka osobnych świadczeń, wymuszając dodatkowe skierowania i zawyżając koszty o ponad 1 mln zł. Ten obraz sugeruje, że system był dziurawy, a część podmiotów z niego korzystała. Problem w tym, że zamiast skalpela NFZ sięga po siekierę. Zamiast precyzyjnie dobrać narzędzia – lepsze standardy kierowania, ostrą kontrolę patologii, korektę zawyżonych wycen – wprowadza prostą degresję: wszystko ponad umowę jest mniej warte. Ekonomiczny sygnał jest jasny: nie opłaca się robić badań powyżej kontraktu. I choć formalnie nadal można je wykonywać, wiele pracowni po prostu przestanie przyjmować pacjentów po wyczerpaniu limitu, bo 50–60 proc. stawki plus roczne opóźnienie płatności to prosta droga do utraty płynności. Tu pojawia się pierwsza ślepa plamka w narracji NFZ: Fundusz mówi o oszczędnościach i nadużyciach, ale prawie nie mówi o efekcie dla kolejek. Naczelna Izba Lekarska już dziś raportuje przychodnie, które w kwietniu ograniczą przyjęcia, bo kontrakty się kończą. Organizacje pacjentów ostrzegają, że „nielimitowane” świadczenia staną się limitowane w praktyce – tyle że odpowiedzialność spadnie na placówki, które „nie chciały przyjąć”. NFZ zrzuca winę na lokalnych świadczeniodawców, jednocześnie projektując mechanizm, który premiuje wstrzemięźliwość w przyjmowaniu chorych. Druga ślepa plamka to wiara, że wyłączenie dzieci, DiLO i programu przesiewowego załatwia problem onkologiczny. Pacjent bez DiLO, ale z realnym podejrzeniem raka jelita, nadal może utknąć w kolejce do „zwykłej” kolonoskopii blokowanej limitem opłacalności. Priorytet dla już włączonych w pakiet onkologiczny brzmi dobrze, ale opóźnienie w dojściu do samej karty DiLO może pogorszyć rokowania. Z perspektywy systemu ten ruch NFZ to zapowiedź szerszej zmiany: inne „nielimitowane” świadczenia AOS też mogą dostać degresywną stawkę. Czyli mniej za więcej. Jeśli państwo naprawdę chce kontrolować koszty, musi równolegle dostarczyć coś jeszcze: uczciwe wyceny, twardą walkę z patologiami i odwagę powiedzenia wprost, jakie poziomy dostępności są politycznie akceptowalne. Inaczej będziemy mieli klasyczną polską wersję „racjonalizacji”: oficjalnie wszystko przysługuje, realnie rośnie liczba tych, którzy rezygnują albo idą prywatnie.

Wzrost kosztów diagnostyki (2021–2025) i nowe stawki za nadwykonania

BadanieWzrost średniego kosztu (2021–2025)Stawka za nadwykonania od 1 IV 2026
Gastroskopia+133%60%
Kolonoskopia+82%60%
Rezonans magnetyczny+58%50%
Tomografia komputerowa+64%50%

Dane NFZ

Słownik pojęć

Nadwykonania
Świadczenia medyczne wykonane ponad ustalony w umowie z NFZ limit, za które rozliczane są dodatkowe płatności.
Stawka korygująca (degresywna)
Obniżona stawka procentowa stosowana do rozliczeń nadwykonań, m.in. 60% za gastroskopię/kolonoskopię i 50% za rezonans/TK.
AOS (Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna)
Poziom opieki medycznej umożliwiający pacjentom wizyty u specjalistów oraz diagnostykę w trybie ambulatoryjnym, dotąd nielimitowany w NFZ.
Karta DiLO
Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego – dokument gwarantujący onkologiczną ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną bez limitów finansowania.
Wsteczność (retroaktywność)
Zastosowanie nowych przepisów do zdarzeń mających miejsce przed ich obowiązywaniem; w omawianym przypadku NFZ zrezygnował z retroaktywnego stosowania stawek.

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj