Najważniejsze
- •Główny spór dotyczy zmiany ścieżki dojścia do zawodu położnej: zamiast odrębnych studiów położniczych projekt przewiduje najpierw licencjat z pielęgniarstwa, a następnie co najmniej 18 miesięcy i minimum 3000 godzin kształcenia z położnictwa.
- •Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że projekt nie likwiduje zawodu położnej, lecz ma zwiększyć elastyczność kształcenia i poprawić dopasowanie do rynku pracy w warunkach zmian demograficznych.
- •NRPiP i organizacje położnych odrzucają tę argumentację, wskazując na ryzyko zacierania tożsamości zawodu, obniżenia standardów opieki oraz odejścia od wcześniejszych ustaleń zespołu pracującego nad ustawą w latach 2023–2024.
- •W debacie pojawiają się dodatkowe dane o kosztach kształcenia, liczbie uwag do projektu i wskaźniku APN, ale część tych wyliczeń nie ma w dostępnych materiałach jasno opisanej metodologii.
- •Projekt pozostaje na etapie konsultacji publicznych, więc kluczowe będzie to, czy po zebraniu uwag resort utrzyma obecny model zmian, czy zdecyduje się go skorygować.
Ministerstwo Zdrowia i Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych 19 maja publicznie starły się wokół projektu ustawy zmieniającego ścieżkę kształcenia położnych.
Jak według projektu miałaby wyglądać nowa ścieżka dojścia do zawodu położnej
Źródło: projekt opisany w artykule.

Ministerstwo Zdrowia i Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych 19 maja publicznie przedstawiły sprzeczne stanowiska wobec projektu nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Główny spór dotyczy propozycji, zgodnie z którą kwalifikacje położnej miałyby być uzyskiwane po ukończeniu studiów I stopnia na kierunku pielęgniarstwo, a następnie po co najmniej 18 miesiącach i minimum 3000 godzin kształcenia z położnictwa.
Projekt opublikowano 15 maja i skierowano do konsultacji publicznych. Tego samego dnia rozpoczęła się fala reakcji środowiska, a 19 maja odbyły się dwa równoległe publiczne wystąpienia: śniadanie prasowe Ministerstwa Zdrowia oraz konferencja NRPiP. Resort podkreślał, że projekt nie likwiduje zawodu położnej. Wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka mówiła, że celem zmian jest większa elastyczność kształcenia i lepsze dopasowanie do rynku pracy. Ministerstwo wskazuje także na problemy demograficzne i zamykanie części oddziałów położniczych jako uzasadnienie nowego modelu.
Spór o model kształcenia
Samorząd zawodowy odrzuca tę argumentację. Prezes NRPiP Mariola Łodzińska powiedziała 19 maja, że odejście od samodzielnego kształcenia na kierunku położnictwo nie było rozwiązaniem wypracowanym przez ministerialny zespół powołany w sierpniu 2023 r. Według NRPiP zespół zakończył prace w 2024 r. i przygotował projekt zakładający utrzymanie odrębnego kształcenia położnych. Krytyczne stanowisko 16 maja opublikowało także Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych. Organizacja oceniła, że proponowane zmiany mogą prowadzić do zacierania tożsamości zawodu i obniżenia standardów opieki.
W materiałach medialnych i wypowiedziach resortu pojawiały się również dodatkowe argumenty dotyczące kosztów i rynku pracy. Podawano, że od 15 maja do ministerstwa wpłynęło około tysiąca lub ponad tysiąc uwag do projektu, jednak w dostępnych materiałach nie ma oficjalnego zestawienia z dokładną liczbą. W przekazie pojawia się też koszt kształcenia jednej osoby na poziomie 100–120 tys. zł oraz wskaźnik APN na poziomie około 2 proc., jednak dostarczone źródła nie zawierają metodologii tych wyliczeń. Nie jest też jasne, jaki miałby być formalny tryb drugiego etapu kształcenia położniczego po ukończeniu pielęgniarstwa.
Co oznacza proponowana zmiana
Obecnie położna jest w Polsce odrębnym zawodem medycznym, z własną ścieżką kształcenia. Dlatego proponowana zmiana dotyczy nie tylko programu nauczania, lecz także całego modelu wejścia do zawodu. Tłem sporu są jednocześnie spadek liczby porodów, problemy części położnych ze znalezieniem zatrudnienia na oddziałach położniczych oraz niedobór pielęgniarek. Samorząd zawodowy przypomina także wcześniejsze prace ministerialnego zespołu z lat 2023–2024 i zarzuca resortowi odejście od tamtych ustaleń.
Projekt pozostaje w konsultacjach publicznych i już zebrał liczne uwagi. Otwarta pozostaje kwestia, czy Ministerstwo Zdrowia utrzyma propozycję w obecnym kształcie, czy zmodyfikuje przepisy po zakończeniu konsultacji.
Najważniejsze liczby pojawiające się w sporze o projekt ustawy
| Wskaźnik / element | Wartość | Kontekst |
|---|---|---|
| Data publikacji projektu | 15 maja | Projekt ustawy skierowano do konsultacji publicznych |
| Publiczne wystąpienia stron | 19 maja | Tego dnia odbyły się równoległe wystąpienia MZ i NRPiP |
| Dodatkowe kształcenie z położnictwa | co najmniej 18 miesięcy | Drugi etap po ukończeniu pielęgniarstwa według projektu |
| Minimalny wymiar kształcenia z położnictwa | 3000 godzin | Wymóg wskazany w projekcie |
| Liczba uwag do projektu | około / ponad 1000 | W przekazie medialnym brak jednego oficjalnego zestawienia |
| Szacowany koszt kształcenia jednej osoby | 100–120 tys. zł | W mediach pojawia się bez opisanej metodologii |
| Szacowany udział APN | około 2% | Wskaźnik przywoływany w materiałach o projekcie |
| Okres prac ministerialnego zespołu | 2023–2024 | Samorząd wskazuje na wcześniejsze ustalenia zespołu |
Źródło: opracowanie na podstawie treści artykułu i materiałów przywołanych w researchu.
Słownik pojęć
- Położna
- Odrębny zawód medyczny zajmujący się m.in. opieką nad kobietą w ciąży, rodzącą, położnicą i noworodkiem.
- Studia I stopnia
- Pierwszy etap studiów wyższych kończący się zwykle uzyskaniem tytułu licencjata.
- Konsultacje publiczne
- Etap procesu legislacyjnego, w którym zainteresowane środowiska i instytucje mogą zgłaszać uwagi do projektu aktu prawnego.
- NRPiP
- Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, organ samorządu zawodowego reprezentujący pielęgniarki i położne.
- APN
- Advanced Practice Nurse, czyli pielęgniarka lub położna zaawansowanej praktyki z rozszerzonym zakresem kompetencji.
- Prawo wykonywania zawodu
- Formalne uprawnienie do wykonywania zawodu medycznego po spełnieniu ustawowych wymagań kwalifikacyjnych i rejestrowych.