Ginekolog z Poznania oskarżony o usunięcie narządów rozrodczych bez zgody pacjentki

Komentarz redakcji

Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces lekarza, któremu prokuratura zarzuca ciężkie uszkodzenie ciała i poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Według śledczych operacja przeprowadzona w kwietniu 2024 roku doprowadziła do trwałej utraty zdolności do prokreacji u 24-letniej kobiety. Oskarżony nie przyznał się do winy i twierdzi, że działał w obawie o życie pacjentki.

Najważniejsze

  • •Proces dotyczy zarzutów wobec ginekologa z Poznania, który miał bez świadomej zgody pacjentki rozszerzyć zakres operacji i doprowadzić do jej trwałego ubezpłodnienia.
  • •Prokuratura twierdzi, że lekarz usunął nie tylko zmieniony jajnik, ale także drugi jajnik, macicę i jajowody, zanim uzyskał ostateczne wyniki badania histopatologicznego.
  • •W sprawie pojawia się także zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej, a lekarzowi grozi kara do 20 lat więzienia.
  • •Oskarżony nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że kierował się dobrem pacjentki oraz obawą o jej życie, opierając się na badaniach obrazowych.
  • •Sprawa pokazuje, jak duże znaczenie ma świadoma zgoda pacjenta na zabieg, zwłaszcza gdy operacja może trwale zmienić dalsze życie chorego.
·
2 min

W Poznaniu ruszył proces ginekologa Dariusza S., oskarżonego o usunięcie 24-letniej pacjentce narządów rozrodczych bez jej świadomej zgody.

Pexels — Nadezhda Moryak
Pexels — Nadezhda Moryak

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się w czwartek proces ginekologa Dariusza S. Prokuratura oskarża go o to, że podczas operacji 24-letniej pacjentki usunął jej narządy rozrodcze bez świadomej zgody, co doprowadziło do trwałego ubezpłodnienia kobiety.

Sprawa dotyczy zabiegu wykonanego w poznańskim szpitalu w kwietniu 2024 roku. Pacjentka zgłosiła się wtedy z podejrzeniem zmiany na jajniku. Z aktu oskarżenia wynika, że lekarz najpierw wyciął prawy jajnik z guzem, a następnie, nie czekając na ostateczne wyniki badania histopatologicznego, usunął także drugi jajnik, macicę i jajowody. Według prokuratury skutkiem było ciężkie uszkodzenie ciała w postaci utraty zdolności do zajścia w ciążę, donoszenia płodu i urodzenia dziecka.

Prokuratura zarzuca Dariuszowi S. także brak świadomej zgody pacjentki na taki zakres operacji oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Lekarzowi grozi kara do 20 lat więzienia. Prokurator Anna Chrobak powiedziała, że śledczy zgromadzili mocny materiał dowodowy i uznali go za wystarczający do skierowania aktu oskarżenia do sądu.

Oskarżony nie przyznał się do winy. W sądzie mówił, że jest zdruzgotany zarzutami i że przez całą karierę zawodową nie spotkały go podobne oskarżenia. Podkreślał, że przeprowadził w życiu wiele tysięcy operacji, w tym około 1500 zabiegów z zakresu ginekologii onkologicznej. Twierdził, że w tej sprawie kierował się dobrem pacjentki i obawą o jej życie, a decyzję o rozszerzeniu zakresu operacji podjął na podstawie badań obrazowych, zwłaszcza tomografii komputerowej.

Na rozprawie obecna była pokrzywdzona kobieta, występująca w sprawie jako oskarżycielka posiłkowa. Jej przesłuchanie ma się odbyć na kolejnym terminie, wyznaczonym na wrzesień. Pełnomocnik kobiety, adwokat Krzysztof Urbańczak, powiedział mediom, że jego klientka nadal bardzo przeżywa to, co ją spotkało, i pozostaje w złej kondycji psychicznej.

Sprawa zwraca uwagę na znaczenie świadomej zgody pacjenta na zabiegi medyczne, zwłaszcza wtedy, gdy operacja może zmienić dalsze życie chorego. W polskim prawie i praktyce lekarskiej zakres zgody pacjenta ma kluczowe znaczenie, a spór w tej sprawie dotyczy właśnie tego, czy lekarz przekroczył jej granice.

Proces dopiero się rozpoczął. Sąd będzie teraz przesłuchiwał strony i analizował materiał dowodowy, w tym dokumentację medyczną oraz zeznania świadków. To od tych ustaleń zależeć będzie ocena, czy doszło do działania bez zgody pacjentki, czy do decyzji medycznej podjętej w warunkach zagrożenia życia.

Dr Sławomir Jagieła – ginekolog, seksuolog, manager edukacji

Słownik pojęć

świadoma zgoda
Dobrowolna zgoda pacjenta na zabieg po uzyskaniu zrozumiałej informacji o jego celu, przebiegu, ryzykach i możliwych konsekwencjach.
badanie histopatologiczne
Badanie tkanki pod mikroskopem, które pozwala określić charakter zmiany, np. czy jest nowotworowa.
jajnik
Gruczoł rozrodczy kobiety odpowiedzialny m.in. za produkcję komórek jajowych i hormonów płciowych.
macica
Narząd rodny, w którym rozwija się ciąża.
jajowody
Przewody łączące jajniki z macicą; uczestniczą w transporcie komórki jajowej.
oskarżycielka posiłkowa
Pokrzwdzona w postępowaniu karnym, która dołącza do oskarżenia, by aktywnie uczestniczyć w procesie i wspierać oskarżenie.
poświadczenie nieprawdy
Przestępstwo polegające na wpisaniu do dokumentu niezgodnych z prawdą informacji przez osobę uprawnioną do jego wystawienia.

Najczęstsze pytania

Czym jest świadoma zgoda na zabieg medyczny?▼
To zgoda wyrażona po uzyskaniu pełnej i zrozumiałej informacji o planowanym leczeniu, jego ryzykach, alternatywach i możliwych skutkach.
Czy lekarz może rozszerzyć zakres operacji w trakcie zabiegu?▼
Tylko w określonych sytuacjach, zwykle gdy jest to medycznie konieczne i mieści się w granicach zgody pacjenta albo gdy zwłoka groziłaby poważnym niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia.
Co oznacza utrata płodności po operacji?▼
To trwała niezdolność do zajścia w ciążę lub jej donoszenia, wynikająca z usunięcia lub uszkodzenia narządów rozrodczych.
Jakie znaczenie ma dokumentacja medyczna w takim procesie?▼
Jest jednym z kluczowych dowodów. Pozwala ocenić, co ustalono przed operacją, jaki był jej zakres i czy decyzje lekarza były zgodne z prawem oraz wiedzą medyczną.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000

Powiązane artykuły

Kontrola MSWiA i izby lekarskiej po zarzutach wobec neurochirurga

Szef programu TVP „19.30” Paweł Płuska zarzuca lekarzowi doprowadzenie do paraliżu jego żony po operacji oponiaka mózgu oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Władze resortu spraw wewnętrznych zapowiedziały kontrolę w placówce, a samorząd lekarski zweryfikuje, czy neurochirurg dokonywał wpisów w systemie podczas pobytu za granicą.

1 sierpnia 2026

Skandal: 50 ludzkich płodów odkrytych na posesji w Lutoryżu!

Na jednej z posesji w Lutoryżu znaleziono około 50 ludzkich płodów oraz znaczne ilości odpadów medycznych, w tym bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe. W związku ze sprawą zatrzymano w Zamościu 57-letnią lekarkę patomorfolog, a prokuratura prowadzi postępowanie m.in. w kierunku zbezczeszczenia zwłok.

13 czerwca 2026

Proces ws. śmierci 19-latka: zeznawał ordynator anestezjologii w Grudziądzu

Przed sądem w sprawie śmierci 19-letniego pacjenta zeznawał dr Piotr Kowalski, ordynator anestezjologii. Świadek bronił oskarżonego medyka, przekonując, że za stan sprzętu reanimacyjnego odpowiada personel Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, a nie konsultujący pacjenta anestezjolog. Biegli wskazują natomiast na błędy podczas intubacji.

11 września 2026

Magdalena H., patomorfolożka, aresztowana po odkryciu szczątków płodów

Sąd zastosował wobec 57-letniej lekarki trzymiesięczny areszt. Prokuratura potwierdziła, że wśród odpadów znalezionych na prywatnej posesji były szczątki około 30 ludzkich płodów. Za zarzucane czyny grozi jej do 12 lat więzienia, a środowisko lekarskie rozważa postępowanie dyscyplinarne.

16 czerwca 2026

Straciła dziecko po trzech godzinach oczekiwania na pomoc na warszawskim SOR-ze

21 czerwca 2026 roku w Szpitalu Południowym w Warszawie pacjentka w 22. tygodniu ciąży z pękniętą macicą czekała ponad trzy godziny na badanie ginekologiczne na SOR-ze. Lekarze uratowali życie kobiety podczas pilnej operacji, jednak jej dziecko zmarło. Sprawa może trafić do Rzecznika Praw Pacjenta oraz prokuratury.

17 września 2026

682 zarzuty dla stomatolożki z powiatu zielonogórskiego. Akt oskarżenia za nieprawidłowości w rozliczeniach z NFZ

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 59-letniej stomatolożce z powiatu zielonogórskiego. Według śledczych w latach 2017–2022 miała ona rozliczać w NFZ fikcyjne świadczenia stomatologiczne, co mogło spowodować szkodę ponad 275 tys. zł. Oskarżonej grozi do ośmiu lat więzienia, a o jej winie zdecyduje sąd.

6 maja 2026

StartSzukaj