Najważniejsze
- •Nowe amerykańskie wytyczne dietetyczne zachęcają do częstszego jedzenia fermentowanej żywności, wpisując się w trend zainteresowania zdrowiem jelit i mikrobiomem.
- •Eksperci podkreślają, że nie każdy produkt fermentowany jest automatycznie zdrowy — alkohol, jak piwo czy wino, też przechodzi fermentację, ale nie działa jak probiotyk.
- •Najbardziej polecane są „pełne” produkty fermentowane, takie jak jogurt, kefir, kimchi, kiszona kapusta i tempeh.
- •Naukowcy nadal nie mają pełnej pewności, które fermentowane produkty działają najlepiej i w jakiej ilości należy je spożywać.
- •Wzrost popularności fermentacji łączy się też z szerszą debatą o diecie, mikrobiomie i rosnących zachorowaniach na raka jelita grubego u młodych dorosłych.
Rząd USA ogłosił 11 lipca nowe wytyczne dietetyczne, które zachęcają Amerykanów do jedzenia większej ilości fermentowanej żywności.
Rząd USA ogłosił 11 lipca nowe wytyczne dietetyczne, które zachęcają do zwiększenia spożycia fermentowanej żywności. Decyzja wpisuje się w rosnące zainteresowanie zdrowiem jelit oraz w popularność produktów fermentowanych, które zyskały rozgłos także dzięki ruchowi Make America Healthy Again promowanemu przez sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr.
Według AP News fermentowane produkty zyskały na znaczeniu w czasie, gdy coraz więcej osób śledzi wpływ diety na mikrobiom jelitowy. Dr Dalia Perelman, badaczka żywienia ze Stanford University, zasugerowała, by celować w co najmniej dwie porcje fermentowanej żywności dziennie. Jednocześnie podkreśliła, że naukowcy nadal badają, dlaczego te produkty działają korzystnie i które z nich przynoszą największe efekty.
Eksperci cytowani przez AP zwracają uwagę, że fermentacja sama w sobie nie oznacza automatycznie zdrowego produktu. Lisa Ganjhu, gastroenterolożka z NYU Langone Health, wskazała, że piwo i wino też są produktami fermentowanymi, ale nie muszą działać jak probiotyki. Barbara Olendzki z University of Massachusetts Chan Medical School zaleciła skupienie się na „pełnych” produktach fermentowanych, takich jak jogurt, kefir, kimchi, kiszona kapusta czy tempeh.
Fermentacja to proces, w którym naturalnie występujące mikroby, w tym bakterie i drożdże, rozkładają i konserwują żywność. Z tej metody korzystano przez tysiące lat w wielu kulturach, zanim pojawiły się lodówki. Do tradycyjnych produktów fermentowanych należą m.in. jogurt, kimchi, kiszona kapusta oraz południowoindyjskie idli i dosa.
W artykule AP podkreślono też, że rosnące zainteresowanie zdrowiem jelit wiąże się z szerszym trendem wokół mikrobiomu oraz z doniesieniami o wzroście zachorowań na raka jelita grubego wśród młodych dorosłych. Nie podano jednak konkretnych danych liczbowych dotyczących tego wzrostu ani precyzyjnych zaleceń co do rodzaju i ilości fermentowanych produktów.
W praktyce nowe wytyczne mogą jeszcze mocniej wprowadzić fermentowaną żywność do amerykańskich jadłospisów. Jeśli trend się utrzyma, producenci i konsumenci będą coraz częściej sięgać po produkty, które łączą tradycyjne metody konserwacji z obietnicą wsparcia dla jelit.
Fermentowana żywność: co warto wiedzieć
Na podstawie tekstu AP News o nowych wytycznych dietetycznych USA.
Słownik pojęć
- Fermentacja
- Proces, w którym naturalnie występujące mikroorganizmy, takie jak bakterie i drożdże, rozkładają składniki żywności i pomagają ją zakonserwować.
- Mikrobiom jelitowy
- Zbiór mikroorganizmów żyjących w jelitach, który może wpływać m.in. na trawienie i odporność.
- Probiotyk
- Żywy mikroorganizm, który podawany w odpowiedniej ilości może przynosić korzyści zdrowotne.
- Kefir
- Fermentowany napój mleczny zawierający bakterie i drożdże.
- Kimchi
- Tradycyjna koreańska fermentowana potrawa warzywna, najczęściej na bazie kapusty i przypraw.
- Tempeh
- Fermentowany produkt sojowy, często używany jako źródło białka w diecie roślinnej.
- Fermentowane produkty pełne
- Produkty, które są naturalnie fermentowane i nie są jedynie smakowane lub wzbogacane dodatkiem składników kojarzonych z fermentacją.