Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

RPO kwestionuje 18 tys. zł opłaty za dobrowolne ubezpieczenie NFZ dla Ukraińców

4 godz. temu
3 min

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje u prezesa NFZ w sprawie opłaty 17–18 tys. zł, żądanej od Ukraińców za dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne po utracie prawa do darmowego leczenia.

Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Navy Medicine
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Navy Medicine
Komentarz redakcji

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o wyjaśnienia dotyczące wysokiej opłaty dodatkowej, jakiej NFZ wymaga od obywateli Ukrainy chcących dobrowolnie ubezpieczyć się po wygaśnięciu specustawy. Chodzi o jednorazowe kwoty rzędu 17–18 tys. zł, naliczane jako konsekwencja wieloletniej „przerwy w ubezpieczeniu”. RPO wskazuje na wątpliwości interpretacyjne, czy okres, gdy uchodźcy mieli ustawowe prawo do świadczeń finansowanych przez NFZ, można traktować jako brak ubezpieczenia.

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował u prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie jednorazowej opłaty dodatkowej sięgającej 17–18 tys. zł, jakiej NFZ żąda od obywateli Ukrainy chcących dobrowolnie ubezpieczyć się zdrowotnie po utracie prawa do bezpłatnej opieki medycznej. Wystąpienie dotyczy osób ze statusem UKR, które po zmianie przepisów muszą przejść na standardowe zasady ubezpieczenia, jeśli chcą dalej korzystać z publicznego systemu ochrony zdrowia. Z sygnałów przekazanych RPO przez jedną z fundacji wynika, że po wejściu w życie nowych regulacji do organizacji pomocowych zgłasza się wielu obywateli Ukrainy, którzy stracili dostęp do świadczeń finansowanych przez NFZ. Deklarują oni gotowość samodzielnego opłacania składek, otrzymują jednak z NFZ informację, że zawarcie umowy dobrowolnego ubezpieczenia nie jest możliwe bez uiszczenia wysokiej, jednorazowej opłaty dodatkowej. Według relacji fundacji opłata ta wynosi około 17–18 tys. zł i jest uzasadniana tym, że dana osoba nie była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym w Polsce lub nie opłacała składek w ostatnich latach. Podstawą naliczania opłaty jest art. 68 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z nim objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem osób, które miały przerwę w ubezpieczeniu, wymaga wniesienia opłaty dodatkowej. Jej wysokość zależy od długości okresu niepodlegania ubezpieczeniu i wynosi od 20 proc. podstawy wymiaru składki, gdy przerwa trwała od 3 miesięcy do roku, do 200 proc. tej podstawy przy ciągłej przerwie powyżej 10 lat. W praktyce oznacza to, że osoby, które nigdy nie były ubezpieczone w Polsce lub miały wieloletnią przerwę, muszą liczyć się z opłatą liczona w kilkunastu tysiącach złotych. RPO podkreśla, że co do zasady nie kwestionuje samego mechanizmu pobierania opłaty dodatkowej przewidzianego w przepisach. Zwraca jednak uwagę na wątpliwości interpretacyjne w odniesieniu do obywateli Ukrainy, którzy do 5 marca 2026 r. korzystali z uprawnień w dostępie do publicznej ochrony zdrowia na podstawie tzw. specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Przypomina, że zgodnie z jej dotychczasowym art. 37 osoby te miały prawo do świadczeń zdrowotnych na zasadach zbliżonych do obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczonych. Powstaje więc pytanie, czy okres ten można traktować jako „przerwę w ubezpieczeniu” w rozumieniu art. 68. W piśmie do prezesa NFZ Filipa Nowaka rzecznik Marcin Wiącek prosi o zajęcie stanowiska w trzech kwestiach. Po pierwsze, czy naliczanie opłaty dodatkowej za okres braku ubezpieczenia przy zawieraniu umowy dobrowolnego ubezpieczenia jest zasadne wobec osób ze statusem UKR. Po drugie, czy czas legalnego pobytu w Polsce z ustawowym prawem do świadczeń finansowanych przez NFZ powinien wyłączać obowiązek ponoszenia tej opłaty. Po trzecie, czy istnieje możliwość zawarcia przez obywateli Ukrainy umowy dobrowolnego ubezpieczenia bez konieczności uiszczania jednorazowej opłaty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych, tak aby mogli oni jedynie regulować bieżące składki. Do 5 marca 2026 r. uchodźcy z Ukrainy korzystali z bezpłatnego dostępu do publicznej ochrony zdrowia na podstawie specustawy przyjętej po wybuchu wojny. Ustawa wygaszająca te rozwiązania wprowadziła wymóg posiadania ubezpieczenia zdrowotnego i opłacania składek na standardowych zasadach. Zmiany te wpływają nie tylko na sytuację uchodźców, ale także na finanse NFZ i praktykę rozliczania świadczeń udzielanych cudzoziemcom. NFZ nie udzielił na razie odpowiedzi na wystąpienie RPO. Ewentualna zmiana podejścia do naliczania opłaty dodatkowej może zadecydować o tym, ilu obywateli Ukrainy zdecyduje się na pozostanie w publicznym systemie ochrony zdrowia i czy konieczna będzie korekta przepisów lub ich oficjalna interpretacja.

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

NFZ tnie płatności za nadwykonania. To nie korekta, tylko ryzyko powrotu limitów

24 marca 2026
2 min

Najważniejsze

  • NFZ planuje płacić tylko 40% wartości świadczeń wykonanych ponad kontrakt (nadwykonań), co dotyczy m.in. tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii.
  • Nadwykonania pochłonęły w 2025 roku 25% planu finansowego NFZ, co powoduje presję na ograniczenie kosztów przez Fundusz.
  • Propozycja NFZ może skutkować wprowadzeniem nieformalnych limitów ekonomicznych, mimo deklaracji braku limitów formalnych.
  • Rozliczanie nadwykonań dopiero po zakończeniu roku może pogorszyć płynność finansową placówek i wydłużyć kolejki do badań.
  • Krytycy zmian wskazują, że ograniczenie finansowania diagnostyki może prowadzić do późniejszego, droższego leczenia oraz pogorszenia dostępności badań dla pacjentów.
Tu stawką nie jest porządek w excelu NFZ, tylko to, czy pacjent dostanie badanie na czas, zanim choroba zdąży się rozwinąć. Dlatego spór o cięcie płatności za nadwykonania nie jest techniczną korektą rozliczeń, choć rząd właśnie tak próbuje go przedstawiać. Twardy fakt jest prosty: NFZ chce za część świadczeń wykonanych ponad kontrakt płacić 40 proc. wartości zamiast dotychczasowych 100 proc. Chodzi między innymi o tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, kolonoskopię i gastroskopię, czyli badania kluczowe dla szybkiej diagnostyki, także onkologicznej. Rząd i Fundusz mają oczywiście swój argument. Według danych cytowanych przez Polsat News nielimity, czyli nadwykonania badań diagnostycznych, pochłonęły w 2025 roku 25 proc. planu finansowego NFZ. To dużo i trudno udawać, że problemu kosztowego nie ma. Tyle że w dostępnych materiałach nie ma pełnego liczbowego rozbicia tych 25 proc. na świadczenia limitowane i nielimitowane, więc opinia publiczna dostaje raczej hasło o „rozkręconych kosztach” niż precyzyjny obraz sytuacji. A to już ma znaczenie, bo właśnie na tym rozróżnieniu opiera się cały spór. Nadwykonania to świadczenia wykonane ponad kontrakt z NFZ. W części przypadków można dyskutować, czy placówki nie przekraczają umów zbyt chętnie. Ale w przypadku świadczeń nielimitowanych logika jest inna: system sam zakładał, że jeśli pacjent potrzebuje badania, Fundusz za nie zapłaci. Kiedy więc prezes NFZ mówi, że „nie wprowadzamy limitów”, a równocześnie zapowiada finansowanie nadwykonań tylko w 40 proc., brzmi to jak gra słowami. Formalnie limitu może nie być, ale ekonomicznie pojawia się on od razu, bo mało który szpital czy poradnia będzie długo dopłacać do badań z własnej kieszeni. Do tego dochodzi pomysł, by rozliczać nadwykonania dopiero po zakończeniu roku, a nie kwartalnie. Dla dużych podmiotów to problem płynności, a dla mniejszych może to być sygnał: zwolnijcie, bo nie wiadomo, kiedy i ile pieniędzy wróci. Nie ma dziś oficjalnej analizy pokazującej, o ile dokładnie wydłużą się kolejki po takiej zmianie. Ale nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby zobaczyć ryzyko, skoro już teraz ponad 800 tys. osób czeka w AOS, a ponad 150 tys. — w opiece szpitalnej, przy medianie oczekiwania wynoszącej odpowiednio 55 i 22 dni. W tym sensie „racjonalizacja” wygląda mniej jak porządkowanie systemu, a bardziej jak przerzucanie skutków budżetowej luki na placówki i pacjentów. Politycznie to także kłopotliwy zwrot, bo jeszcze niedawno słyszeliśmy obietnice znoszenia limitów. Jeśli państwo zaczyna oszczędzać akurat na diagnostyce, to oszczędza w najdroższym możliwym miejscu i na krótką metę: dziś mniej płaci za badania, jutro więcej zapłaci za leczenie późno wykrytych chorób. Z tego sporu wynika więc coś większego niż kolejna awantura o NFZ. Wyłania się z niego pytanie, czy polska ochrona zdrowia ma reagować na potrzeby pacjenta, czy najpierw pilnować, żeby budżet zgadzał się na papierze.

Słownik pojęć

Nadwykonania
Świadczenia medyczne wykonane ponad zakontraktowaną liczbę usług przez placówkę medyczną.
Limitowane świadczenia
Świadczenia medyczne, które mają określony limit finansowy lub ilościowy w kontrakcie z NFZ.
Nielimitowane świadczenia
Świadczenia medyczne, za które NFZ zobowiązuje się zapłacić w pełnej wartości niezależnie od ilości wykonanych usług.
Tomografia komputerowa (TK)
Metoda diagnostyczna obrazująca przekroje ciała za pomocą promieni rentgenowskich i komputera.
Rezonans magnetyczny (MRI)
Zaawansowana technika obrazowania medycznego wykorzystująca pole magnetyczne i fale radiowe do tworzenia szczegółowych obrazów narządów.

Najczęstsze pytania

Co to są nadwykonania w kontekście NFZ?
Nadwykonania to świadczenia medyczne wykonane ponad ustalony w kontrakcie limit usług, za które NFZ dotychczas płacił w pełnej wartości.
Dlaczego NFZ chce ograniczyć płatności za nadwykonania do 40%?
NFZ chce ograniczyć rosnące koszty związane z nadwykonaniami, które w 2025 roku pochłonęły 25% planu finansowego Funduszu.
Jakie badania są szczególnie dotknięte planowanymi zmianami?
Zmiany dotyczą m.in. tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii.
Jakie mogą być skutki obniżenia płatności za nadwykonania?
Może to prowadzić do wydłużenia kolejek na badania, pogorszenia dostępności diagnostyki i późniejszego, droższego leczenia pacjentów.
Czy NFZ oficjalnie wprowadza limity na świadczenia?
Formalnie NFZ nie wprowadza limitów, ale ekonomiczne ograniczenie płatności za nadwykonania do 40% może działać jak limit nieformalny.

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj