Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

MZ utrzyma degresję w diagnostyce obrazowej i zapowiada rejestr radiologiczny

13 godz. temu
3 min

Najważniejsze

  • NFZ utrzymuje degresję w finansowaniu części ponadlimitowych badań diagnostyki obrazowej (m.in. TK, MR, endoskopia), płacąc za nie 50–60 proc. ceny, przy pełnym finansowaniu badań onkologicznych, pediatrycznych i profilaktycznych.
  • Szacowane oszczędności z tytułu zmian w diagnostyce obrazowej wahają się od ok. 400 do 800 mln zł rocznie, co pokrywa jedynie niewielką część prognozowanego na 2026 r. deficytu NFZ rzędu 23 mld zł.
  • Świadczeniodawcy sygnalizują przesuwanie terminów badań i ryzyko ograniczania nadwykonań z powodu niższych stawek, podczas gdy ministerstwo zachęca do renegocjacji kontraktów i podkreśla, że pacjenci nie powinni być zniechęcani do badań.
  • Resort zapowiada utworzenie Krajowego Rejestru Radiologicznego, opracowanie ścieżek diagnostyczno‑terapeutycznych oraz przygotowanie map świadczeń i zmian w strukturze łóżek (wzrost łóżek opieki długoterminowej kosztem części łóżek ostrych).
  • Rozszerzenie e‑rejestracji od 1 lipca na 11 świadczeń ma poprawić wykorzystanie dostępnych terminów i ograniczyć problem nieodwoływanych wizyt, co w połączeniu z nowymi zasadami finansowania może istotnie zmienić dostęp do diagnostyki obrazowej w regionach.

Minister zdrowia utrzyma degresyjne finansowanie części ponadlimitowych badań obrazowych i zapowiada Krajowy Rejestr Radiologiczny oraz mapy świadczeń.

Komentarz redakcji

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska‑Grenda w rozmowie z Radiem Gdańsk zapowiedziała utrzymanie degresyjnej stawki za część ponadlimitowych badań diagnostyki obrazowej, przy pełnym finansowaniu badań onkologicznych, pediatrycznych i profilaktycznych. Zmiany mają przynieść setki milionów złotych oszczędności NFZ, a towarzyszy im plan utworzenia Krajowego Rejestru Radiologicznego oraz map świadczeń i przebudowy struktury łóżek. Decyzje budzą jednak obawy o wydłużenie kolejek i zarzuty „cichej prywatyzacji” systemu.

fot. Gov
fot. Gov
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska‑Grenda w wywiadzie dla Radia Gdańsk 4 maja potwierdziła, że Narodowy Fundusz Zdrowia utrzyma degresyjne finansowanie części ponadlimitowych badań diagnostyki obrazowej, płacąc za nie 50 lub 60 proc. ceny świadczenia. Jednocześnie zapowiedziała utworzenie Krajowego Rejestru Radiologicznego i map świadczeń oraz zapewniła, że badania onkologiczne, pediatryczne i profilaktyczne pozostaną w pełni finansowane przez NFZ. Resort nie podał jeszcze pełnej, oficjalnej listy procedur objętych degresją, ale w debacie publicznej wymieniane są tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, kolonoskopia i gastroskopia. Sobierańska‑Grenda przekonuje, że mechanizm nie oznacza odmowy zapłaty, a jedynie niższą stawkę za nadwykonania. Zachęca podmioty lecznicze do renegocjacji kosztów zamiast odwoływania badań, wskazując, że „marżowość na tych badaniach to czasami 40 proc.”. Według minister badania onkologiczne, badania u dzieci i badania profilaktyczne mają pozostać w 100 proc. opłacane przez NFZ, choć szczegółowego katalogu takich świadczeń na razie nie przedstawiono. Skala planowanych oszczędności pozostaje niejednoznaczna. Sama minister mówi w wywiadach o „być może ok. 400 mln zł” oszczędności z tytułu zmian w finansowaniu diagnostyki obrazowej. Radio Gdańsk informuje o ok. 800 mln zł, a TVN24, powołując się na dokumenty dotyczące tzw. listy oszczędności, podaje ok. 625 mln zł dla samej diagnostyki. Przy prognozowanym deficycie NFZ na 2026 r. rzędu 23 mld zł oznacza to około 1,7–3,5 proc. dziury w budżecie, jednak NFZ i MZ nie opublikowały dotąd spójnego wyjaśnienia, jak liczą te kwoty i jakiego dokładnie zakresu świadczeń one dotyczą. Pierwsze efekty zmian są już widoczne w placówkach. Radio Gdańsk informuje o przesuwaniu terminów badań tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego przez świadczeniodawców. Dyrektorzy szpitali zwracają uwagę, że nie mają środków, by w pełni finansować ponadlimitowe badania przy obniżonych stawkach NFZ, co może wpływać na liczbę przyjmowanych pacjentów ponad plan. Minister zdrowia uspokaja, że „nie wolno straszyć pacjentów” i zapewnia, że decyzje podejmowano po analizach z udziałem ekspertów i konsultantów krajowych. Sobierańska‑Grenda przyznaje jednocześnie, że system nie dysponuje obecnie rejestrem umożliwiającym monitorowanie liczby badań obrazowych u pacjentów i dawki promieniowania oraz że brakuje jasno zdefiniowanych ścieżek diagnostyczno‑terapeutycznych. W resorcie powołano zespół, który ma opracować takie ścieżki i przygotować podstawy Krajowego Rejestru Radiologicznego. Minister poinformowała, że 66 proc. badań rezonansu magnetycznego „na NFZ” wykonują podmioty prywatne, co – jej zdaniem – pokazuje skalę uzależnienia diagnostyki od sektora prywatnego. Dane te pochodzą z wewnętrznego zespołu MZ i nie zostały na razie opublikowane w formie raportu. Szefowa resortu zapowiedziała także przygotowanie map świadczeń i zmianę struktury łóżek szpitalnych. Od czerwca w regionach mają być prezentowane modele docelowego rozmieszczenia świadczeń, z naciskiem na zwiększenie liczby łóżek opieki długoterminowej kosztem części łóżek „ostrych”. Minister deklaruje, że nie będzie „gigantycznych roszad” w liczbie szpitali, ale przyznaje, że profil części oddziałów będzie musiał się zmienić. Zmiany w organizacji systemu mają uzupełnić modyfikacje w dostępie do świadczeń. Od 1 lipca e‑rejestracja, która obecnie obejmuje trzy rodzaje świadczeń i – według danych MZ – pozwoliła „odzyskać” 600 tys. terminów, ma objąć łącznie 11 świadczeń. Resort liczy, że przełoży się to na lepsze wykorzystanie dostępnych wizyt i ograniczenie problemu nieodwoływanych terminów. Kolejne miesiące pokażą, jak świadczeniodawcy zareagują na degresyjne stawki – czy ograniczą nadwykonania, przesuną część pacjentów do segmentu komercyjnego, czy zdecydują się na renegocjacje. Dla środowiska medycznego kluczowe będą też szczegóły map świadczeń i harmonogram powstania Krajowego Rejestru Radiologicznego, które zdecydują o realnym wpływie obecnych decyzji na dostępność diagnostyki oraz strukturę szpitali w poszczególnych regionach.

Planowane zmiany w diagnostyce obrazowej i organizacji systemu ochrony zdrowia

1. Zmiana finansowania diagnostyki obrazowej
Wprowadzenie degresyjnych stawek 50–60% za część ponadlimitowych badań (TK, MR, kolonoskopia, gastroskopia), przy pełnym finansowaniu badań onkologicznych, pediatrycznych i profilaktycznych.
2. Reakcja świadczeniodawców
Przesuwanie terminów badań, ryzyko ograniczania nadwykonań, presja na renegocjację kontraktów z NFZ.
3. Budowa Krajowego Rejestru Radiologicznego
Projekt rejestru badań obrazowych i dawek promieniowania oraz opracowanie ścieżek diagnostyczno‑terapeutycznych.
4. Mapy świadczeń i restrukturyzacja łóżek
Modele docelowego rozmieszczenia świadczeń w regionach, zwiększanie łóżek opieki długoterminowej kosztem części łóżek ostrych.
5. Rozszerzenie e‑rejestracji
Od 1 lipca objęcie 11 świadczeń centralną e‑rejestracją w celu lepszego wykorzystania terminów i ograniczenia nieodwołanych wizyt.
6. Potencjalne skutki dla pacjentów
Zmiany w dostępności badań obrazowych, możliwe przesunięcia do sektora komercyjnego, zróżnicowanie regionalne dostępu.

Opracowanie na podstawie zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia i doniesień mediów z kwietnia–maja 2026 r.

Szacunki oszczędności z tytułu zmian w finansowaniu diagnostyki obrazowej na tle deficytu NFZ 2026

Źródło / zakresSzacowane oszczędności (mln zł)Udział w prognozowanym deficycie NFZ 2026 (23 mld zł)
Deklaracja minister zdrowia (wywiady)400ok. 1,7%
TVN24 – dokumenty dot. listy oszczędności (diagnostyka)625ok. 2,7%
Radio Gdańsk – ogólny szacunek NFZ800ok. 3,5%

Na podstawie wypowiedzi minister zdrowia oraz doniesień Radio Gdańsk i TVN24 przy prognozowanym deficycie NFZ na 2026 r. rzędu 23 mld zł.

Słownik pojęć

Degresja finansowania świadczeń
Mechanizm, w którym płatnik publiczny (np. NFZ) płaci niższą stawkę za świadczenia ponad określony limit lub plan, zamiast w ogóle odmawiać refundacji.
Diagnostyka obrazowa
Badania medyczne wykorzystujące promieniowanie jonizujące, pola magnetyczne lub ultradźwięki do obrazowania struktur ciała, m.in. tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, RTG, USG.
Nadwykonania
Świadczenia zdrowotne wykonane przez placówkę ponad liczbę lub wartość przewidzianą w umowie z NFZ, które mogą być rozliczane na odrębnych zasadach.
Krajowy Rejestr Radiologiczny
Planowana ogólnopolska baza danych o badaniach radiologicznych pacjentów (m.in. liczba badań, dawki promieniowania), mająca służyć monitorowaniu bezpieczeństwa i racjonalizacji diagnostyki.
Mapy świadczeń zdrowotnych
Analityczne opracowania pokazujące rozmieszczenie i zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne w regionach, wykorzystywane do planowania sieci szpitali i kontraktów z NFZ.
Łóżka ostre
Łóżka szpitalne przeznaczone do leczenia ostrych, nagłych stanów chorobowych (np. na oddziałach internistycznych, chirurgicznych, intensywnej terapii), w odróżnieniu od łóżek opieki długoterminowej.

Najczęstsze pytania

Czy wprowadzenie degresji oznacza, że pacjenci będą musieli płacić za badania tomografii i rezonansu?
Degresja dotyczy stawek, jakie NFZ płaci placówkom za część badań wykonanych ponad zaplanowany limit. Fundusz nadal finansuje te badania, ale po niższej cenie. Teoretycznie pacjent nadal powinien mieć dostęp do badań w ramach NFZ, natomiast w praktyce część placówek może ograniczać liczbę badań ponad limit lub częściej kierować pacjentów do segmentu komercyjnego.
Które badania obrazowe mają pozostać w pełni finansowane przez NFZ?
Minister zdrowia deklaruje, że badania onkologiczne, pediatryczne (u dzieci) oraz badania o charakterze profilaktycznym mają być finansowane w 100 proc. przez NFZ. Nie opublikowano jednak jeszcze szczegółowego katalogu świadczeń, co utrudnia praktyczną interpretację tej zasady w poszczególnych placówkach.
Jak zmiany w finansowaniu mogą wpłynąć na czas oczekiwania na badania?
Świadczeniodawcy sygnalizują już przesuwanie terminów badań TK i MR. Jeśli placówki uznają, że przy obniżonych stawkach nie opłaca się wykonywać dużej liczby nadwykonań, może dojść do wydłużenia kolejek lub większego zróżnicowania dostępu między regionami i typami placówek (publiczne vs prywatne).
Po co ma powstać Krajowy Rejestr Radiologiczny?
Rejestr ma umożliwić monitorowanie liczby badań obrazowych wykonywanych u poszczególnych pacjentów oraz dawek promieniowania, na jakie są narażeni. Ma to pomóc w zwiększeniu bezpieczeństwa, ograniczeniu niepotrzebnych badań i lepszym planowaniu zasobów w systemie ochrony zdrowia.
Co dla pacjentów zmieni rozszerzenie e‑rejestracji na 11 świadczeń od 1 lipca?
Więcej rodzajów świadczeń będzie można rezerwować online przez centralny system e‑rejestracji. Ma to ułatwić znalezienie najszybszego dostępnego terminu w różnych placówkach, a także ograniczyć marnowanie wizyt dzięki lepszej kontroli nad nieodwoływanymi terminami.

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Kruchy fundament reformy szpitalnictwa w Polsce

16 marca 2026
1 min
Komentarz redakcji

Nowe rozporządzenie dotyczące finansowania szpitali może wpłynąć na restrukturyzację systemu ochrony zdrowia w Polsce, ale istnieją obawy, że może prowadzić do niepożądanych nadużyć. Dyrektorzy szpitali mogą być zachęceni do likwidacji oddziałów bez zapewnienia alternatywnych rozwiązań, co wpłynie na jakość opieki medycznej.

Nowe rozporządzenie dotyczące finansowania szpitali w Polsce, które zakłada, że placówki likwidujące oddział otrzymają przez dwa lata połowę wcześniejszego kontraktu, może stać się kluczowym elementem przyszłej restrukturyzacji systemu ochrony zdrowia. Stawka tej regulacji jest wysoka, ponieważ niewłaściwe wdrożenie może mieć poważne konsekwencje dla efektywności i jakości świadczeń medycznych, na które już teraz składają się problemy finansowe oraz organizacyjne. Ministerstwo Zdrowia w przeszłości podejmowało próby racjonalizacji szpitalnictwa, m.in. przez redukcję liczby łóżek; jednak te działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Dlatego teraz zdecydowano się na bardziej bezpośredni bodziec finansowy, który ma skłonić szpitale do podejmowania samodzielnych decyzji o likwidacji niektórych oddziałów. Teoretycznie powinno to wspierać konsolidację i przeprofilowanie, ale bez jasno określonych wymagań może prowadzić do sytuacji, w której dyrektorzy wybiorą drogę najmniejszego oporu, likwidując oddziały w zamian za dodatkowe środki finansowe, nie oferując w zamian niczego nowego. Takie podejście budzi zrozumiałe obawy. Anna Gołębicka, ekonomistka i członek rady NFZ, ostrzega, że brak szczegółowych warunków w rozporządzeniu może skutkować nadużyciami. Istnieje ryzyko, że szpitale będą zamykać oddziały o niskim obłożeniu, podtrzymując strukturalne niedomagania systemu, a tym samym marnotrawiąc publiczne środki. Tymczasem nie podjęto jeszcze kroków, by dokładnie ustalić, które oddziały są rzeczywiście zbędne, co utrudnia ocenę potencjalnych korzyści płynących z likwidacji. Przyjęta strategia, mimo swoich zamierzeń, może zatem przynieść więcej szkody niż pożytku. Zamiast poprawy ryzykujemy dalsze pogorszenie dostępności i jakości świadczeń. Bez wdrożenia odpowiednich mechanizmów kontroli oraz nadzoru nowe rozporządzenie może jedynie pogłębić obecne problemy finansowe i organizacyjne, na które cierpi polski system zdrowia. Perspektywa na przyszłość wydaje się zatem jasna: konieczne jest nieustanne monitorowanie efektów wprowadzonego rozporządzenia oraz ewentualne korekty w jego implementacji. Rząd powinien zintensyfikować dialog z ekspertami i interesariuszami, aby stworzyć bardziej kompleksowy i zrównoważony system opieki zdrowotnej, który zaspokoi rosnące potrzeby społeczeństwa, zamiast prowadzić do jego dalszej destabilizacji.

Przejdź do źródła

mzdrowie.pl

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj