Ogłoszenia specjalistów szukających zatrudnienia w medycynie
NFZ i MZ: karta DiLO nadal gwarantuje nielimitowaną diagnostykę onkologiczną
2 dni temu
2 min
Komentarz redakcji
Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ministerstwo Zdrowia przypomniały zasady działania karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO), zapewniając, że dostęp do badań dla pacjentów onkologicznych pozostaje nielimitowany i finansowany w 100 proc. Jednocześnie zaapelowano, by osoby napotykające problemy z terminami badań niezwłocznie zgłaszały je do wojewódzkich oddziałów NFZ. Komunikaty są odpowiedzią na wątpliwości i doniesienia o rzekomych ograniczeniach w diagnostyce onkologicznej.
NFZ i Ministerstwo Zdrowia potwierdziły 22 kwietnia, że karta DiLO wciąż gwarantuje pacjentom onkologicznym nielimitowaną diagnostykę i priorytetową ścieżkę leczenia.
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Mufid Majnun
Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia 22 kwietnia 2026 r. poinformowały, że zasady działania karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO) pozostają bez zmian, a pacjenci onkologiczni nadal mają nielimitowany dostęp do badań diagnostycznych i priorytetową ścieżkę leczenia. Resort zdrowia odciął się od pojawiających się doniesień o rzekomych ograniczeniach w diagnostyce onkologicznej.
W komunikacie opublikowanym na stronie NFZ podkreślono, że pacjenci posiadający kartę DiLO mają zapewnioną priorytetową realizację badań, zarówno podstawowych, jak i zaawansowanych badań obrazowych. Diagnostyka onkologiczna w ramach DiLO jest finansowana w 100 proc. ze środków publicznych i nie podlega limitom kontraktowym. Oznacza to, że placówki medyczne powinny przyjmować pacjentów z kartą niezależnie od wyczerpania zakontraktowanych świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
NFZ zwrócił się bezpośrednio do pacjentów z apelem, by zgłaszali wszelkie trudności w dostępie do badań. Chodzi m.in. o problemy z umówieniem terminu, jego znaczne oddalenie lub przesunięcie już zaplanowanego badania. Fundusz zaleca, by takie sytuacje niezwłocznie zgłaszać do właściwego wojewódzkiego oddziału NFZ, który ma każdą sprawę indywidualnie analizować i weryfikować prawidłowość postępowania świadczeniodawców.
Równolegle Ministerstwo Zdrowia opublikowało swój komunikat w mediach społecznościowych w ramach cyklu #STOPdezinformacji. Resort stwierdził, że „pacjenci onkologiczni są priorytetem ochrony zdrowia”, a badania diagnostyczne, w tym obrazowe, dla tej grupy są nielimitowane i realizowane w trybie priorytetowym. Ministerstwo zaznaczyło, że „nic w tej kwestii się nie zmieniło” i że karta DiLO ma zapewnić nie tylko szybką diagnostykę, ale także koordynację całego procesu leczenia nowotworów.
Komunikaty NFZ i MZ wpisują się w szerszy kontekst zmian w finansowaniu diagnostyki, które weszły w życie 1 kwietnia. Fundusz obniżył stawki za część badań wykonywanych ponad limit w AOS, m.in. za tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, gastroskopię i kolonoskopię. Jednocześnie wyłączono z tych ograniczeń dzieci, uczestników programu profilaktyki raka jelita grubego oraz pacjentów z kartą DiLO, których badania rozlicza się osobno, w ramach pakietu onkologicznego.
Dla podmiotów leczniczych oznacza to konieczność ścisłego przestrzegania priorytetu pacjentów z kartą DiLO, mimo ogólnych limitów diagnostyki w innych grupach. Dla pacjentów onkologicznych kluczowe jest natomiast aktywne egzekwowanie swoich praw, w tym zgłaszanie do NFZ przypadków odmowy przyjęcia, odległych terminów lub odwoływania badań. Fundusz zapowiedział dalsze monitorowanie zgłoszeń, a resort zdrowia – kontynuację kampanii informacyjnej, by ograniczać dezinformację wokół dostępu do diagnostyki onkologicznej.
Słownik pojęć
Karta DiLO
Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego, dokument umożliwiający pacjentom onkologicznym nielimitowany dostęp do badań diagnostycznych.
NFZ
Narodowy Fundusz Zdrowia, instytucja odpowiedzialna za finansowanie świadczeń zdrowotnych w Polsce.
diagnostyka onkologiczna
Zespół badań mających na celu wykrywanie nowotworów oraz monitorowanie ich przebiegu.
priorytetowa ścieżka leczenia
Skrócona i przyspieszona procedura leczenia dla pacjentów, którzy wymagają natychmiastowej interwencji medycznej.
finansowanie publiczne
Środki finansowe pochodzące z budżetu państwa, przeznaczone na realizację usług zdrowotnych.
Nowa lista refundacyjna: głośne terapie onkologiczne, ciche podwyżki w aptekach
3 tygodnie temu
2 min
Komentarz redakcji
Kwietniowa lista refundacyjna to z jednej strony realna ulga dla części ciężko chorych pacjentów – zwłaszcza onkologicznych – z drugiej zaś cichy rachunek do zapłacenia w aptekach przez setki tysięcy osób z chorobami przewlekłymi. Państwo ogłasza sukces nowych terapii, ale równolegle podnosi dopłaty do 380 leków i wycofuje z refundacji 48 pozycji, licząc, że w gąszczu nazw mało kto to zauważy.
Stawką zmian, które wchodzą w życie 1 kwietnia, jest bardzo prosta rzecz: kto faktycznie dostanie realną pomoc od państwa w chorobie, a kto za leczenie po prostu dopłaci więcej z własnej kieszeni. Nowa lista refundacyjna wygląda na pierwszy rzut oka imponująco – 16 nowych terapii, z czego aż 14 onkologicznych, sześć ukierunkowanych na choroby rzadkie, do tego pierwsze generyki głośnych leków, jak apiksaban czy dapagliflozyna. Ministerstwo potrafi to sprzedać jako krok w stronę „nowoczesnej onkologii” i „bezpieczeństwa lekowego”.
Problem w tym, że ten obraz jest tylko jedną stroną medalu. W tle, w tych mniej medialnych tabelkach, widać drugą: 380 leków z wyższą dopłatą pacjenta, 48 produktów wypadających z refundacji, duże wahania cen detalicznych. Empagliflozyna – stosowana powszechnie w cukrzycy typu 2 – drożeje dla pacjentów o ponad 100 zł na opakowaniu. Dla kogoś z wysokim dochodem to dyskomfort, dla emeryta na dwóch, trzech lekach tego typu to już powód, żeby zacząć dawkować „po swojemu” albo z czegoś zrezygnować.
Tak samo z apiksabanem: z jednej strony na listę wchodzi pierwszy refundowany odpowiednik, co ministerstwo przedstawia jako sukces polityki generycznej. Z drugiej – część wskazań dla tej substancji wypada z refundacji lub zostaje przesunięta do odpłatności 30 proc., a nowego wskazania nie ma na liście bezpłatnych leków 65+. Formalnie mamy więc „tańszy lek”, praktycznie – dla części pacjentów rachunek w aptece rośnie. To klasyczny przykład, jak techniczna zmiana w tabeli potrafi rozmijać się z doświadczeniem realnego człowieka przy okienku.
Rząd chwali się też kontynuacją 243 drogich terapii – i słusznie, bo dla osób na CAR‑T, migalastacie czy nowoczesnych biologicznych lekach reumatologicznych przerwa w finansowaniu oznaczałaby dramat. Warto jednak pamiętać, że przedłużenie refundacji stało się dziś politycznym narzędziem. Co kwartał pacjenci i lekarze muszą śledzić, czy ich terapia przypadkiem nie wypadnie z łaski resortu, jak stało się choćby z lekiem na chorobę Cushinga. Obietnica, że NFZ „jakoś zabezpieczy” kontynuację, brzmi dobrze w komunikacie prasowym, gorzej, kiedy trzeba załatwić to w praktyce.
Nowy trend, którym chwali się ministerstwo – większe otwieranie się na pierwsze odpowiedniki drogich leków – ma sens systemowo i może w dłuższym okresie obniżać wydatki. Jednocześnie widać jednak, że oszczędności z jednej strony listy finansują gesty z drugiej. Dla opinii publicznej widoczne są immunoterapie w raku płuca i terapia CAR‑T, bo to brzmi nowocześnie i spektakularnie. Niewidoczne są małe podwyżki dopłat do leków przeciwbólowych w onkologii czy preparatów stosowanych w profilaktyce udarów.
Z tej kwietniowej listy wyłania się więc mniej efektowny, ale ważniejszy obraz: system, który zamiast dawać pacjentom stabilność, co trzy miesiące przestawia im finansowe meble w domu. Z perspektywy państwa to ruchy w Excelu, z perspektywy chorego – bardzo konkretne decyzje przy kasie w aptece. Jeśli polityka refundacyjna nadal będzie mieszać wysokospecjalistyczne sukcesy z cichym przerzucaniem kosztów na chorych przewlekle, dyskusja o „bezpieczeństwie lekowym” pozostanie głównie językiem prezentacji, a nie doświadczeniem pacjentów.
Kluczowe liczby nowej listy refundacyjnej
16
Nowe terapie (łącznie)
14
Onkologiczne
380
Leków z wyższą dopłatą
368
Leków z niższą dopłatą
48
Produktów usuniętych
243
Kontynuacji refundacji
Dane z obwieszczenia Ministra Zdrowia 17 marca 2026
Podsumowanie zmian na liście refundacyjnej od 1 kwietnia 2026 r.
Kategoria
Liczba
Terapie nowe ogółem
16
– w tym onkologiczne
14
– nienowotworowe
2
– dedykowane chorobom rzadkim
6
Refundowane generyki
2 (apiksaban, dapagliflozyna)
Kontynuacje refundacji
243
Leki z wyższą dopłatą pacjenta
380
Leki z niższą dopłatą pacjenta
368
Produkty usunięte z refundacji
48
Korzyści vs Koszty zmian na liście refundacyjnej
Nowe terapie onkologiczne i generyki
+Zwiększony dostęp do innowacyjnych leków dla pacjentów onkologicznych
+Wejście pierwszych refundowanych odpowiedników leków oryginalnych (apiksaban, dapagliflozyna)
+Możliwość obniżenia wydatków systemowych w dłuższej perspektywie
−Część wskazań może być ograniczona lub przesunięta do wyższej odpłatności
−Nowe terapie dostępne głównie w programach lekowych, co wiąże się z dodatkowymi wymogami
−Grupa beneficjentów generyków wąska – nie wszyscy pacjenci skorzystają
Podwyżki dopłat i usunięcia z refundacji
+Zmniejszenie wydatków państwa na refundację
+Skierowanie oszczędności na kosztowne terapie onkologiczne
−Wzrost kosztów dla pacjentów (380 leków z wyższą dopłatą)
−Ryzyko odstawienia leku lub dawkowania „po swojemu”
−48 produktów całkowicie usuniętych z listy refundacyjnej
Kontynuacja refundacji kosztownych terapii
+Zapewnienie ciągłości leczenia dla pacjentów korzystających z CAR-T i innych nowoczesnych leków
+Uniknięcie przerw w terapii, co jest krytyczne dla zdrowia pacjentów
−Każda decyzja wymaga ponownej oceny co kwartał, co wprowadza niepewność
−Brak automatyzmu przedłużania – pacjenci i lekarze muszą monitorować kolejne obwieszczenia