Najważniejsze
- •Eksperci apelują do Komisji Europejskiej, by nie zrównywać e-papierosów, podgrzewaczy tytoniu i saszetek nikotynowych z tradycyjnymi papierosami pod względem szkodliwości.
- •Główna różnica ryzyka między papierosami a produktami bezdymnymi wynika ze spalania tytoniu, które wytwarza toksyczne substancje odpowiedzialne za większość chorób i zgonów związanych z paleniem.
- •Sygnatariusze listu podkreślają, że produkty nikotynowe nie są całkowicie bezpieczne, ale mogą być mniej szkodliwą alternatywą dla dorosłych palaczy, którzy nie rzucają palenia od razu.
- •Debata o regulacjach toczy się równolegle z unijnym przeglądem przepisów TPD i TAD oraz z celem osiągnięcia 'pokolenia wolnego od tytoniu' do 2040 roku.
- •Przyszłe decyzje KE mogą wpłynąć na sprzedaż, reklamę, opodatkowanie i dostępność e-papierosów oraz innych produktów nikotynowych w całej UE.
14 maja 2026 r. grupa niezależnych ekspertów zaapelowała do Komisji Europejskiej o zmianę podejścia do e-papierosów i innych produktów nikotynowych.

14 maja 2026 roku niezależni naukowcy i eksperci zdrowia publicznego skierowali do Komisji Europejskiej apel o rewizję przepisów dotyczących wyrobów tytoniowych i produktów nikotynowych. W liście ostrzegli, że unijna polityka nie powinna opierać się na założeniu, iż e-papierosy, podgrzewacze tytoniu czy saszetki nikotynowe są tak samo szkodliwe jak tradycyjne papierosy.
Sygnatariusze podkreślili, że nie kwestionują ryzyka związanego z nikotyną ani potrzeby ścisłej regulacji produktów nikotynowych. Zwrócili jednak uwagę, że nie ma naukowych podstaw do zrównywania ich szkodliwości z paleniem papierosów. W liście wskazali, że papierosy są wyjątkowo groźne, ponieważ spalają tytoń, a toksyczne produkty spalania odpowiadają za większość nowotworów, chorób serca, chorób płuc i przedwczesnych zgonów związanych z paleniem.
Eksperci napisali też, że w debacie o regulacjach kluczowe pytanie nie brzmi, czy produkty bezdymne są całkowicie bezpieczne. Ich zdaniem istotne jest porównanie, czy są mniej szkodliwe niż dalsze palenie papierosów i czy mogą ograniczać narażenie użytkowników na toksyny. W apelu zaznaczyli, że dla wielu dorosłych palaczy realną alternatywą nie jest całkowite odstawienie nikotyny, lecz przejście na mniej szkodliwy produkt.
Autorzy listu odwołali się również do stanowiska Parlamentu Europejskiego. W rezolucji z 2022 roku europosłowie wezwali do naukowej oceny e-papierosów, podgrzewaczy tytoniu i nowych wyrobów tytoniowych, także w porównaniu z innymi produktami tytoniowymi. Eksperci napisali, że jeśli Komisja będzie oceniać nowe produkty głównie przez pryzmat całkowitej abstynencji, a nie dalszego palenia, odejdzie od ram porównawczych, których wcześniej domagał się Parlament.
W liście pojawił się też argument polityczny. Sygnatariusze przypomnieli, że Unia Europejska chce osiągnąć cel „pokolenia wolnego od tytoniu” do 2040 roku, rozumiany jako mniej niż 5 proc. używania tytoniu. Ich zdaniem regulacje oparte na założeniu, że wszystkie produkty nikotynowe są zasadniczo takie same, mogą utrudnić ograniczanie palenia zamiast je wspierać.
Sprawa wpisuje się w szerszy przegląd unijnych przepisów dotyczących tytoniu i produktów nikotynowych. W UE regulacje tych wyrobów różnią się między państwami, a Komisja analizuje obecnie możliwe zmiany w ramach polityki zdrowotnej i walki z rakiem. Wcześniejsze badania i przeglądy naukowe wielokrotnie wskazywały, że produkty bezdymne są mniej szkodliwe niż papierosy, choć nie są wolne od ryzyka.
List nie przesądza jednak, jak zareaguje Komisja Europejska. Bruksela prowadzi obecnie przegląd przepisów, który może wpłynąć na przyszłe zasady sprzedaży, reklamy i opodatkowania e-papierosów oraz innych produktów nikotynowych w całej Unii.