Apteki w kryzysie: Czy farmaceuci potrafią ratować życie?
Najważniejsze
•Farmaceuci w Polsce apelują o stworzenie ogólnopolskiego programu szkoleń z pierwszej pomocy i medycyny taktycznej.
•Brak centralnego systemu szkoleń dla farmaceutów może prowadzić do różnic w ich kompetencjach w sytuacjach kryzysowych.
•Apteki odegrały kluczową rolę w systemie ochrony zdrowia podczas pandemii COVID-19, stając się miejscem pierwszego kontaktu dla pacjentów.
•Eksperci wskazują na potrzebę włączenia farmaceutów w system obrony cywilnej oraz uznania aptek za element infrastruktury krytycznej państwa.
•Doświadczenia Ukrainy w zakresie funkcjonowania aptek w warunkach wojny mogą być cenną lekcją dla Polski.
·
2 min
Najważniejsze
•Farmaceuci w Polsce apelują o stworzenie ogólnopolskiego programu szkoleń z pierwszej pomocy i medycyny taktycznej.
•Brak centralnego systemu szkoleń dla farmaceutów może prowadzić do różnic w ich kompetencjach w sytuacjach kryzysowych.
•Apteki odegrały kluczową rolę w systemie ochrony zdrowia podczas pandemii COVID-19, stając się miejscem pierwszego kontaktu dla pacjentów.
•Eksperci wskazują na potrzebę włączenia farmaceutów w system obrony cywilnej oraz uznania aptek za element infrastruktury krytycznej państwa.
•Doświadczenia Ukrainy w zakresie funkcjonowania aptek w warunkach wojny mogą być cenną lekcją dla Polski.
Farmaceuci alarmują, że brak ogólnopolskiego systemu szkoleń z pierwszej pomocy i medycyny taktycznej może zagrażać bezpieczeństwu pacjentów w sytuacjach kryzysowych.
fot. medexpress.pl
Farmaceuci w Polsce alarmują, że działają bez systemowego wsparcia szkoleniowego, mimo rosnącej roli aptek w sytuacjach kryzysowych. Apelują o stworzenie ogólnopolskiego, certyfikowanego programu szkoleń z pierwszej pomocy i medycyny taktycznej, który przygotowywałby ich do udzielania realnej pomocy pacjentom w stanach zagrożenia.
Jak wynika z wypowiedzi ekspertów, farmaceuci są przyzwyczajeni do pracy w szybkim tempie i pod presją, ale to nie zastępuje specjalistycznego treningu. – My, farmaceuci, na pewno będziemy udzielać takich porad i takiej pomocy, tylko musimy być przeszkoleni – mówi dr n. farm. Bożena Grimbling, zwracając uwagę, że chodzi o praktyczne, cykliczne szkolenia, które utrwalają umiejętności. Jej zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłby jednolity program realizowany we współpracy z instytucjami kształcenia podyplomowego.
Obecnie w wielu miejscach, jak np. w województwie mazowieckim, przygotowanie farmaceutów do kryzysów opiera się głównie na działaniach okręgowych izb aptekarskich. Szkolenia odbywają się cyklicznie, ale nie tworzą spójnego, centralnie koordynowanego systemu. – Brakuje programu wspieranego przez instytucje państwowe, który zapewni farmaceutom konkretne umiejętności na wypadek zagrożeń wieloskalowych – wskazują autorzy analiz.
Pandemia COVID-19 wyraźnie pokazała, jaką rolę pełnią apteki w systemie ochrony zdrowia. – Apteki, jako jedyne placówki służby zdrowia, nie zostały zamknięte i pełniły całodobowo pomoc ustawiczną pacjentom – przypomina Sylwia Lewandowska-Pachecka, wojewódzka konsultant ds. farmacji aptecznej. Farmaceuci nie tylko wydawali leki, ale też udzielali porad, często pracując po godzinach, a apteki stały się dla wielu pacjentów placówkami pierwszego kontaktu.
Eksperci zwracają uwagę, że w kryzysie kluczowe jest utrzymanie ciągłości terapii, zwłaszcza u chorych przewlekle, a także radzenie sobie z niedoborami leków. Farmaceuci coraz częściej sięgają po leki recepturowe jako alternatywę przy brakach w dostawach. Dr Grimbling podkreśla znaczenie roli doradczej farmaceutów, opartej na wytycznych i procedurach: – Po prostu znamy te procedury i znamy lek na podstawie wywiadu – mówi, wskazując, że odpowiednie szkolenia mogłyby wzmocnić tę funkcję.
Kwestia przygotowania aptek do kryzysu jest też tematem debat eksperckich, m.in. konferencji „Apteka w czasie wojny i kryzysu. Farmaceuci jako element odporności państwa”, organizowanej przez Warszawski Uniwersytet Medyczny. Dyskusje obejmują nie tylko bezpieczeństwo lekowe, ale także włączenie farmaceutów w system obrony cywilnej i uznanie aptek za element infrastruktury krytycznej państwa.
Brak centralnego programu szkoleń oznacza, że realne kompetencje farmaceutów w sytuacjach nadzwyczajnych mogą się istotnie różnić w zależności od regionu i lokalnych inicjatyw. Środowisko zawodowe oczekuje, że głos w sprawie zabierze Ministerstwo Zdrowia oraz instytucje odpowiedzialne za kształcenie podyplomowe, co może przesądzić o kierunku zmian i poziomie bezpieczeństwa pacjentów podczas kolejnych kryzysów.
Ekspert: Polska dopiero buduje system medyczny na czas wojny
Polski system medyczny nie jest dziś odpowiednio przygotowany kadrowo na sytuacje kryzysowe – uważa prof. Robert Gałązkowski, ekspert medycyny ratunkowej. Zwraca uwagę na konieczność rozwoju kadr, jasnego rozdzielenia ról medyków wojskowych i cywilnych oraz ściślejszej współpracy MON, Ministerstwa Zdrowia i uczelni medycznych. Reaktywacja Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi ma być ważnym, ale niewystarczającym krokiem w tym kierunku.