Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

Ponad 50% Polaków nie stosuje się do zaleceń lekarzy

1 dzień temu
2 min

Ponad połowa Polaków nie przestrzega zaleceń lekarskich, co generuje dla systemu ochrony zdrowia straty przekraczające 20 mld zł rocznie.

Komentarz redakcji

Ponad 50 proc. pacjentów w Polsce ignoruje zalecenia lekarzy, a skutkiem są większa liczba hospitalizacji oraz straty dla systemu ochrony zdrowia szacowane na ponad 20 mld zł rocznie. Eksperci podkreślają, że problem dotyczy nie tylko przyjmowania leków, ale też stylu życia, diety i regularnych kontroli, a jego skala może być niedoszacowana. Zwracają uwagę, że poprawa relacji lekarz–pacjent i zmiany systemowe, wzorowane m.in. na Portugalii, mogłyby znacząco poprawić wyniki leczenia.

Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Vitaly Gariev
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Vitaly Gariev
Ponad połowa Polaków nie przestrzega zaleceń lekarzy, a skutki tego zjawiska sięgają ponad 20 mld zł strat rocznie – wynika z szacunków cytowanych przez „Dziennik Gazetę Prawną” oraz ekspertów z Centrum Prewencji i Epidemiologii Chorób Układu Krążenia w Warszawie. Lekarze alarmują, że chodzi zarówno o konsekwencje zdrowotne dla pacjentów, jak i rosnące obciążenie finansowe całego systemu ochrony zdrowia. Dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, kierownik Centrum Prewencji i Epidemiologii Chorób Układu Krążenia, ocenia, że niestosowanie się do zaleceń terapeutycznych prowadzi do kumulacji powikłań i konieczności częstszych hospitalizacji. Podkreśla, że zalecenia obejmują nie tylko regularne przyjmowanie leków, ale także zmianę stylu życia, modyfikację diety, zwiększenie aktywności fizycznej oraz systematyczne kontrole lekarskie. Gdy te elementy zawodzą, stan zdrowia pacjentów się pogarsza, a koszty ponosi cały system. Według przytaczanych analiz roczne straty wynikające z nieprzestrzegania zaleceń przekraczają 20 mld zł. To głównie dodatkowe wydatki na leczenie powikłań, kolejne wizyty, diagnostykę oraz pobyty w szpitalu. Eksperci zwracają uwagę, że w publikacjach naukowych zwykle ujmują jedynie koszty bezpośrednie, dlatego rzeczywiste obciążenie społeczne i gospodarcze może być wyższe, niż wskazują obecne wyceny. Lekarze wiążą skalę problemu z organizacją systemu ochrony zdrowia. Prof. Prejbisz ocenia, że przeciążone poradnie i szpitale ograniczają czas, jaki medycy mogą poświęcić pojedynczemu pacjentowi. Jego zdaniem, gdyby lekarze mieli więcej czasu na spokojne wyjaśnienie istoty choroby, celu terapii i potencjalnych powikłań, a także na poznanie codziennych trudności pacjenta, odsetek osób przestrzegających zaleceń byłby wyższy. Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwraca uwagę na kluczową rolę partnerskiej relacji lekarz–pacjent. Podkreśla, że skuteczna terapia opiera się na zaufaniu, rozmowie i poczuciu współodpowiedzialności za proces leczenia. Bez tego nawet najlepiej dobrane schematy terapeutyczne nie przynoszą oczekiwanych efektów. Jako przykład możliwych efektów zmian systemowych eksperci wskazują Portugalię. W tym kraju w ciągu około 30 lat skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego wzrosła z 3 do 50 proc. Dzięki zaangażowaniu różnych ogniw systemu – lekarzy, farmaceutów, organizacji pozarządowych i rządowych, a także samych pacjentów – udało się poprawić zarówno przestrzeganie zaleceń, jak i wyniki leczenia. Polskie dane dotyczące nieprzestrzegania zaleceń zdrowotnych mogą być niedoszacowane, a badacze zwracają uwagę na potrzebę dokładniejszych analiz. Dla systemu ochrony zdrowia oznacza to konieczność inwestycji w edukację pacjentów, wsparcie w codziennym leczeniu chorób przewlekłych oraz organizację pracy poradni w sposób umożliwiający dłuższy kontakt z chorym. Od decyzji organizacyjnych i finansowych podejmowanych dziś będzie zależeć, czy w kolejnych latach uda się ograniczyć miliardowe straty i poprawić efekty terapii w populacji.

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Ukryty głód w szpitalach: niedożywienie jako wyzwanie dla systemu zdrowia

19 marca 2026
1 min
Komentarz redakcji

Ignorowanie problemu niedożywienia w szpitalach prowadzi do narastających problemów zdrowotnych i kosztów ekonomicznych. Niedożywienie jest częste wśród pacjentów oraz seniorów, a wczesna diagnostyka mogłaby przynieść znaczną poprawę sytuacji.

Problem niedożywienia w systemie opieki zdrowotnej to nie tylko kwestia zdrowia jednostki, ale także ogromne wyzwanie dla całego sektora medycznego i gospodarki. Dane są alarmujące: aż 30% pacjentów przyjmowanych do szpitali jest już niedożywionych, a 60% opuszcza je w jeszcze gorszym stanie. Wśród seniorów liczby te mogą sięgać nawet 60%. To nie są jedynie statystyki — to realne życie ludzi, których codzienny komfort i zdrowie zostają poważnie naruszone. Niedożywienie to problem powszechny i złożony, który dotyka nie tylko osoby starsze, choć to one są najbardziej narażone. Starzejące się społeczeństwo oznacza więcej pacjentów z chorobami współistniejącymi i wieloma lekami, co dodatkowo zwiększa ryzyko niedożywienia. Niedobory białka, energii i innych składników odżywczych prowadzą do sarkopenii i zespołu kruchości, które są powiązane z utratą samodzielności, ryzykiem ponownej hospitalizacji oraz przedwczesną śmiercią. Co więcej, niedożywienie może występować również u osób o prawidłowej masie ciała czy otyłych, co dodatkowo komplikuje jego diagnozowanie. Sytuacja w Polsce nie różni się znacząco od tej w innych krajach europejskich, choć różnice w dostępie do opieki zdrowotnej mogą wpływać na skalę problemu. Rzadka jest jednak wczesna diagnostyka, chociaż dostępne narzędzia są proste i skuteczne. Regularne ważenie, mierzenie, a także stosowanie skal przesiewowych mogłyby znacząco poprawić jakość opieki nad pacjentami. Takie działania są jednak wciąż zbyt rzadko wdrażane. Nie można ignorować ekonomicznych skutków niedożywienia. Zwiększona liczba hospitalizacji, dłuższy czas pobytu w szpitalu oraz rosnące koszty leczenia to obciążenie, którego system zdrowia nie może dłużej ignorować. Wczesne wdrożenie leczenia żywieniowego i podejście interdyscyplinarne, z udziałem dietetyków i fizjoterapeutów, mogą nie tylko poprawić jakość życia pacjentów, ale także przynieść oszczędności systemowe. Z perspektywy przyszłości konieczne jest zainwestowanie w edukację personelu medycznego oraz opracowanie jasnych wytycznych dotyczących zarządzania żywieniem pacjentów. Bez takiej zmiany zarówno pacjenci, jak i system opieki zdrowotnej będą nadal ponosić wysokie koszty problemów, które można skutecznie diagnozować i leczyć.

medexpress.pl

medexpress.pl

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj