Patrzysz na zmęczonych dorosłych? To może być ADHD ukryte za niską energią!

Komentarz redakcji

Coraz więcej dorosłych otrzymuje diagnozę ADHD, ale nie u wszystkich zaburzenie przebiega z typową nadruchliwością czy impulsywnością. Dr hab. Jarosław Jóźwiak wskazuje, że u części pacjentów dominują objawy niskoenergetyczne, które nie są uwzględniane w oficjalnych kryteriach. To może utrudniać rozpoznanie i wpływać na leczenie.

Najważniejsze

  • U części dorosłych ADHD nie objawia się nadruchliwością, lecz niską energią, przewlekłym zmęczeniem i trudnością z rozpoczęciem nawet prostych zadań.
  • Takie objawy bywają mylone z lenistwem, przez co ADHD może pozostawać długo nierozpoznane.
  • Lekarz podkreśla, że „niskoenergetyczne ADHD” nie jest oficjalnym rozpoznaniem w klasyfikacjach, choć może odpowiadać rzeczywistemu obrazowi klinicznemu.
  • ADHD ma podłoże genetyczne i może wiązać się ze skrajnościami w energii, koncentracji, szybkości działania i regulacji emocji.
  • Rosnąca świadomość mniej typowych objawów ADHD może pomóc w trafniejszej diagnozie u dorosłych i lepszym dopasowaniu pomocy do pacjenta.
·
2 min

Nowe obserwacje sugerują, że część dorosłych z ADHD może mieć niski poziom energii życiowej, przez co pozostaje niezdiagnozowana.

Źródło zdjęcia: pexels.com - by Andrea Piacquadio
Źródło zdjęcia: pexels.com - by Andrea Piacquadio

Coraz więcej dorosłych otrzymuje diagnozę ADHD, ale część pacjentów nie wykazuje klasycznych objawów nadpobudliwości. Dr hab. Jarosław Jóźwiak powiedział w Newsweeku, że u niektórych osób z tym zaburzeniem dominuje niski poziom energii życiowej, przez co ich trudności bywają mylone z lenistwem i pozostają nierozpoznane.

Lekarz opisał pacjentów, którzy sprawiają wrażenie stale zmęczonych i mają ogromny problem z wykonaniem nawet podstawowych czynności. Jak podał, część z nich ma trudność z mobilizacją do pracy, codziennej higieny czy rozpoczęcia prostych zadań. W jego ocenie właśnie taki obraz może prowadzić do przeoczenia ADHD, bo otoczenie i sami pacjenci nie łączą braku napędu z tym rozpoznaniem.

Jóźwiak zaznaczył jednak, że deficyt energii nie jest oficjalnie uznawany za objaw ADHD. Z tego powodu używa w swojej praktyce określeń „niskoenergetyczne” i „wysokoenergetyczne” ADHD, choć w klasyfikacjach chorób takie rozróżnienie nie funkcjonuje. W ICD-10 wyróżnia się trzy typy ADHD: z przewagą nadpobudliwości ruchowej, z przewagą problemów z koncentracją uwagi i typ mieszany.

Według lekarza ADHD ma podłoże genetyczne. Zaznaczył, że nie istnieje jeden gen odpowiedzialny za to zaburzenie, lecz chodzi o wiele wariantów genowych. W jego ocenie osoby z ADHD mogą znajdować się na skrajnych biegunach w kilku obszarach, w tym energii, koncentracji, szybkości działania i regulacji emocji. U jednych może dominować hiperfokus, u innych całkowita niemożność skupienia się na zadaniu.

W rozmowie z Newsweekiem Jóźwiak wskazał też, że niskoenergetyczne ADHD może wiązać się z przewlekłym zmęczeniem, chaosem w myśleniu, prokrastynacją i paraliżem decyzyjnym. Pacjenci wiedzą, co powinni zrobić, ale nie potrafią ruszyć z miejsca. Część z nich doświadcza też większej wrażliwości na krytykę i problemów z regulacją emocji.

ADHD pozostaje zaburzeniem, które w praktyce klinicznej bywa rozpoznawane późno, zwłaszcza u dorosłych. Rosnąca liczba diagnoz sprawia jednak, że lekarze coraz częściej zwracają uwagę na mniej oczywiste obrazy tego samego rozpoznania. Jeśli taki kierunek badań się utrzyma, może to skłonić specjalistów do szerszego spojrzenia na objawy i dopasowania diagnostyki do pacjenta, a nie tylko do klasycznego wzorca nadruchliwości.

ADHD u dorosłych: obraz klasyczny vs. niskoenergetyczny

Klasyczny obraz ADHD
+Łatwiej rozpoznawalna nadruchliwość i impulsywność
+Często szybciej kojarzony z ADHD przez otoczenie i lekarzy
Nie obejmuje wielu mniej oczywistych przypadków
Może utrudniać diagnozę u osób bez wyraźnej nadruchliwości
typowe_cechynadruchliwośćimpulsywnośćproblemy z koncentracją
Niskoenergetyczne ADHD
+Może lepiej tłumaczyć przewlekłe zmęczenie i trudność z mobilizacją
+Pomaga zwrócić uwagę na mniej oczywisty przebieg zaburzenia
Nie jest oficjalnym typem w klasyfikacjach
Może być mylone z lenistwem lub obniżonym nastrojem
typowe_cechyniska energiaprokrastynacjaparaliż decyzyjnychaos w myśleniu

Słownik pojęć

ADHD
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi; zaburzenie neurorozwojowe obejmujące m.in. trudności z koncentracją, impulsywność i/lub nadruchliwość.
Hiperfokus
Stan bardzo intensywnego, zawężonego skupienia na jednym zadaniu lub bodźcu, często występujący naprzemiennie z trudnością w koncentracji.
Prokrastynacja
Odkładanie rozpoczęcia lub dokończenia zadań mimo świadomości ich ważności.
Paraliż decyzyjny
Silna trudność z podjęciem decyzji lub uruchomieniem działania, nawet gdy osoba wie, co powinna zrobić.
Dysregulacja emocji
Trudność w kontrolowaniu, modulowaniu i adekwatnym wyrażaniu emocji.
ICD-10
Międzynarodowa klasyfikacja chorób, w której ADHD opisano z podziałem na trzy typy kliniczne.
DSM-5
Amerykańska klasyfikacja zaburzeń psychicznych, w której ADHD opisuje się jako jedno zaburzenie z różnymi dominującymi objawami.

Najczęstsze pytania

Czy brak energii może być objawem ADHD u dorosłych?
Może współwystępować z ADHD i utrudniać rozpoznanie, ale sam niski poziom energii nie jest oficjalnym kryterium diagnostycznym.
Dlaczego niskoenergetyczne ADHD bywa mylone z lenistwem?
Bo z zewnątrz wygląda jak brak motywacji lub chęci do działania, choć u pacjenta może chodzić o realną trudność z uruchomieniem aktywności.
Czy ADHD u dorosłych zawsze oznacza nadruchliwość?
Nie. U części osób dominują problemy z koncentracją, organizacją, prokrastynacja lub dysregulacja emocji, bez wyraźnej nadruchliwości.
Jakie objawy mogą sugerować ADHD, jeśli ktoś nie jest nadpobudliwy?
Mogą to być przewlekłe zmęczenie, chaos w myśleniu, trudność z rozpoczęciem zadań, paraliż decyzyjny i duża wrażliwość na krytykę.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Czy bakterie jelitowe mogą chronić przed autyzmem i ADHD?

Badanie zespołu z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu sugeruje, że mikrobiom jelitowy i zmiany epigenetyczne obecne już przy urodzeniu mogą wspólnie wpływać na rozwój mózgu dziecka. Autorzy wskazali też dwa gatunki bakterii, które wiązały się z łagodniejszym ryzykiem w analizowanej grupie niemowląt. To obserwacyjne badanie objęło 571 noworodków, próbki od rodziców i obserwację dzieci do trzeciego roku życia. Naukowcy podkreślają jednak, że ich wyniki pokazują związek, a nie dowód przyczynowy.

Czytaj dalej

Powiązane artykuły

StartSzukaj