Ogłoszenia specjalistów szukających zatrudnienia w medycynie
WhatsApp najpopularniejszym narzędziem komunikacyjnym na SOR w Libanie
17 godz. temu
2 min
Najważniejsze
•99% lekarzy w Libanie korzysta z WhatsApp do konsultacji na SOR.
•Badanie wykazało różnice pokoleniowe w preferencjach komunikacyjnych lekarzy.
•63,7% lekarzy ma obawy prawne związane z używaniem komunikatorów w praktyce klinicznej.
•Potrzeba wprowadzenia bezpiecznych, szyfrowanych systemów konsultacyjnych zintegrowanych z dokumentacją medyczną.
•Prace nad regulacjami dotyczącymi użycia komunikatorów w medycynie są w toku.
Prawie wszyscy lekarze w libańskim szpitalu uniwersyteckim używają WhatsAppa podczas konsultacji na SOR, jednocześnie zgłaszając obawy prawne oraz brak bezpiecznych narzędzi klinicznych.
Komentarz redakcji
Badanie przeprowadzone w American University of Beirut Medical Center wykazało, że 98,9 proc. lekarzy korzysta z WhatsAppa w trakcie konsultacji na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Jednocześnie blisko dwie trzecie ankietowanych obawia się konsekwencji prawnych i wskazuje na potrzebę lepiej ustrukturyzowanych, bezpiecznych rozwiązań komunikacyjnych. Autorzy podkreślają, że rosnąca rola komunikatorów wymusza prace nad oficjalnymi platformami zgodnymi z wymogami ochrony danych.
Unsplash — Dimitri Karastelev
Prawie 99 proc. lekarzy uczestniczących w konsultacjach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w jednym z największych szpitali w Libanie korzysta z komunikatora WhatsApp – wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „PLOS One”. Autorzy podkreślają, że powszechne użycie ogólnodostępnych aplikacji wskazuje na pilną potrzebę wdrożenia bezpiecznych, oficjalnych narzędzi do komunikacji klinicznej.
Badanie przeprowadzono w American University of Beirut Medical Center w Bejrucie wśród 120 lekarzy zaangażowanych w konsultacje na SOR – 65 konsultantów i 55 lekarzy proszących o konsultację. Rekrutacja trwała od 13 listopada 2023 r. do 8 listopada 2024 r., a uczestnicy wypełniali internetową ankietę dotyczącą sposobu komunikacji, użycia smartfonów oraz opinii na temat różnych metod kontaktu. Wszyscy ankietowani deklarowali korzystanie ze smartfonów podczas dyżurów.
Komunikatory internetowe okazały się najchętniej wybieraną formą konsultacji – wskazało je 48,3 proc. lekarzy. Na drugim miejscu były rozmowy telefoniczne ze smartfona (32,5 proc.). Aż 98,9 proc. użytkowników komunikatorów korzystało z WhatsAppa, który w praktyce pełnił rolę podstawowego narzędzia szybkiej wymiany informacji, w tym zdjęć i opisów klinicznych. Z tych metod korzystano zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy, przy czym podczas nocnych dyżurów konsultanci częściej sięgali po połączenia telefoniczne niż młodsi lekarze proszący o konsultacje.
Analiza wykazała wyraźne różnice pokoleniowe i zawodowe. Konsultanci byli istotnie starsi od lekarzy proszących o konsultację (średnio 28,7 vs 26,6 roku) i częściej pełnili funkcje fellows, podczas gdy wszyscy proszący o konsultację byli rezydentami. Konsultanci częściej preferowali rozmowy telefoniczne ze smartfona, natomiast rezydenci częściej wybierali telefony stacjonarne w stanowiskach roboczych oraz komunikatory. Autorzy wskazują, że może to odzwierciedlać różne przyzwyczajenia oraz oczekiwania dotyczące tempa i formy kontaktu.
Mimo bardzo wysokiej akceptacji dla komunikatorów 63,7 proc. lekarzy zgłaszało obawy związane z konsekwencjami prawnymi używania tego typu narzędzi w praktyce klinicznej. Ankietowani zwracali uwagę na brak jasnych zasad dotyczących ochrony danych pacjentów, archiwizacji rozmów i możliwości odtworzenia procesu decyzyjnego. Wielu z nich podkreślało potrzebę wprowadzenia ustrukturyzowanych, szyfrowanych systemów konsultacyjnych zintegrowanych z dokumentacją medyczną.
Autorzy badania przypominają, że w wielu krajach komunikatory internetowe są powszechnie wykorzystywane w ochronie zdrowia, mimo że nie zawsze spełniają wymogi przepisów o ochronie danych osobowych. Równolegle trwają prace nad regulacjami i wytycznymi dotyczącymi użycia takich narzędzi w medycynie, co może istotnie zmienić dotychczasową praktykę komunikacyjną w szpitalach.
Według badaczy kolejnym krokiem powinno być tworzenie dedykowanych, bezpiecznych platform do konsultacji klinicznych, potencjalnie wspieranych przez rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Takie systemy miałyby łączyć szybkość i wygodę komunikatorów z pełną zgodnością prawną i możliwością dokumentowania procesu diagnostyczno-terapeutycznego.
Technologia ambient voice: Zaufany asystent czy zagrożenie dla pacjentów?
16 marca 2026
2 min
Komentarz redakcji
Niewłaściwe zarządzanie technologią ambient voice w opiece zdrowotnej może prowadzić do poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa pacjentów i podważać zaufanie do systemów. Mimo regulacji w Europie i USA wciąż brakuje danych na temat incydentów związanych z AI scribing. Kluczowe jest wdrożenie audytów oraz monitorowanie, by zminimalizować ryzyko błędów.
W erze cyfryzacji opieki zdrowotnej technologia ambient voice (AVT) zyskuje na popularności, mając potencjał, by stać się zaufanym asystentem każdego lekarza i pielęgniarki. Jednak niewłaściwe zarządzanie tymi narzędziami może prowadzić do poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa pacjentów. Decyzja NHS England o rejestracji systemów AVT wskazuje na rosnącą skalę wykorzystania AI scribing, zgodnie z ambitnym planem dziesięcioletnim. Problem polega jednak na tym, że w dokumentacji medycznej, gdzie dane są kluczowe, błędy generowane przez AI mogą prowadzić do nieodwracalnych skutków. Regulacje dotyczące bezpieczeństwa AI, takie jak unijny AI Act czy przepisy opracowywane w USA, próbują adresować te wyzwania. Mimo to brakuje szczegółowych informacji na temat incydentów wynikających z błędów AI oraz istniejących standardów sprzed 2016 roku, które nie uwzględniają dynamicznego rozwoju AI. Co więcej, choć nowe ramy cyberbezpieczeństwa zaczynają uwzględniać ryzyka związane z AI, pozostaje wiele niewiadomych. Na przykład, jak zabezpieczyć dane, gdy AI nie tylko transkrybuje, ale także generuje nowe teksty? Bez odpowiednich integracji systemów ryzyko błędów wzrasta, a każda niespójność w danych może mieć katastrofalne skutki dla pacjenta. Niezbędne są audyty i monitorowanie, by zapewnić, że systemy AI działają zgodnie z zamierzeniami. Obecne regulacje nie w pełni uwzględniają specyfikę ryzyk klinicznych, co stanowi palący problem. Wprowadzenie etykietowania generowanych przez AI notatek oraz ograniczenie dostępu tylko do niezbędnych danych to kroki, które mogą pomóc zminimalizować niebezpieczeństwa. Bez tego nawet najmniejszy błąd w dokumentacji może zyskać status faktu, wpływając na kolejne decyzje medyczne. Potrzeba dalszych badań i zbierania danych dotyczących incydentów związanych z AI scribing jest pilna. Obecnie brakuje odpowiednio szczegółowych statystyk, które umożliwiłyby pełne zrozumienie zakresu problemów i ich wpływu na zaufanie do systemów opieki zdrowotnej. Jeśli uda się pokonać te wyzwania, technologia ambient voice może rzeczywiście stać się zasłużonym zaufanym asystentem w opiece zdrowotnej, o czym marzy plan dziesięcioletni. Kluczowe jest jednak, aby te innowacje były wdrażane z najwyższą ostrożnością i odpowiedzialnością.