Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

Rząd przyjął nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

1 dzień temu
2 min

Najważniejsze

  • Rząd wprowadza nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, aby zwiększyć dostępność terapii substytucyjnej dla osób uzależnionych od opioidów.
  • Leczenie substytucyjne będzie możliwe na podstawie recepty wystawionej przez lekarza, co ma uprościć procedury w placówkach medycznych.
  • Nowelizacja wprowadza nowe standardy opieki nad pacjentami oraz zasady działania podmiotów prowadzących leczenie uzależnień.
  • Reforma ma na celu zmniejszenie liczby hospitalizacji związanych z przedawkowaniami oraz lepsze dostosowanie systemu do międzynarodowych standardów.
  • Nowe przepisy wejdą w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, dając placówkom czas na dostosowanie do nowych zasad.

Rząd przyjął nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która ma ułatwić dostęp do terapii substytucyjnej dla osób uzależnionych od opioidów.

Komentarz redakcji

28 kwietnia 2026 r. Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, rozszerzając dostęp do terapii substytucyjnej dla osób uzależnionych od opioidów. Leczenie będzie możliwe na podstawie recepty wystawionej przez lekarza, a nowe przepisy mają uprościć procedury w placówkach medycznych i wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Zmiany obejmują również zasady działania ośrodków leczenia uzależnień, pomoc humanitarną oraz badania nad substancjami psychoaktywnymi.

Medications for Opioid Use Disorder, Opioid Withdrawal, and Opioid Overdose: A Review.

JAMA

Pexels — Just a Dream Pictures
Pexels — Just a Dream Pictures
Rada Ministrów 28 kwietnia 2026 r. przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która ma zwiększyć dostępność terapii substytucyjnej dla osób uzależnionych od opioidów oraz uprościć procedury w placówkach medycznych. Zgodnie z rządowym projektem leczenie substytucyjne będzie możliwe na podstawie recepty wystawionej przez lekarza, a nie wyłącznie w ramach wyspecjalizowanych programów. Przyjęte rozwiązania przewidują, że lekarze w standardowej praktyce medycznej będą mogli ordynować leki stosowane w terapii substytucyjnej, w tym preparaty zastępujące opioidy. Ma to znieść część barier formalnych dla pacjentów, którzy dotychczas musieli dostać się do ograniczonej liczby specjalistycznych programów. Według uzasadnienia rządu zmiana może przełożyć się na zwiększenie liczby osób objętych leczeniem oraz skrócenie czasu oczekiwania na rozpoczęcie terapii. Nowelizacja obejmuje również doprecyzowanie zasad działania podmiotów prowadzących leczenie uzależnień. Projekt określa wymagania wobec personelu medycznego oraz standardy opieki nad pacjentami w placówkach realizujących terapię substytucyjną. Jednocześnie rząd zapowiada rozbudowę systemu monitorowania leczenia, który ma uniemożliwić sytuacje, w których pacjent równolegle korzysta z terapii w więcej niż jednym ośrodku. Nowy mechanizm nadzoru ma poprawić koordynację opieki i ograniczyć ryzyko nadużyć. Zmiany dotyczą także zasad udzielania pomocy humanitarnej poza granicami kraju. Medyczne zespoły ratunkowe mają otrzymać uproszczone procedury związane z wywozem i stosowaniem leków, w tym silnych środków przeciwbólowych, podczas działań w strefach katastrof i klęsk żywiołowych. Według rządu ma to usprawnić reagowanie w sytuacjach kryzysowych, bez konieczności przechodzenia przez rozbudowane procedury administracyjne. Nowelizacja przewiduje ponadto ułatwienia dla wybranych instytucji badawczych. Laboratoria i inne jednostki, działające w ramach swoich ustawowych zadań, będą mogły prowadzić badania nad substancjami psychoaktywnymi bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zezwoleń. Jednocześnie projekt dostosowuje polskie przepisy do postanowień Konwencji Narodów Zjednoczonych o zwalczaniu nielegalnego obrotu środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi, m.in. w zakresie przeszukania statków podejrzanych o udział w takim procederze. Reforma ma być odpowiedzią na narastający w Polsce problem uzależnień od opioidów oraz ograniczenia dotychczasowego systemu leczenia, opartego głównie na wyspecjalizowanych programach z ograniczoną liczbą miejsc. Rząd deklaruje, że szerszy dostęp do terapii substytucyjnej może zmniejszyć liczbę hospitalizacji i interwencji ratunkowych związanych z przedawkowaniami, a także lepiej dostosować system do międzynarodowych standardów leczenia. Nowe przepisy wejdą w życie po 30 dniach od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Dla placówek medycznych i ośrodków leczenia uzależnień będzie to czas na dostosowanie procedur, organizacji pracy oraz systemów informatycznych do nowych zasad terapii i monitorowania leczenia.

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Nowa lista refundacyjna: głośne terapie onkologiczne, ciche podwyżki w aptekach

1 kwietnia 2026
2 min
Komentarz redakcji

Kwietniowa lista refundacyjna to z jednej strony realna ulga dla części ciężko chorych pacjentów – zwłaszcza onkologicznych – z drugiej zaś cichy rachunek do zapłacenia w aptekach przez setki tysięcy osób z chorobami przewlekłymi. Państwo ogłasza sukces nowych terapii, ale równolegle podnosi dopłaty do 380 leków i wycofuje z refundacji 48 pozycji, licząc, że w gąszczu nazw mało kto to zauważy.

@Puls_Medycyny

Kwietniowa lista refundacyjna - @MZ_GOV_PL podało, jakie nowe terapie będą finansowane. @NIO_PIB @GlosPacjenta @POLGRP1 @onkoOFO @OnkoCafe

Źródło zdjęcia: iStock/Getty Images
Źródło zdjęcia: iStock/Getty Images
Stawką zmian, które wchodzą w życie 1 kwietnia, jest bardzo prosta rzecz: kto faktycznie dostanie realną pomoc od państwa w chorobie, a kto za leczenie po prostu dopłaci więcej z własnej kieszeni. Nowa lista refundacyjna wygląda na pierwszy rzut oka imponująco – 16 nowych terapii, z czego aż 14 onkologicznych, sześć ukierunkowanych na choroby rzadkie, do tego pierwsze generyki głośnych leków, jak apiksaban czy dapagliflozyna. Ministerstwo potrafi to sprzedać jako krok w stronę „nowoczesnej onkologii” i „bezpieczeństwa lekowego”. Problem w tym, że ten obraz jest tylko jedną stroną medalu. W tle, w tych mniej medialnych tabelkach, widać drugą: 380 leków z wyższą dopłatą pacjenta, 48 produktów wypadających z refundacji, duże wahania cen detalicznych. Empagliflozyna – stosowana powszechnie w cukrzycy typu 2 – drożeje dla pacjentów o ponad 100 zł na opakowaniu. Dla kogoś z wysokim dochodem to dyskomfort, dla emeryta na dwóch, trzech lekach tego typu to już powód, żeby zacząć dawkować „po swojemu” albo z czegoś zrezygnować. Tak samo z apiksabanem: z jednej strony na listę wchodzi pierwszy refundowany odpowiednik, co ministerstwo przedstawia jako sukces polityki generycznej. Z drugiej – część wskazań dla tej substancji wypada z refundacji lub zostaje przesunięta do odpłatności 30 proc., a nowego wskazania nie ma na liście bezpłatnych leków 65+. Formalnie mamy więc „tańszy lek”, praktycznie – dla części pacjentów rachunek w aptece rośnie. To klasyczny przykład, jak techniczna zmiana w tabeli potrafi rozmijać się z doświadczeniem realnego człowieka przy okienku. Rząd chwali się też kontynuacją 243 drogich terapii – i słusznie, bo dla osób na CAR‑T, migalastacie czy nowoczesnych biologicznych lekach reumatologicznych przerwa w finansowaniu oznaczałaby dramat. Warto jednak pamiętać, że przedłużenie refundacji stało się dziś politycznym narzędziem. Co kwartał pacjenci i lekarze muszą śledzić, czy ich terapia przypadkiem nie wypadnie z łaski resortu, jak stało się choćby z lekiem na chorobę Cushinga. Obietnica, że NFZ „jakoś zabezpieczy” kontynuację, brzmi dobrze w komunikacie prasowym, gorzej, kiedy trzeba załatwić to w praktyce. Nowy trend, którym chwali się ministerstwo – większe otwieranie się na pierwsze odpowiedniki drogich leków – ma sens systemowo i może w dłuższym okresie obniżać wydatki. Jednocześnie widać jednak, że oszczędności z jednej strony listy finansują gesty z drugiej. Dla opinii publicznej widoczne są immunoterapie w raku płuca i terapia CAR‑T, bo to brzmi nowocześnie i spektakularnie. Niewidoczne są małe podwyżki dopłat do leków przeciwbólowych w onkologii czy preparatów stosowanych w profilaktyce udarów. Z tej kwietniowej listy wyłania się więc mniej efektowny, ale ważniejszy obraz: system, który zamiast dawać pacjentom stabilność, co trzy miesiące przestawia im finansowe meble w domu. Z perspektywy państwa to ruchy w Excelu, z perspektywy chorego – bardzo konkretne decyzje przy kasie w aptece. Jeśli polityka refundacyjna nadal będzie mieszać wysokospecjalistyczne sukcesy z cichym przerzucaniem kosztów na chorych przewlekle, dyskusja o „bezpieczeństwie lekowym” pozostanie głównie językiem prezentacji, a nie doświadczeniem pacjentów.

Kluczowe liczby nowej listy refundacyjnej

16
Nowe terapie (łącznie)
14
Onkologiczne
380
Leków z wyższą dopłatą
368
Leków z niższą dopłatą
48
Produktów usuniętych
243
Kontynuacji refundacji

Dane z obwieszczenia Ministra Zdrowia 17 marca 2026

Podsumowanie zmian na liście refundacyjnej od 1 kwietnia 2026 r.

KategoriaLiczba
Terapie nowe ogółem16
– w tym onkologiczne14
– nienowotworowe2
– dedykowane chorobom rzadkim6
Refundowane generyki2 (apiksaban, dapagliflozyna)
Kontynuacje refundacji243
Leki z wyższą dopłatą pacjenta380
Leki z niższą dopłatą pacjenta368
Produkty usunięte z refundacji48

Korzyści vs Koszty zmian na liście refundacyjnej

Nowe terapie onkologiczne i generyki
+Zwiększony dostęp do innowacyjnych leków dla pacjentów onkologicznych
+Wejście pierwszych refundowanych odpowiedników leków oryginalnych (apiksaban, dapagliflozyna)
+Możliwość obniżenia wydatków systemowych w dłuższej perspektywie
Część wskazań może być ograniczona lub przesunięta do wyższej odpłatności
Nowe terapie dostępne głównie w programach lekowych, co wiąże się z dodatkowymi wymogami
Grupa beneficjentów generyków wąska – nie wszyscy pacjenci skorzystają
Podwyżki dopłat i usunięcia z refundacji
+Zmniejszenie wydatków państwa na refundację
+Skierowanie oszczędności na kosztowne terapie onkologiczne
Wzrost kosztów dla pacjentów (380 leków z wyższą dopłatą)
Ryzyko odstawienia leku lub dawkowania „po swojemu”
48 produktów całkowicie usuniętych z listy refundacyjnej
Kontynuacja refundacji kosztownych terapii
+Zapewnienie ciągłości leczenia dla pacjentów korzystających z CAR-T i innych nowoczesnych leków
+Uniknięcie przerw w terapii, co jest krytyczne dla zdrowia pacjentów
Każda decyzja wymaga ponownej oceny co kwartał, co wprowadza niepewność
Brak automatyzmu przedłużania – pacjenci i lekarze muszą monitorować kolejne obwieszczenia

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj