MyDr kończy analizę cyberataku i przygotowuje powiadomienia dla placówek medycznych

Komentarz redakcji

MyDr kończy analizę incydentu i przygotowuje oficjalne powiadomienia dla placówek medycznych. Sprawę badają CBZC i Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a UODO zapowiada kontrolę.

Najważniejsze

  • MyDr kończy analizę skutków cyberataku i w najbliższych dniach zacznie oficjalnie informować placówki medyczne o skali incydentu.
  • Firma szacuje ostrożnościowo, że potencjalnie objęte incydentem mogły być dane nawet około 18 mln osób, ale nie oznacza to potwierdzonego wycieku wszystkich tych danych.
  • Sprawę badają Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz UODO, który zapowiedział kontrolę zabezpieczeń i analizy ryzyka.
  • Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że incydent nie wpływa na dostęp pacjentów do świadczeń, recept ani usług w publicznym systemie zdrowia.
  • Kluczowe jest rozróżnienie między potwierdzonym zakresem incydentu a ostrożnościowymi szacunkami — dopiero komunikaty do placówek mają wskazać, kto realnie musi poinformować pacjentów.
·
2 min

MyDr kończy analizę cyberataku i w najbliższych dniach zacznie informować placówki medyczne o skali wycieku danych pacjentów.

Unsplash — FlyD
Unsplash — FlyD

25 sierpnia Piotr Miluski, szef MyDr, poinformował, że firma kończy analizę cyberataku, w wyniku którego doszło do wycieku danych pacjentów. W najbliższych dniach spółka zacznie przekazywać placówkom medycznym informacje o skali incydentu. Sprawę badają Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Miluski napisał w oświadczeniu, że zespół MyDr wraz z zewnętrznymi ekspertami domyka ustalanie, jakie dane objął incydent. Zapowiedział, że firma rozpocznie oficjalne informowanie placówek medycznych zgodnie z RODO i pomoże im w komunikacji z pacjentami. Dodał też, że na tym etapie spółka celowo przyjmuje szerokie podejście do procesu powiadamiania.

Skala incydentu i ostrożnościowe szacunki

Według szefa MyDr za pośrednictwem placówek medycznych informacja może dotrzeć do około 18 milionów osób, których danych firma nie może obecnie wykluczyć z zakresu incydentu. Miluski podkreślił jednak, że jest to ostrożnościowy szacunek i nie oznacza, że dane 18 milionów osób zostały skradzione, odczytane lub upublicznione. Zaznaczył także, że zespoły MyDr nie wykryły dotąd publicznego ujawnienia danych objętych incydentem.

Wcześniej Ministerstwo Cyfryzacji podawało liczbę 19 mln Polaków jako skalę danych, które mogły wyciec po cyberataku na MyDr. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, z którego korzystają tysiące podmiotów medycznych. Jak wynika z materiałów źródłowych, incydent dotyczy około 12 tys. placówek korzystających z platformy.

Śledztwo i działania po incydencie

Postępowanie dotyczy uzyskania dostępu do systemu informatycznego MyDr oraz informacji przechowywanych na serwerach spółki przez nieustaloną, nieuprawnioną osobę, która wcześniej przełamała albo ominęła zabezpieczenia. Część danych miała trafić do serwisu „Zaufana Trzecia Strona”. Za taki czyn grozi do trzech lat więzienia.

Ministerstwo Zdrowia informowało wcześniej, że incydent nie wpływa na dostęp pacjentów do świadczeń zdrowotnych, recept ani usług w publicznym systemie ochrony zdrowia. Resort wskazywał też, że Centrum e-Zdrowia współpracuje ze służbami przy wyjaśnianiu sprawy. UODO zapowiedział kontrolę w MyDr, obejmującą zastosowane środki techniczne i organizacyjne oraz analizę ryzyka.

W praktyce oznacza to dalsze ustalanie, jakie dokładnie dane mogły znaleźć się w zasięgu ataku i które placówki będą musiały poinformować swoich pacjentów. Na obecnym etapie kluczowe pozostaje rozdzielenie potwierdzonych ustaleń od ostrożnościowych szacunków firmy.

Jak przebiega reakcja na incydent w MyDr

Cyberatak
Nieuprawniona osoba uzyskała dostęp do systemu i danych na serwerach spółki.
Analiza zakresu
MyDr i zewnętrzni eksperci ustalają, jakie dane mogły zostać objęte incydentem.
Powiadomienia do placówek
Firma ma rozpocząć oficjalne informowanie podmiotów medycznych zgodnie z RODO.
Kontakt z pacjentami
Placówki, które otrzymają alert, będą mogły przekazać informacje swoim pacjentom.
Kontrola i śledztwo
Sprawę badają CBZC, prokuratura i UODO, który zapowiedział kontrolę zabezpieczeń.

Na podstawie informacji z artykułu i komunikatów instytucji publicznych.

@CowZdrowiu

Cyberprzestępcy atakują szpitale. Rząd publikuje zalecenia https://t.co/7r5dWCIiay

Kluczowe liczby dotyczące incydentu MyDr

Liczba / zakresOpisStatus w artykule
18 mln osóbostrożnościowy szacunek osób, których danych nie można obecnie wykluczyć z zakresu incydentuszacunek firmy
19 mln Polakówwcześniejsza liczba podawana przez Ministerstwo Cyfryzacji jako skala danych, które miały wyciecwcześniejszy szacunek resortu
12 tys. placówekliczba podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDrdane z materiałów źródłowych
3 latamaksymalna kara pozbawienia wolności za opisany czynkwalifikacja prawna czynu
25 sierpniadata oświadczenia szefa MyDrdata komunikatu

Na podstawie treści artykułu oraz przytoczonych komunikatów MyDr i instytucji publicznych.

Słownik pojęć

RODO
Rozporządzenie o ochronie danych osobowych obowiązujące w UE; określa m.in. zasady zgłaszania naruszeń danych i informowania osób, których dane dotyczą.
incydent bezpieczeństwa
Zdarzenie naruszające poufność, integralność lub dostępność danych albo systemów informatycznych.
dane pacjentów
Informacje pozwalające identyfikować pacjenta lub dotyczące jego zdrowia, leczenia i kontaktu z placówką medyczną.
elektroniczna dokumentacja medyczna
Cyfrowy zapis informacji o stanie zdrowia pacjenta, świadczeniach i przebiegu leczenia.
analiza ryzyka
Ocena prawdopodobieństwa i skutków zdarzenia dla bezpieczeństwa danych oraz systemów.
UODO
Urząd Ochrony Danych Osobowych; organ nadzorczy zajmujący się przestrzeganiem przepisów o ochronie danych osobowych.
CBZC
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości; jednostka policji zajmująca się przestępczością cybernetyczną.

Najczęstsze pytania

Czy po tym incydencie pacjenci stracą dostęp do recept lub świadczeń?
Nie. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Zdrowia incydent nie wpływa na dostęp do świadczeń, recept ani usług w publicznym systemie zdrowia.
Czy wiadomo już, które dane wyciekły?
Nie w pełni. MyDr informuje, że kończy analizę i dopiero ustala dokładny zakres danych objętych incydentem.
Czy liczba 18 mln oznacza, że tyle osób na pewno zostało poszkodowanych?
Nie. To ostrożnościowy szacunek liczby osób, których danych nie można obecnie wykluczyć z zakresu incydentu.
Kto bada sprawę?
Sprawę prowadzą Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a UODO zapowiedział kontrolę w MyDr.
Co mogą zrobić placówki medyczne?
Placówki powinny śledzić oficjalne komunikaty MyDr i przygotować się do ewentualnego poinformowania pacjentów zgodnie z procedurami RODO.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000

Powiązane artykuły

CeZ wymienia certyfikaty P1 w 12 tysiącach placówek po wycieku danych z MyDr

Decyzję o prewencyjnej rotacji kluczy cyfrowych podjęto po tym, jak Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło włamanie do systemów firmy MyDr, skąd wykradziono bazę o rozmiarze ponad 2 TB. Służby państwowe zapewniają, że centralny system P1 nie został przełamany, a usługi e-zdrowia działają bez zakłóceń. Sprawę wycieku badają CBZC, Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz UODO.

15 sierpnia 2026

Szef MyDr przeprasza pacjentów po cyberataku. Powiadomienia mogą objąć 18 mln osób

Piotr Miluski, prezes MyDr, opublikował 24 sierpnia oświadczenie po cyberataku na firmę dostarczającą oprogramowanie placówkom medycznym. Zapowiedział rozpoczęcie informowania placówek oraz ostrożnościowe powiadomienia dla około 18 mln osób, których danych nie można wykluczyć z zakresu incydentu. Firma podkreśla, że nie ma publicznego potwierdzenia upublicznienia danych w pełnym zakresie.

25 sierpnia 2026

Cyberatak na firmę MyDr. Wyciekły dane medyczne blisko 19 milionów Polaków

Do przełamania zabezpieczeń systemów prywatnego dostawcy oprogramowania medycznego doszło najpóźniej 5 sierpnia 2026 roku. Skradziona baza danych o objętości ponad 2 terabajtów zawiera unikalne numery PESEL oraz wrażliwe informacje o pacjentach. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

12 sierpnia 2026

Cyberatak na Laboratoria Optimed i ryzyko naruszenia danych pacjentów

Laboratoria Medyczne Optimed z dziewięciu miast północno‑wschodniej Polski potwierdziły cyberatak i nieuprawniony dostęp do części głównej bazy informatycznej z danymi pacjentów. Firma zgłosiła incydent do UODO, policji i prokuratury, a pacjentów ostrzega przed możliwym wykorzystaniem ich danych, rekomendując m.in. zastrzeżenie numeru PESEL i monitoring kredytowy. Na razie nie ma dowodów, że dane zostały skopiowane lub wyprowadzone, a skala naruszenia pozostaje nieznana.

9 maja 2026

Rzecznik Praw Pacjenta o problemach z ochroną danych medycznych

Bartłomiej Chmielowiec stwierdził, że osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do danych pacjentów po przejęciu korespondencji e-mail. Wśród ujawnionych informacji były m.in. numery PESEL, adresy i rozpoznania medyczne. Rzecznik nakazał usunięcie nieprawidłowości.

15 lipca 2026

Cyberataki na polskie szpitale. Liczba incydentów wzrosła o 60 procent w ciągu roku!

W 2025 roku zespół CSIRT CeZ obsłużył 1441 incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem w polskiej ochronie zdrowia. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w marcu 2026 roku, gdy ofiarą hakerów padły cztery placówki medyczne, w tym szpital w Szczecinie. Nowe unijne przepisy (dyrektywa NIS2) wymuszają wdrożenie procedur pod groźbą wysokich kar finansowych.

29 lipca 2026

StartSzukaj