Debata polityczna: Siedem partii i sprzeczne pomysły na reformę ochrony zdrowia
Komentarz redakcji
Podczas debaty „Pacjenci oczekują planu” 27 kwietnia 2026 r. w Warszawie przedstawiciele siedmiu partii zgodzili się, że system ochrony zdrowia znajduje się w głębokim kryzysie, jednak zaproponowali odmienne sposoby jego naprawy. Propozycje dotyczyły m.in. rozdziału sektora publicznego i prywatnego, zmian w finansowaniu oraz cyfryzacji systemu. Dyskusja toczyła się na tle rosnących kolejek, obejmujących już ponad 5 mln pacjentów, oraz malejącego pokrycia kosztów świadczeń przez składkę zdrowotną.
Najważniejsze
•Politycy siedmiu ugrupowań zaprezentowali różne pomysły na reformę ochrony zdrowia w Polsce, wskazując na narastający kryzys systemu.
•W debacie poruszono kwestie finansowania ochrony zdrowia, w tym propozycje dotyczące zwiększenia składek zdrowotnych oraz wprowadzenia nowych podatków.
•Uczestnicy debaty zgodzili się, że prywatyzacja nie jest rozwiązaniem, ale różnili się w ocenie sposobów organizacji i finansowania systemu.
•Obecnie ponad 5 mln Polaków czeka na wizytę u lekarza, co podkreśla pilną potrzebę reform w systemie ochrony zdrowia.
•Bez szybkich decyzji politycznych kryzys w ochronie zdrowia w Polsce będzie się pogłębiał.
·
2 min
Najważniejsze
•Politycy siedmiu ugrupowań zaprezentowali różne pomysły na reformę ochrony zdrowia w Polsce, wskazując na narastający kryzys systemu.
•W debacie poruszono kwestie finansowania ochrony zdrowia, w tym propozycje dotyczące zwiększenia składek zdrowotnych oraz wprowadzenia nowych podatków.
•Uczestnicy debaty zgodzili się, że prywatyzacja nie jest rozwiązaniem, ale różnili się w ocenie sposobów organizacji i finansowania systemu.
•Obecnie ponad 5 mln Polaków czeka na wizytę u lekarza, co podkreśla pilną potrzebę reform w systemie ochrony zdrowia.
•Bez szybkich decyzji politycznych kryzys w ochronie zdrowia w Polsce będzie się pogłębiał.
Politycy siedmiu ugrupowań podczas debaty „Pacjenci oczekują planu” w Warszawie przedstawili rozbieżne wizje reformy ochrony zdrowia w obliczu narastającego kryzysu i wydłużających się kolejek.
Public domain
Politycy siedmiu ugrupowań przedstawili swoje pomysły na reformę ochrony zdrowia podczas debaty „Pacjenci oczekują planu”, która odbyła się 27 kwietnia 2026 r. w Warszawie. Uczestnicy byli zgodni, że system znajduje się w stanie narastającego kryzysu, różnili się jednak w ocenie sposobów finansowania i organizacji leczenia.
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele PiS, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Partii Razem, Demokracji Bezpośredniej, PSL oraz Polski 2050. Janusz Cieszyński z PiS postulował „absolutny rozdział tego, co publiczne, od tego, co prywatne”, zakaz prywatyzacji, a także przegląd wydatków w ramach tzw. planu 10 proc. oraz szeroką cyfryzację systemu. Marek Hok z Koalicji Obywatelskiej opowiadał się za utrzymaniem modelu ubezpieczeniowego i sprzeciwiał się prywatyzacji, wskazując, że składka zdrowotna pokrywała 95 proc. kosztów świadczeń w 2023 r., a w 2025 r. już tylko 80 proc.
Wojciech Konieczny z Lewicy zwracał uwagę na nadużywanie SOR-ów i izb przyjęć oraz proponował lepsze rozmieszczenie kadr medycznych i rozwój oddziałów dziennych. Jerzy Przystajko z Partii Razem podkreślał potrzebę regionalizacji zarządzania ochroną zdrowia i utrzymania finansowania powyżej 7 proc. PKB po 2026 r., a jako cel systemu wskazywał wydłużanie życia w zdrowiu i zmniejszanie nierówności. Jarosław Sachajko z Demokracji Bezpośredniej opowiadał się za kierowaniem pieniędzy na zdrowie bezpośrednio z budżetu państwa i zmianą wyceny świadczeń, by ograniczyć nadpodaż w niektórych specjalizacjach.
Marek Sawicki z PSL krytykował rozproszenie zarządzania i proponował model szpitali wiodących oraz współpracujących. Wskazywał, że bez restrukturyzacji sama zmiana poziomu finansowania nie poprawi sytuacji. Wioletta Tomczak z Polski 2050 apelowała o ponadpartyjne porozumienie w sprawie zdrowia, domagała się uporządkowania koszyka świadczeń i ich rzetelnej wyceny oraz wskazywała, że obecna składka gwarantuje tylko około 80 proc. finansowania świadczeń.
Dyskusja odbywała się w cieniu narastających kolejek do świadczeń medycznych. Według danych przywoływanych przez uczestników debaty i równoległych wydarzeń politycznych ponad 5 mln Polaków czeka obecnie na wizytę u lekarza. Na kolonoskopię, jedno z kluczowych badań profilaktycznych w kierunku raka jelita grubego, czeka 224 tys. pacjentów, a średni czas oczekiwania wynosi 235 dni.
Polska od lat utrzymuje nakłady na zdrowie poniżej średniej unijnej, a system obciążają starzejące się społeczeństwo i rosnące koszty nowoczesnych terapii. Jednocześnie wpływy ze składek nie nadążają za wzrostem wydatków, co wymusza coraz większe dopłaty z budżetu oraz cięcia w finansowaniu części świadczeń. W efekcie szpitale ograniczają badania diagnostyczne, a zadłużenie placówek rośnie.
Uczestnicy debaty nie przedstawili wspólnego planu naprawczego, ale zgodzili się, że bez szybkich decyzji politycznych kryzys będzie się pogłębiał. Kolejne tygodnie pokażą, czy zaprezentowane propozycje przerodzą się w konkretne projekty ustaw i ponadpartyjne porozumienia, czy pozostaną elementem sporu o kierunek zmian w systemie ochrony zdrowia.
Komisja Zdrowia poparła ustawę o e‑zdrowiu z dwuletnim przedłużeniem funkcjonowania sieci szpitali
Komisja Zdrowia zarekomendowała Sejmowi projekt ustawy o rozwoju usług e‑zdrowia, który oprócz nowych rozwiązań cyfrowych przewiduje dwuletnie przedłużenie obowiązywania obecnej sieci szpitali. Rząd wiąże projekt z realizacją inwestycji z Krajowego Planu Odbudowy o wartości 4,2 mld zł, natomiast opozycja i część ekspertów krytykują tryb prac oraz umieszczenie kluczowej zmiany dotyczącej szpitali w ustawie o e‑zdrowiu.