Najważniejsze
- •W Wielkiej Brytanii niedobór patologów dziecięcych wydłuża postępowania po śmierci dzieci, a według cytowanych materiałów co najmniej 20 proc. rodzin czeka pół roku lub dłużej na wyniki albo ustalenie przyczyny zgonu.
- •Skala braków kadrowych jest duża: pracuje zaledwie 52–53 konsultantów, ponad jedna trzecia etatów pozostaje nieobsadzona, a około 25 proc. obecnej kadry może przejść na emeryturę w ciągu pięciu lat.
- •Problem szczególnie dotyka regionów Midlands i South West, gdzie według BBC nie ma w ogóle patologów dziecięcych, co zwiększa obciążenie pojedynczych ośrodków referencyjnych.
- •Artykuł zwraca uwagę na niejasności metodologiczne w doniesieniach medialnych: nie wiadomo dokładnie, jak liczono wskaźnik opóźnień i którego etapu postępowania dotyczy oczekiwanie.
- •Postępowanie po nagłej, niewyjaśnionej śmierci dziecka jest wieloetapowe, dlatego opóźnienia mogą dotyczyć sekcji zwłok, badań dodatkowych, pełnego raportu lub formalnego ustalenia przyczyny zgonu.
Niedobór patologów dziecięcych w Wielkiej Brytanii wydłuża postępowania po śmierci dzieci. Według cytowanych materiałów co najmniej sześć miesięcy czeka jedna piąta rodzin.
Niedobór patologów dziecięcych w Wielkiej Brytanii wydłuża postępowania po śmierci dzieci. Według materiałów opublikowanych 29 maja przez BBC i „Mirror” jedna piąta rodzin czeka co najmniej sześć miesięcy na wyniki lub ustalenie przyczyny zgonu. Oba media powołują się na Royal College of Pathologists oraz lekarzy pracujących w systemie.
Skala braków kadrowych pozostaje wysoka. BBC podała, że w UK pracuje obecnie 52 konsultantów patologii dziecięcej, a „Mirror” wskazał liczbę 53. Oba źródła zgodnie informują jednak, że ponad jedna trzecia etatów w tej specjalizacji pozostaje nieobsadzona. BBC, powołując się na raport Royal College of Pathologists z ubiegłego roku, napisała też, że 25 proc. obecnej kadry może przejść na emeryturę w ciągu pięciu lat. W części kraju problem jest szczególnie widoczny. Według relacji cytowanych przez BBC regiony Midlands i South West nie mają w ogóle patologów dziecięcych.
Braki kadrowe zwiększają obciążenie kilku ośrodków referencyjnych. Sheffield Children’s Hospital wykonuje około 500 badań pośmiertnych rocznie, w tym około 120 dotyczących nagłych i niespodziewanych zgonów dzieci. Cytowana przez BBC dr Marta Cohen, kierująca tamtejszą patologią dziecięcą i perinatalną, mówi, że obecnie zajmuje się 85 proc. takich spraw i wróciła z emerytury, by pomóc ograniczyć opóźnienia. Jak relacjonowała, do Sheffield trafiają ciała dzieci z odległych regionów, w tym z Kent, Newcastle i West Midlands. Część dociera dopiero miesiąc po śmierci, ponieważ koronerzy wcześniej szukają dostępnego specjalisty.
Materiały BBC i „Mirror” różnią się jednak w opisie samego opóźnienia. „Mirror” pisze o czekaniu na ustalenie przyczyny śmierci, a BBC — o oczekiwaniu na wyniki. Nie musi to oznaczać tego samego etapu postępowania. W publikacjach nie podano też metodologii wskaźnika mówiącego, że jedna piąta rodzin czeka co najmniej pół roku. Nie wiadomo, jak zdefiniowano badaną grupę i czy chodzi o wszystkie zgony dzieci, tylko o sprawy kierowane do sekcji, czy wyłącznie o nagłe zgony. Podobna drobna niespójność dotyczy liczby około 40 dzieci i młodych osób, które rocznie umierają nagle z nieustalonej przyczyny: jedno źródło mówi o osobach poniżej 18. roku życia, drugie — o 18-latkach i młodszych.
Postępowanie po nagłej, niewyjaśnionej śmierci dziecka obejmuje nie tylko sekcję zwłok, ale też analizę historii medycznej, oględziny miejsca zdarzenia, dodatkowe badania laboratoryjne i późniejsze czynności koronera. To niszowa specjalizacja, a opóźnienie może dotyczyć samej sekcji, pełnego raportu albo formalnego ustalenia przyczyny zgonu.
Według BBC brytyjski resort zdrowia zadeklarował tworzenie nowych miejsc szkoleniowych, ale nie podał ich liczby ani harmonogramu. Bez zwiększenia kadry i lepszej organizacji presja na nieliczne ośrodki może się utrzymać, zwłaszcza jeśli część obecnych specjalistów przejdzie w najbliższych latach na emeryturę.
Najważniejsze liczby dotyczące niedoboru patologów dziecięcych w UK
| Wskaźnik | Wartość | Kontekst |
|---|---|---|
| Liczba konsultantów patologii dziecięcej w UK | 52–53 | Dane podane odpowiednio przez BBC i Mirror |
| Nieobsadzone etaty | > 1/3 | Oba źródła informują o ponad jednej trzeciej wakatów |
| Kadra mogąca przejść na emeryturę w 5 lat | 25% | Według raportu Royal College of Pathologists cytowanego przez BBC |
| Rodziny czekające co najmniej 6 miesięcy | 1/5 | Według materiałów BBC i Mirror; bez podanej metodologii |
| Badania pośmiertne rocznie w Sheffield Children’s Hospital | ok. 500 | W tym ośrodek wykonuje sekcje i badania pośmiertne |
| Nagłe i niespodziewane zgony dzieci w Sheffield rocznie | ok. 120 | Część wszystkich badań pośmiertnych w tym ośrodku |
| Sprawy prowadzone przez dr Martę Cohen | 85% | Odsetek takich spraw, którymi obecnie się zajmuje |
| Nagłe zgony z nieustalonej przyczyny rocznie | ok. 40 | Dotyczy dzieci i młodych osób; źródła różnią się definicją wieku |
Źródło: na podstawie danych przytoczonych w artykule z BBC i Mirror.
Etapy postępowania po nagłej, niewyjaśnionej śmierci dziecka
Na podstawie opisu procedury w artykule.
Słownik pojęć
- Patolog dziecięcy
- Lekarz specjalizujący się w rozpoznawaniu chorób i ustalaniu przyczyn zgonu u płodów, noworodków, dzieci i młodzieży na podstawie badań tkanek oraz sekcji zwłok.
- Sekcja zwłok
- Pośmiertne badanie ciała wykonywane w celu ustalenia przyczyny zgonu i oceny zmian chorobowych.
- Koroner
- Urzędnik lub organ prowadzący postępowanie w sprawie zgonów nagłych, niewyjaśnionych albo wymagających formalnego wyjaśnienia zgodnie z prawem obowiązującym w UK.
- Ośrodek referencyjny
- Wyspecjalizowana placówka, do której kieruje się trudniejsze lub rzadsze przypadki wymagające szczególnego doświadczenia.
- Nagła i niewyjaśniona śmierć dziecka
- Zgon dziecka, którego przyczyny nie da się od razu ustalić i który wymaga pogłębionego, wieloetapowego postępowania diagnostycznego.
