Ogłoszenia specjalistów szukających zatrudnienia w medycynie
Żywność ultraprzetworzona obniża koncentrację u dorosłych Australijczyków – niezależnie od jakości diety
1 godz. temu
2 min
Nawet niewielki wzrost spożycia żywności ultraprzetworzonej obniża koncentrację u dorosłych Australijczyków, niezależnie od ogólnej jakości ich diety.
Komentarz redakcji
Międzynarodowy zespół naukowców wykazał, że każde 10 proc. zwiększenia udziału żywności ultraprzetworzonej w diecie dorosłych Australijczyków wiąże się z mierzalnym spadkiem zdolności koncentracji. Negatywny efekt utrzymywał się nawet u osób przestrzegających zdrowych wzorców żywieniowych, w tym diety śródziemnomorskiej. Autorzy sugerują, że stopień przetworzenia produktów może być niezależnym czynnikiem ryzyka dla zdrowia mózgu i potencjalnie demencji.
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Sidral Mundet
Spożycie żywności ultraprzetworzonej wiąże się z pogorszeniem koncentracji u dorosłych Australijczyków, niezależnie od tego, jak zdrowo odżywiają się na co dzień – wynika z badania opublikowanego 25 kwietnia 2026 r. w czasopiśmie „Alzheimer’s & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitoring”. Badanie przeprowadził zespół naukowców z Monash University, Deakin University oraz Universidade de São Paulo.
Analiza objęła 2192 dorosłych w wieku 40–70 lat, uczestników australijskiego Healthy Brain Project, którzy na początku badania nie mieli objawów demencji. Naukowcy oceniali sposób żywienia na podstawie kwestionariusza obejmującego 130 produktów, klasyfikowanych według systemu Nova, który dzieli żywność ze względu na stopień przetworzenia. Funkcje poznawcze badanych sprawdzano za pomocą standaryzowanych testów mierzących m.in. uwagę, pamięć i szybkość przetwarzania informacji.
Zespół wykazał, że każde 10 proc. wzrostu udziału żywności ultraprzetworzonej (UPF) w diecie wiązało się ze spadkiem wyników w teście uwagi o 0,05 punktu oraz ze wzrostem szacowanego ryzyka demencji o 0,24 punktu. Główna autorka pracy, dr Barbara Cardoso z Monash University, wyjaśniała w mediach, że taki 10-procentowy wzrost odpowiada mniej więcej dodaniu standardowej paczki chipsów do codziennego jadłospisu. W badanej grupie UPF stanowiła średnio ok. 41 proc. dziennego spożycia energii, co odpowiada przeciętnemu poziomowi w populacji australijskiej.
Autorzy podkreślają, że negatywne skutki wysokiego spożycia UPF obserwowali niezależnie od ogólnej jakości diety. Oznacza to, że nawet osoby przestrzegające zdrowych wzorców żywieniowych, w tym diety śródziemnomorskiej, doświadczały mierzalnego spadku koncentracji wraz ze wzrostem udziału żywności ultraprzetworzonej. W ujęciu klinicznym przekładało się to na konsekwentnie niższe wyniki testów mierzących uwagę wzrokową i szybkość przetwarzania informacji.
Do żywności ultraprzetworzonej badacze zaliczali m.in. napoje słodzone, pakowane słone przekąski, gotowe dania typu convenience oraz inne produkty, które przeszły wieloetapową obróbkę przemysłową i zawierają dodatki technologiczne, takie jak emulgatory, barwniki czy aromaty. Naukowcy wskazują, że przetwarzanie na taką skalę zmienia naturalną strukturę żywności i wprowadza substancje, które mogą wpływać na procesy zapalne, oś jelitowo-mózgową oraz metabolizm mózgu.
Badanie nie wykazało bezpośredniego związku między spożyciem UPF a utratą pamięci, lecz wyższe spożycie tych produktów korelowało z obecnością czynników ryzyka demencji, takich jak otyłość czy nadciśnienie tętnicze. Autorzy zaznaczają, że ich praca ma charakter przekrojowy, więc nie pozwala na ustalenie związków przyczynowo-skutkowych, a zastosowanie kwestionariuszy żywieniowych wiąże się z ryzykiem niedoszacowania lub przeszacowania spożycia.
Wyniki badania wpisują się w rosnącą liczbę doniesień naukowych, które łączą wysoki stopień przetworzenia żywności ze skutkami dla zdrowia metabolicznego i neurologicznego. W krajach rozwiniętych, w tym w Australii, produkty ultraprzetworzone stanowią już znaczną część dziennej podaży energii.
Autorzy sugerują, że przyszłe wytyczne żywieniowe mogą w większym stopniu uwzględniać nie tylko skład diety, lecz także stopień przetworzenia produktów. Dla systemu ochrony zdrowia i praktyków może to oznaczać konieczność bardziej zdecydowanego ograniczania UPF w zaleceniach kierowanych do osób dorosłych w średnim i starszym wieku.
Rewolucja w wykrywaniu demencji: test krwi otwiera nowe możliwości
16 marca 2026
2 min
Komentarz redakcji
Wczesne wykrycie demencji u kobiet przy użyciu testu krwi może zrewolucjonizować profilaktykę choroby dzięki identyfikacji biomarkera p-tau217. Odkrycie to stawia przed nami nowe możliwości w skutecznej prewencji i leczeniu.
Wczesne wykrycie ryzyka demencji to klucz do skutecznej profilaktyki, a nowe badanie nad biomarkerem p-tau217 otwiera przed nami rewolucyjną perspektywę. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego odkryli, że stężenie tej cząsteczki we krwi jest ściśle związane z przyszłym ryzykiem wystąpienia łagodnych zaburzeń poznawczych oraz demencji u kobiet. Wyniki wskazują, że możemy przewidzieć ryzyko nawet na kilka dekad przed pojawieniem się objawów, co stwarza ogromne możliwości dla wcześniejszego wdrażania strategii prewencyjnych.
Badanie przeprowadzone na uczestniczkach Women's Health Initiative Memory Study, obejmujące kobiety w wieku 65-79 lat, wykazało, że wyższe stężenie p-tau217 na początku badań wiązało się z wyższym ryzykiem demencji w późniejszym życiu. Co więcej, p-tau217 skuteczniej przewidywało rozwój demencji u kobiet stosujących terapię hormonalną estrogenem i progestagenami. Jest to szczególnie istotne, ponieważ testy krwi mogą stanowić mniej inwazyjną i łatwiej dostępną metodę diagnostyczną niż badania obrazowe mózgu czy analiza płynu mózgowo-rdzeniowego.
Jednak badanie nie jest pozbawione pewnych ograniczeń. Pominięto czynniki takie jak styl życia czy współistniejące choroby, które mogą wpływać na ryzyko demencji. Różnice w wynikach pomiędzy kobietami białymi a czarnymi również wymagają dalszej analizy. Ponadto nie mamy pełnej wiedzy na temat potencjalnych konfliktów interesów dotyczących finansowania badania.
Mimo tych zastrzeżeń możliwości wynikające z odkrycia p-tau217 są obiecujące. Biomarkery, takie jak p-tau217, mogą znacząco przyspieszyć badania nad czynnikami wpływającymi na demencję oraz ocenić skuteczność strategii zmniejszających ryzyko. Jeśli dalsze badania potwierdzą użyteczność tego biomarkera w rutynowej opiece klinicznej, mamy szansę na realne zmiany w podejściu do diagnozowania i leczenia demencji.
Co z tego wynika? Przede wszystkim otwierają się nowe horyzonty w medycynie prewencyjnej. Jeśli będziemy mogli wcześnie zidentyfikować osoby z podwyższonym ryzykiem demencji, możemy nie tylko opóźnić jej rozwój, ale także może nawet jej zapobiec. Wnioski z badania mogą stać się fundamentem nowych strategii zdrowotnych, które zrewolucjonizują opiekę nad osobami starszymi, zapewniając im lepszą jakość życia i ograniczając obciążenia dla systemów opieki zdrowotnej.