Ukradł defibrylator z plaży, bo chciał zmierzyć sobie ciśnienie

Komentarz redakcji

Strażnicy miejscy ujęli podejrzanego na podstawie monitoringu, a w jego torbie znaleźli nieuszkodzony defibrylator. 54-latek usłyszał zarzuty kradzieży sprzętu medycznego oraz towarów w lokalnych sklepach. Tłumaczył, że zabrał aparat, by zmierzyć sobie ciśnienie.

Najważniejsze

  • 54-letni mężczyzna ukradł defibrylator AED z plaży miejskiej w Szczytnie, twierdząc, że chciał nim zmierzyć ciśnienie.
  • Sprawca został szybko ujęty przez straż miejską dzięki monitoringowi, a urządzenie o wartości ponad 10 tys. zł odzyskano w stanie nienaruszonym.
  • Zatrzymanemu postawiono zarzuty kradzieży AED oraz wcześniejszych kradzieży sklepowych, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
  • Defibrylatory AED są kluczowym sprzętem ratującym życie i celowo są umieszczane w otwartych, łatwo dostępnych gablotach publicznych.
·
1 min

Policjanci ze Szczytna zatrzymali 54-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież defibrylatora AED o wartości ponad 10 tysięcy złotych. Urządzenie zniknęło z miejskiej plaży, ale dzięki szybkiej interwencji mundurowych wkrótce tam powróci.

Źródło zdjęcia: pexels.com - by Louis Bauer
Źródło zdjęcia: pexels.com - by Louis Bauer

W środę, 15 lipca 2026 roku, policjanci ze Szczytna zatrzymali 54-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież defibrylatora AED z plaży miejskiej. Łupem złodzieja padł specjalistyczny sprzęt medyczny, który służy do ratowania ludzkiego życia.

Ujęcie sprawcy dzięki miejskiemu monitoringowi

Strażnicy miejscy rozpoznali podejrzanego na jednej z ulic miasta dzięki nagraniom z monitoringu. Ujęli go i natychmiast przekazali policyjnemu patrolowi. Młodszy aspirant Agata Stefaniak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie, poinformowała, że funkcjonariusze znaleźli skradziony sprzęt w torbie zatrzymanego. Urządzenie o wartości ponad 10 tysięcy złotych nie zostało uszkodzone. Po zakończeniu procedur policyjnych defibrylator ponownie trafi do gabloty na plaży.

Chciał tylko zmierzyć ciśnienie

Podczas przesłuchania 54-latek tłumaczył, że zabrał urządzenie, ponieważ chciał zmierzyć sobie ciśnienie tętnicze. Policjanci przedstawili mu dwa zarzuty kradzieży na podstawie art. 278 Kodeksu karnego. Oprócz przywłaszczenia defibrylatora mężczyzna odpowie za lipcowe kradzieże żywności, artykułów przemysłowych i alkoholu w lokalnych sklepach. Łączną wartość strat sklepowych oszacowano na ponad 1000 złotych. W policyjnych komunikatach nie podano informacji, czy podejrzany był trzeźwy w chwili zatrzymania, ani czy przejdzie badania pod kątem zdrowia psychicznego lub zaburzeń poznawczych.

Defibrylator AED to zaawansowane urządzenie stosowane przy nagłym zatrzymaniu krążenia. Sprzęt ten nie ma funkcji pomiaru ciśnienia. W przestrzeni publicznej instaluje się go w otwartych gablotach, aby każdy świadek wypadku mógł natychmiast udzielić pomocy. Taki dostęp ułatwia jednak działanie wandalom i złodziejom. Podobne incydenty zdarzały się już w województwie warmińsko-mazurskim – m.in. na terenie sanktuarium w Świętej Lipce.

Odzyskany aparat niezwłocznie powróci na plażę miejską w Szczytnie, by nadal dbać o bezpieczeństwo wypoczywających. Podejrzanemu grozi teraz kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Jak prawidłowo użyć defibrylatora AED?

1
Lokalizacja i dostęp
Zlokalizuj zieloną gablotę AED w przestrzeni publicznej i wyciągnij urządzenie. Otwarcie głośnej szafki zazwyczaj uruchamia alarm.
2
Uruchomienie
Włącz defibrylator – urządzenie zacznie wydawać jasne i wyraźne komendy głosowe w języku polskim.
3
Przyklejenie elektrod
Naklej elektrody na klatkę piersiową pacjenta według rysunków instruktażowych umieszczonych na elektrodach.
4
Analiza rytmu serca
Urządzenie analizuje rytm serca i decyduje, czy konieczne jest wyładowanie elektryczne. NIE dotykaj wtedy poszkodowanego.
5
Wyładowanie (wstrząs)
Jeśli AED zaleci defibrylację, wciśnij migający przycisk wstrząsu. Jeśli nie, kontynuuj uciskanie klatki piersiowej.

Instrukcja obsługi publicznego defibrylatora AED. Urządzenie służy wyłącznie do przywracania akcji serca w przypadku NZK.

Słownik pojęć

Defibrylator AED
Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny – wysoce specjalistyczne, intuicyjne w obsłudze urządzenie, które analizuje rytm pracy serca poszkodowanego i w razie potrzeby ordynuje impuls elektryczny w celu przywrócenia prawidłowego rytmu serca.
NZK (Nagłe Zatrzymanie Krążenia)
Nagłe Zatrzymanie Krążenia – stan, w którym serce niespodziewanie przestaje tłoczyć krew. Bez natychmiastowej pomocy (resuscytacja i użycie AED) prowadzi do śmierci w ciągu kilku minut.
Kradzież (art. 278 KK)
Przestępstwo polegające na bezprawnym zaborze cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia. W Polsce, zgodnie z art. 278 Kodeksu karnego, zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Najczęstsze pytania

Czy za pomocą defibrylatora AED można zmierzyć ciśnienie tętnicze?
Nie, defibrylator AED nie posiada funkcji pomiaru ciśnienia tętniczego. Jego jedynym przeznaczeniem jest analiza rytmu serca i przeprowadzenie defibrylacji w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Do mierzenia ciśnienia służy ciśnieniomierz.
Dlaczego defibrylatory AED na plażach lub ulicach nie są zamykane na klucz?
Defibrylatory AED są umieszczane w otwartych gablotach, aby każdy świadek wypadku mógł z nich skorzystać w ciągu pierwszych, kluczowych minut od zatrzymania krążenia. Zamknięcie szafki na klucz mogłoby opóźnić akcję ratunkową i doprowadzić do śmierci pacjenta.
Jaka kara grozi za kradzież defibrylatora AED?
W Polsce kradzież mienia o wartości powyżej 800 zł (stan prawny na 2026 r.) jest traktowana jako przestępstwo. Za kradzież urządzenia o wartości 10 tysięcy złotych grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Czy osoba bez przeszkolenia medycznego może bezpiecznie użyć AED?
Urządzenie jest w pełni bezpieczne. Defibrylator AED sam podejmuje decyzję o konieczności wykonania wstrząsu elektrycznego. Jeśli serce poszkodowanego pracuje prawidłowo, urządzenie nie wygeneruje impulsu, nawet po wciśnięciu przycisku.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Pacjent zaatakował personel SOR w Szczecinie. Oddział ograniczył działalność

Do incydentu doszło w piątek, 12 czerwca, około godziny 21 na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie. Pacjent przyjęty z nagłymi zaburzeniami świadomości zaatakował ratownika medycznego, a następnie zdemolował wyposażenie oddziału. W wyniku zdarzenia uszkodzono m.in. analizator do pomiaru parametrów krytycznych, pięć pomp infuzyjnych, cztery stanowiska komputerowe i wózek reanimacyjny. Szpital musiał ograniczyć funkcjonowanie SOR i wyłączyć z użytkowania cztery monitorowane stanowiska.

Czytaj dalej

Powiązane artykuły

Pacjent zaatakował personel SOR w Szczecinie. Oddział ograniczył działalność

75-letni pacjent zaatakował personel i zniszczył sprzęt na SOR USK nr 1 PUM w Szczecinie, przez co oddział musiał ograniczyć pracę.

24kurier.pl
eswinoujscie.pl
+5
14 cze

Agresywny pacjent zniszczył sprzęt na SOR w Szczecinie. Oddział stracił część stanowisk

75-letni pacjent zaatakował personel i zniszczył sprzęt na SOR USK nr 1 PUM w Szczecinie, co zmusiło do ewakuacji części chorych.

24kurier.pl
rynekzdrowia.pl
+7
15 cze

270 tys. zł wyłudzone z NFZ. Zarzuty dla właściciela sklepu medycznego i fizjoterapeuty

Fikcyjne zlecenia na sprzęt medyczny, nieświadomi pacjenci i ponad ćwierć miliona złotych wypłacone przez NFZ.

medexpress.pl
17 lut

682 zarzuty dla stomatolożki z powiatu zielonogórskiego. Akt oskarżenia za nieprawidłowości w rozliczeniach z NFZ

59-letnia stomatolożka z powiatu zielonogórskiego usłyszała 682 zarzuty oszustwa i poświadczenia nieprawdy na szkodę NFZ; akt oskarżenia trafił do sądu w Zielonej Górze.

alertmedyczny.pl
rynekzdrowia.pl
+3
6 maj

Brutalny atak na ratownika medycznego. Agresor usłyszał zarzut

Agresja wobec personelu medycznego: pacjent zaatakował ratownika na SOR w Kozienicach.

medexpress.pl
12 lut

Pacjent kardiologiczny zapłacił 1350 zł za postój pod szpitalem

Poznański szpital kliniczny obciążył pacjenta kardiologicznego kwotą 1350 zł za trzydniowy postój na parkingu w lipcu 2026 roku. Prywatny zarządca zablokował mężczyźnie wyjazd do momentu uregulowania należności.

polsatnews.pl
farmer.pl
+4
16 lip
StartSzukaj