Przegląd Prasy
|
Oferty Pracy
|
Video
|
Konferencje
|
Społeczność
|
Posty z X
|
Mapa Staży
|
Nauka
|
Szukam pracy

Turyści łamią zasady bezpieczeństwa w jaskini Python, rezerwuarze wirusa Marburg

2 dni temu
2 min

Najważniejsze

  • Jaskinia Python w Ugandzie jest znanym rezerwuarem wirusa Marburg, a monitoring ujawnił nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez turystów.
  • Zarejestrowano 214 przypadków zbliżania się ludzi do jaskini, z czego tylko jedna osoba nosiła maskę ochronną.
  • Wirus Marburg powoduje ciężką gorączkę krwotoczną, a śmiertelność w przypadku zakażeń waha się od 24 do 88 procent.
  • Naturalnym rezerwuarem wirusa są afrykańskie rudawki egipskie, które mogą przekazywać wirusa bezobjawowo.
  • Naukowcy apelują o zaostrzenie kontroli nad ruchem turystycznym i wprowadzenie obowiązkowych środków ochrony osobistej.

W ugandyjskiej jaskini Python odnotowano 214 naruszeń zasad bezpieczeństwa przez turystów w ciągu pięciu miesięcy, mimo znanego ryzyka związanego z wirusem Marburg.

Komentarz redakcji

Między lutym a czerwcem 2025 r. kamery monitorujące jaskinię Python w Parku Narodowym Królowej Elżbiety w Ugandzie zarejestrowały 214 przypadków łamania zasad bezpieczeństwa przez odwiedzających. Jaskinia jest znanym rezerwuarem śmiertelnie niebezpiecznego wirusa Marburg, blisko spokrewnionego z Ebolą, którego śmiertelność sięga nawet 88 proc. Na razie nie poinformowano o zakażeniach związanych z tymi incydentami, ale naukowcy ostrzegają przed realnym ryzykiem wybuchu ogniska choroby.

Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Bhong Bahala
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Bhong Bahala
Kamery pułapkowe zainstalowane przy jaskini Python w zachodniej Ugandzie zarejestrowały od 16 lutego do 23 czerwca 2025 roku 214 przypadków zbliżania się ludzi do wejścia do jaskini wbrew obowiązującym zakazom. Jaskinia leży w Parku Narodowym Królowej Elżbiety i jest znanym naturalnym rezerwuarem wirusa Marburg, powodującego ciężką gorączkę krwotoczną. Nagrania opublikowano w czasopiśmie „Current Biology”. Analiza prawie 9 tys. godzin materiału wykazała 321 epizodów aktywności co najmniej 14 gatunków zwierząt w jaskini i jej otoczeniu, a także nielegalne wejścia ludzi – turystów, uczniów w ramach wycieczek szkolnych oraz uczestników grup badawczych. Tylko jedna z 214 zarejestrowanych osób miała założoną maskę ochronną. Wiele osób podchodziło do samego wylotu jaskini, mimo obowiązującej zasady, że turyści powinni pozostać na wyznaczonej platformie obserwacyjnej w odległości około 30 metrów. Autorzy badań podkreślają, że ich obserwacje nie stanowią dowodu na faktyczne przeniesienie wirusa w trakcie monitoringu. Mają jednak pokazywać „ryzyko na poziomie krajobrazu”, wynikające z połączenia obecności rezerwuaru wirusa, zachowań zwierząt oraz wzorców dostępu ludzi do jaskini. Podczas wcześniejszych wizyt w Python Cave w latach 2007–2008 doszło do dwóch potwierdzonych zakażeń wśród turystów, z których jedno zakończyło się zgonem. Wirus Marburg należy do tej samej rodziny filowirusów co Ebola i wywołuje ciężką chorobę z gorączką, bólami mięśni, biegunką oraz krwawieniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Według danych cytowanych przez Światową Organizację Zdrowia śmiertelność w ogniskach tej choroby waha się od 24 do 88 procent. Nie ma obecnie zatwierdzonej, powszechnie dostępnej szczepionki ani swoistego leczenia; stosuje się głównie terapię objawową. Naturalnym rezerwuarem wirusa są afrykańskie rudawki egipskie (Egyptian fruit bats), które licznie zasiedlają Python Cave – szacuje się, że w jaskini może żyć około 40 tys. tych nietoperzy. Nietoperze mogą bezobjawowo przekazywać wirusa między sobą, a ludzie narażają się na zakażenie, wchodząc do jaskiń lub kopalń z zainfekowanymi koloniami albo mając kontakt z ich wydalinami. Modele opisujące tzw. spillover wskazują, że przeniesienie na człowieka może nastąpić także pośrednio, przez inne zwierzęta lub skażone środowisko. Ugandyjskie władze parkowe utworzyły w pobliżu jaskini platformę obserwacyjną, aby ograniczyć ryzyko kontaktu ludzi z nietoperzami. Mimo obecności tablic ostrzegawczych i formalnego zakazu podchodzenia do wejścia jaskini nagrania pokazują, że część odwiedzających ignoruje te zasady. Brakuje informacji o stanie zdrowia osób, które je naruszyły, co uniemożliwia ocenę, czy którykolwiek z tych incydentów doprowadził do zakażenia. Naukowcy apelują o zaostrzenie kontroli nad ruchem turystycznym w rejonie Python Cave, wprowadzenie obowiązkowych środków ochrony osobistej dla personelu i odwiedzających oraz regularne badania zwierząt i strażników parku mających częsty kontakt z jaskinią. Podkreślają, że dokumentowane sceny pokazują realne warunki, w których może rozpocząć się kolejne ognisko choroby, jeśli obecne zasady bezpieczeństwa pozostaną martwe na papierze.

Słownik pojęć

Wirus Marburg
Wirus wywołujący ciężką gorączkę krwotoczną, przenoszony przez nietoperze, z wysoką śmiertelnością.
Rezerwuary wirusa
Organizmy, w których wirus może przetrwać i być przenoszony, w tym przypadku afrykańskie rudawki egipskie.
Gorączka krwotoczna
Ciężka choroba charakteryzująca się krwawieniem wewnętrznym i zewnętrznym, często prowadząca do śmierci.
Zoonozy
Choroby przenoszone z zwierząt na ludzi, często związane z bliskim kontaktem.
Tablice ostrzegawcze
Informacyjne znaki umieszczane w miejscach niebezpiecznych, mające na celu ostrzeganie ludzi przed zagrożeniem.

Komentarze (0)

0/2000
Następny artykuł

Long COVID: 400 milionów chorych na świecie, wciąż bez jasnej diagnostyki i leczenia

3 dni temu
2 min

Najważniejsze

  • Long COVID dotyka około 400 milionów osób na całym świecie, a jego diagnostyka i leczenie pozostają niewystarczające.
  • Objawy long COVID mogą występować u każdego pacjenta po zakażeniu SARS-CoV-2, niezależnie od wieku i stanu zdrowia.
  • Zidentyfikowano do stu różnych symptomów long COVID, w tym przewlekłe zmęczenie, zaburzenia pamięci i bóle ciała.
  • Brak zwalidowanych biomarkerów utrudnia diagnostykę i projektowanie terapii dla pacjentów z long COVID.
  • WHO prowadzi kampanię informacyjną, aby przeciwdziałać negowaniu long COVID i jego psychologizowaniu.

Sześć lat po wybuchu pandemii COVID wciąż pozostaje słabo rozpoznaną chorobą, która dotyka ok. 2 mln osób we Francji i 400 mln na świecie.

Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Phuoc Nguyen
Źródło zdjęcia: unsplash.com - by Phuoc Nguyen
Ponad sześć lat po wybuchu pandemii long COVID pozostaje słabo rozpoznanym i niedostatecznie zbadanym schorzeniem, które według szacunków dotyka około 2 mln osób we Francji i 400 mln na całym świecie. Eksperci powiązani z francuskim programem ANRS-MIE ds. chorób zakaźnych podkreślają, że brak pełnego zrozumienia mechanizmów choroby przekłada się na opóźnioną diagnostykę i ograniczony dostęp do opieki. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która uznała long COVID prawie sześć lat temu, prowadzi kampanię informacyjną, mającą przeciwdziałać negowaniu choroby i jej psychologizowaniu. Long COVID może wystąpić u każdego pacjenta po kontakcie z SARS-CoV-2, niezależnie od wieku, wcześniejszego stanu zdrowia czy ciężkości ostrej infekcji. Szacuje się, że dotyka około 6% populacji. Objawy utrzymują się co najmniej dwa miesiące i zwykle zaczynają się w ciągu trzech miesięcy od zakażenia. Lekarze opisują nawet do stu możliwych symptomów obejmujących układ nerwowy, krążenia i oddechowy, a także przewlekłe zmęczenie, zaburzenia koncentracji i pamięci oraz dolegliwości bólowe. WHO w swoich ośmiu kluczowych komunikatach przypomina m.in., że long COVID nie jest „lenistwem” ani skutkiem złego stanu psychicznego oraz że może dotyczyć także osób młodych i wcześniej zdrowych. Badacze odrzucają koncepcję wyłącznie psychosomatycznego podłoża choroby, wskazując na szereg zmian biologicznych. Opisywane są przewlekły stan zapalny tkanek, uszkodzenia śródbłonka i układu naczyniowego oraz dysfunkcja mitochondriów. Mireille Laforge z francuskiego Inserm zwraca uwagę na możliwą obecność utrzymujących się rezerwuarów wirusa w tkankach, choć ich dokładna rola pozostaje niejasna. Zaawansowane techniki obrazowania mogą pomagać wykrywać zajęcie narządów, ale pozostają poza zasięgiem rutynowej praktyki klinicznej. Brak zwalidowanych biomarkerów utrudnia zarówno standaryzację diagnostyki, jak i projektowanie badań terapeutycznych. Francuska agencja ANRS-MIE wskazuje, że long COVID dzieli cechy biologiczne z innymi zespołami poinfekcyjnymi, takimi jak powikłania po zakażeniu chikungunya. W prospektywnym badaniu po chikungunya 74% pacjentów zgłaszało objawy po trzech miesiącach, a 56% po sześciu miesiącach, w tym zmęczenie, bóle mięśniowo-szkieletowe, zaburzenia snu i funkcji poznawczych. Podobne trudności diagnostyczne opisuje się w zespole po leczeniu boreliozy, gdzie pacjenci często czują się niezrozumiani, a standardowe badania nie odzwierciedlają ich dolegliwości. WHO zwraca uwagę, że brak leczenia przyczynowego long COVID, a pacjenci otrzymują jedynie terapię objawową. We Francji powstała ścieżka opieki dla dorosłych, a w przygotowaniu jest analogiczny dokument dla dzieci. Jednocześnie badacze i organizacje pacjenckie sygnalizują spadek finansowania projektów naukowych i polityczne wycofywanie się z tematu. Eksperci podkreślają potrzebę mobilizacji środowiska naukowego, wypracowania biomarkerów oraz lepszego przygotowania lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, aby zmniejszyć lukę między wiedzą badawczą a codzienną praktyką w rozpoznawaniu i leczeniu long COVID.

Słownik pojęć

Long COVID
Stan zdrowia, w którym pacjenci doświadczają długotrwałych objawów po przejściu infekcji wirusem SARS-CoV-2.
SARS-CoV-2
Wirus odpowiedzialny za pandemię COVID-19, który wywołuje chorobę układu oddechowego.
WHO
Światowa Organizacja Zdrowia, agencja ONZ odpowiedzialna za zdrowie publiczne.
Biomarkery
Substancje lub cechy, które mogą być mierzone i używane do oceny stanu zdrowia lub choroby.
Przewlekły stan zapalny
Długotrwała reakcja zapalna organizmu, która może prowadzić do uszkodzenia tkanek.

Pierwsi napisali na ten temat

Komentarze (0)

0/2000
StartSzukaj