Najważniejsze
- •Do pomyłki doszło podczas procedury in vitro w warszawskim Szpitalu Południowym — pacjentka otrzymała zarodek innej pary.
- •Szpital zgłosił incydent jako zdarzenie niepożądane, a Ministerstwo Zdrowia wszczęło kontrolę i analizuje dokumentację.
- •Błąd miał zostać szybko wykryty przez zespół embriologów, zanim doszło do ciąży lub dalszych konsekwencji.
- •Placówka odsuneła od pracy osobę odpowiedzialną za pomyłkę i zapewniła wsparcie pacjentkom oraz ich bliskim.
- •Sprawa dołącza do innych nieprawidłowości opisywanych w Szpitalu Południowym i może skutkować dodatkowymi zaleceniami wobec procedur in vitro.
W Szpitalu Południowym w Warszawie doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Sprawę bada Ministerstwo Zdrowia.

W warszawskim Szpitalu Południowym doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek innej pary, a Ministerstwo Zdrowia wszczęło w tej sprawie kontrolę. Do zdarzenia miało dojść około miesiąc temu.
Z ustaleń Rynku Zdrowia i informacji potwierdzonych przez resort wynika, że błąd dotyczył pacjentek o zbieżnych danych personalnych. Pomyłka nastąpiła na etapie identyfikacji zarodka i jego rozmrożenia. Według nieoficjalnych informacji sprawę szybko wykrył zespół embriologów, zanim doszło do dalszych konsekwencji. Szpital przekazał, że do ciąży nie doszło.
Placówka zgłosiła incydent jako zdarzenie niepożądane. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że rozpoczęło procedurę kontrolną 2 lipca i planuje jej zakończenie do 30 września, z możliwością przedłużenia. Resort zapowiedział, że po analizie dokumentacji podejmie decyzje dotyczące ewentualnych działań korekcyjnych, korygujących lub zapobiegawczych. Szpital odsunął od pracy osobę, która dopuściła się błędu.
Placówka przekazała także, że obie pacjentki i ich bliscy otrzymali wsparcie. Według szpitala zgłoszenie sprawy do Ministerstwa Zdrowia miało umożliwić transparentne wyjaśnienie incydentu. W informacji przytoczonej przez Rynek Zdrowia pojawiło się też zapewnienie, że zespół zachował standardowe procedury operacyjne.
Szpital Południowy już wcześniej znajdował się w centrum krytyki z powodu innych nieprawidłowości. W ostatnich tygodniach media opisywały sprawę wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, a prokuratura sprawdzała także inne wątki dotyczące funkcjonowania placówki. Kolejny incydent związany z procedurą in vitro dołącza więc do listy zdarzeń, które postawiły szpital pod szczególną obserwację.
Sprawa ma teraz trafić do oceny kontrolerów Ministerstwa Zdrowia. Od ich ustaleń zależeć będzie, czy resort zaleci dodatkowe działania wobec placówki i jej procedur stosowanych przy medycznie wspomaganej prokreacji.
Jak przebiega reakcja na incydent przy in vitro
Na podstawie treści artykułu i potwierdzonych informacji medialnych.
Słownik pojęć
- In vitro (IVF)
- Metoda wspomaganego rozrodu polegająca na zapłodnieniu komórki jajowej poza organizmem kobiety i transferze zarodka do macicy.
- Zarodek
- Wczesne stadium rozwoju organizmu, które w procedurach IVF może być przechowywane, rozmrażane i transferowane do pacjentki.
- Embriolog
- Specjalista zajmujący się m.in. oceną, identyfikacją, przygotowaniem i obsługą zarodków w procedurach rozrodu wspomaganego.
- Zdarzenie niepożądane
- Nieplanowany incydent medyczny, który może wpłynąć na bezpieczeństwo pacjenta lub przebieg leczenia i wymaga zgłoszenia oraz analizy.
- Transfer zarodka
- Etap procedury IVF, w którym zarodek jest umieszczany w jamie macicy pacjentki.
- Rozmrożenie zarodka
- Proces przywracania zarodka z postaci kriokonserwowanej do warunków umożliwiających dalsze wykorzystanie w procedurze.
- Kontrola administracyjna
- Sprawdzenie prowadzone przez organ publiczny, w tym przypadku Ministerstwo Zdrowia, mające ustalić, czy procedury były prawidłowe.
